Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

I Ty dziś możesz wziąć udział w Bitwie o Anglię! To nie żart!

BITWA O ANGLIĘ
Photoshot/REPORTER
Udostępnij

Wesprzyj jednego z polskich bohaterów lotnictwa.

Z okazji przypadającej w przyszłym roku setnej rocznicy powstania RAF-u Muzeum Królewskich Sił Powietrznych postanowiło uczcić w nietypowy sposób pamięć pilotów walczących podczas II wojny światowej w lotniczej Bitwie o Anglię.

W ramach powstającej ekspozycji obok samolotu Spitfire VB BL614 ma znaleźć się także sylwetka pilota naturalnych rozmiarów, której pierwowzorem będzie… wybrany w głosowaniu internetowym lotnik.

Historycy wytypowali najpierw sylwetki 11 lotników, a teraz wszystko w rękach internautów. Wśród żołnierzy, na których można oddać swój głos, znalazł się również Franciszek Kornicki, pilot Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii, ostatni żyjący dowódca polskiego dywizjonu z okresu II wojny światowej.

Historia Franciszka Kornickiego

Franciszek Kornicki trafił do Wielkiej Brytanii w 1940 roku, po przegranej Polski i kapitulacji Francji. Został skierowany do polskiego Dywizjonu 307. Później trafił do słynnego Dywizjonu 303, by w 1943 roku objąć dowództwo nad Dywizjonem 308 – jako najmłodszy dowódca dywizjonu. Miał wtedy zaledwie 26 lat!

W RAF-ie dosłużył się stopnia majora. W czasie wojny pilotował m.in. samoloty Hawker Hurricane Mk I i Spitfire Mk II – maszyny, które w rękach Polaków dokonywały cudów w powietrzu, wywołując zarówno podziw Brytyjczyków, jak i strach wśród pilotów niemieckiej Luftwaffe.

Kornicki do dziś wspomina swoje losy jako pilota RAF-u. W 2010 roku, licząc 93 lata, po raz kolejny zasiadł za sterami samolotu. Co prawda, nie oderwał się od ziemi, ale – jak sam podkreślał – i tak odżyły wspomnienia. W grudniu 2016 roku Franciszek Kornicki skończył 100 lat, jest więc o dwa lata starszy niż sam RAF.

 

W wypowiedzi dla „The Telegraph” kurator muzeum i pomysłodawca akcji, Peter Devitt, zaznaczył, że jej celem jest czynne zaangażowanie pasjonatów lotnictwa, którym bliska jest historia Królewskich Sił Powietrznych.

 

Zagłosuj na Franciszka Kornickiego

Głos na swojego kandydata można oddać TUTAJ, na stronie „The Telegraph”.

Na naszego pilota zagłosowało już co najmniej 244 tys. osób i dzięki temu Polak zdecydowanie prowadzi w tym nietypowym wyścigu. Jednak „walka” ciągle trwa. Liczba oddanych na Franciszka Kornickiego głosów może świadczyć o tym, że służbę Polaków w Królewskich Siłach Powietrznych doceniają nie tylko mieszkający na Wyspach Polacy, ale i Brytyjczycy.

 

Źródło: The Telegraph