Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

5 dobrych powodów, by maszerować

KOBIETA MASZERUJE
Shutterstock
Udostępnij

To coś więcej niż sport. Dla niektórych to sposób na życie i… myślenie. Marsz, coraz bardziej popularny, jest bardzo korzystny zarówno dla zdrowia, jak i umysłu. Odkryjcie go dla siebie, oto 5 powodów!

Niektórzy uważają, że jest dobry tylko dla seniorów. A nieprawda! To sport dostępny dla każdego i odkrywamy coraz więcej jego zalet. Uprawiany regularnie pozwala uniknąć niektórych chorób i zachować dobre zdrowie.

Marsz poprawia samopoczucie, wycisza, przynosi spokój ducha. Możemy podjeść do niego w sposób nowoczesny i korzystając ze smartfona i liczyć, ile kroków dziennie zrobiliśmy. Jedyny warunek, by zacząć tę przygodę to założyć najwygodniejsze buty i przeczytać, dlaczego warto wyjść, by pomaszerować:

 

1. Marsz jest korzystny dla zdrowia

Prowadzimy raczej siedzący tryb życia, więc wszystkim, niezależnie od wieku zalecany jest spacer marszowym krokiem. Poprawia pracę serca i krążenie, dzięki temu pomaga zapobiegać chorobie wieńcowej, zawałowi i udarowi. Jest polecany także astmatykom, wzmacnia mięśnie, zmniejsza ryzyko niektórych nowotworów i ogranicza choroby układu kostnego. Wzmacnia także układ odpornościowy i bardzo poprawia jakość snu. Zalecany dystans to 10 000 kroków dziennie, ale czasem trudno utrzymać ten rytm. Pierwszym krokiem jest więc znalezienie codziennie trochę czasu na marsz, tak by ten zwyczaj powoli „wszedł nam w krew”. Wystarczy na przykład wysiąść przystanek wcześniej i na piechotę wrócić do domu z pracy…

2. Marsz jest sposobem na chwilę samotności i skupienia

Każdy krajobraz jest dobry, by uruchomić wyobraźnię. Spacerując po ulicach miasta, w górach czy nad brzegiem rzeki – to zawsze może być punktem wyjścia dla nowych refleksji. Taki energiczny spacer sprawdza się, gdy chcemy „przewietrzyć” umysł i trochę „wyjść” z codzienności. To ułatwia myślenie o problemach.

 

3. Maszeruj, by… odlecieć

„Maszeruję nie tylko z powodów zdrowotnych, ale też mistycznych. To odlot, gdy chodzę po wzniesieniach Luberonu, nad moim miasteczkiem Mérindol, wtedy czuję – bez żartów – oddech aniołów nad głową” – powiedział niedawno znany francuski dziennikarz i pisarz Franz-Olivier Giesbert tygodnikowi Le Point (n°2342). Maszerujemy najczęściej w ciszy, kontemplujemy krajobraz. Doskonały sposób, by porozmawiać ze sobą samym, posłuchać własnych myśli i pomodlić się. Maszerując, pozwól płynąć myślom skierowanym ku Bogu, a próbuj odłożyć na bok te egzystencjalne…

4. Marsz – środek antystresowy

Zamiast zmagać się z problemami, dzięki marszowi wyciszysz umysł. Marsz rozluźnia ramiona i szyję, jak każdy sport uwalnia endorfiny, nazywane hormonami szczęścia. Aby wzmocnić to działanie i zwalczyć stres, wybierz spokojną drogę, z dala od zgiełku, hałasu, tak by móc skupić się na tym, co najważniejsze. Marsz wymaga trochę czasu, by odczuć korzyści jakie niesie, nie ma więc sensu mierzenie kroków, jeśli chcesz się naprawdę zrelaksować. Maszeruj po prostu po to, by poczuć spokój…

 

5. Marsz jest pretekstem dla miłych spotkań

Im częściej chodzisz, tym więcej masz okazji, by otworzyć się na innych. Można się z kimś podzielić uwagami na temat widoków, samej wycieczki. Warto też zaprosić kogoś drogiego sercu na wspólny spacer – i od tego zacząć znajomość. To naprawdę nie jest trudne. Maszerując we właściwym miejscu spotkasz na swej drodze przypadkiem wielu ciekawych ludzi.

 

Artykuł został opublikowany we francuskiej edycji portalu Aleteia 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail