Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconKultura
line break icon

Vivian Maier – niania z aparatem fotograficznym

Wykadrowany portret Vivian Maier

Shutterstock

Kadr ze zdjęcia przedstawiającego Vivien Maier zaprezentowanego na wystawie w Los Angeles w 2016 roku.

Dominika Cicha - publikacja 20.09.17

Była ekscentryczna. Mawiała: „Jestem kimś w rodzaju szpiega”. Umarła kilka lat temu w osamotnieniu, zostawiając po sobie 150 tys. rewelacyjnych zdjęć. Poznajcie kobietę, która widziała więcej.

W 2007 roku młody agent nieruchomości John Maloof kupił na pchlim targu w Chicago pudło z 30 tysiącami negatywów. Przygotowywał projekt fotograficzny o Portage Park i liczył, że znajdzie wśród nich potrzebne materiały. Zapłacił za nie 400 dolarów i ruszył do domu. Tak rozpoczęła się największa przygoda w jego życiu. Przygoda z Vivian.

Na tropach tajemnicy

John wywołał kilka zdjęć i – mimo że nie znalazł tego, na czym mu zależało – natychmiast dokupił pozostałe pudła. Jak udało mu się ustalić, rzeczy należały wcześniej do „pewnej starszej pani”Co go tak zaintrygowało? Mistrzowskie wprost kadry.

https://www.instagram.com/p/3yOuh0RHLU/

https://www.instagram.com/p/yXpX89xHHq/

https://www.instagram.com/p/18IhKSRHFO/

https://www.instagram.com/p/BOqWIZ8AZdE/

https://www.instagram.com/p/BN-lIcLAn0n/

John próbował dociec, kim była autorka zdjęć. Bardzo dokładnie przeszukiwał pudła wypchane po brzegi. Wśród tysięcy negatywów, wycinków i paragonów znalazł w końcu kopertę z nazwiskiem: Vivian Maier. Był rok 2009. Wpisał dane do wyszukiwarki internetowej, a ona wyświetliła mu nekrolog sprzed kilku dni.

Niewidzialna kolekcjonerka

Po wielu kolejnych miesiącach John znalazł kartkę z adresem. Dzięki niemu ustalił, że tajemnicza kobieta była… nianią. Urodziła się w 1926 roku w Nowym Jorku, ale połowę życia spędziła w Chicago. Przeprowadzała się od rodziny do rodziny, żeby pomagać w wychowaniu dzieci. W wolnych chwilach włóczyła się ulicami ze swoim najlepszym przyjacielem – Rolleiflexem.

Ten aparat jest niezwykle dyskretny. Można powiesić go na szyi i robić zdjęcia ukradkiem, zaglądając przez wizjer od góry, tak, by fotografowana osoba nawet się nie zorientowała. Ma jednak wadę – jeden film to zaledwie 12 klatek, dlatego każde przyciśnięcie spustu migawki musi być przemyślane.

O dziwo nieudanych zdjęć John Maloof znalazł niewiele. Vivian miała niebywały talent, a przy tym pasjonowała się codziennością. Kiedy spacerowała po ulicach, potrafiła ukradkiem dostrzec coś, co ją poruszało – uśmiechy, kłótnie, biedę, cierpienie, beztroskę. Wtedy błyskawicznie naciskała spust i szła dalej. Jednym zdjęciem potrafiła opowiedzieć całą ludzką historię.

https://www.instagram.com/p/oWNfi0xHOr/

https://www.instagram.com/p/izgY-uxHBU/

https://www.instagram.com/p/jMPNtRxHKX/

https://www.instagram.com/p/jMPHAsxHKQ/

https://www.instagram.com/p/jslxJKRHKb/

Fotografka miała świetny kontakt z dziećmi, którymi się opiekowała. Wymyślała im rozmaite zabawy – żeby tylko nie przeszkadzały jej w obserwowaniu świata. Ale wśród dorosłych uważana była za dziwaczkę. Zamknięta w sobie, małomówna. Nie potrafiła wyrzucać przedmiotów – jej pokoje były wypełnione po brzegi gazetami, wycinkami, bibelotami, ubraniami. Miała ich naprawdę całe stosy! Obsesyjnie gromadziła wszystko, co tylko mogła. Może bała się pustki?




Czytaj także:
Fotograf przenosi córkę do bajkowej krainy    

Portret Vivian Maier
Merry Karnowsky Gallery, Shutterstock

Szpieg

Bardzo chroniła też swoją prywatność. Wielokrotnie modyfikowała nazwisko, w dokumentach uśmierciła zawczasu swoich rodziców, chodziła w zbyt obszernych płaszczach, a na jednej z kaset nagrała zdanie: „Jestem kimś w rodzaju szpiega”.

W latach ‘50 dostała spadek po ciotecznej babce i postanowiła dołączyć do nielicznej wówczas grupy samotnie podróżujących kobiet. Podczas wakacji odwiedziła m.in. Tajlandię, Egipt, Kanadę, Amerykę Południową czy Azję. Stamtąd też przywiozła trochę zdjęć.

Pod koniec lat ‘80 zrezygnowała ze swojej pasji. Nie miała pracy i środków do życia. Cały dobytek zamknęła więc w magazynie, którego nie była w stanie później opłacić. W 2007 roku zaczęto sprzedawać wszystko, co się w nim znalazło. Gdy młody agent nieruchomości wywoływał zdjęcia i próbował odkryć, kim była Vivian Maier, ona całymi dniami siedziała na ławce i wpatrywała się w jezioro Michigan, uznana przez okolicznych mieszkańców za szaloną. Na szczęście jej dawni wychowankowie wynajęli dla niej mieszkanie. Vivian zmarła w 2009 roku, na kilka miesięcy przed tym, jak John Maloof odkrył w końcu jej tożsamość.

Historia tajemniczej fotografki została opowiedziana w filmie „Szukając Vivian Maier”, który otrzymał nominację do Oscara.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
fotografiazdjęcia
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail