Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Tym trzem Polkom ukazywała się św. Teresa z Lisieux

Tym trzem Polkom ukazywała się św. Teresa z Lisieux
Wikipedia
Udostępnij

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus stanęła na duchowej drodze trzech Polek – jedna jest już ogłoszona świętą, w przypadku dwóch pozostałych trwają procesy beatyfikacyjne. Komu i dlaczego ukazywała się Mała Tereska?

„Będzie siostra święta” – sen św. Faustyny

ŚWIĘTA FAUSTYNA KOWALSKA
Wikipedia | Domena publiczna
św. Faustyna

Św. s. Faustyna wspomina, że od dziecka miała szczególne nabożeństwo do św. Teresy od Dzieciątka Jezus, które jednak w zakonie osłabło. W trudnym dla niej okresie, po nowennach do wielu świętych poczuła, że to właśnie do Małej Tereski ma się modlić. Tak też zrobiła. W swoim „Dzienniczku” zanotowała:

„W piątym dniu nowenny śni mi się św. Teresa, ale jakoby była jeszcze na ziemi. Ukryła przede mną świadomość, że jest świętą i zaczęła mnie pocieszać, żebym się tak nie smuciła z powodu tej sprawy, ale więcej ufała Bogu”.

Czytaj także: Jak św. Tereska z Lisieux zapoczątkowała kult Matki Bożej od Uśmiechu

Mała Tereska jednocześnie przekazała, że na trzeci dzień s. Faustyna pomyślnie załatwi pewną swoją trudną sprawę. W czasie tego snu jednak wywiązała się jeszcze inna rozmowa:

Tereniu święta, powiedz mi, czy będę w niebie? – Odpowiedziała mi, że: Będzie siostra w niebie. – A czy będę święta? – Odpowiedziała mi, że: Będzie siostra święta. – Ale, Tereniu, czy ja będę tak święta, jak Ty, na ołtarzach? – A ona mi odpowiedziała: Tak, będziesz święta jak i ja, ale musisz ufać Panu Jezusowi.

Św. s. Faustyna zaznacza, że to sen, ale na trzeci dzień – zgodnie z zapowiedzią Małej Tereski – pomyślnie załatwiła trudną dla siebie sprawę i to z wielką łatwością. Dziś widzimy, że spełniła się także druga zapowiedź św. Tereski.

 

Śląska Mała Tereska – Sługa Boża s. Dulcissima

MARIA DULCISSIMA HOFFMANN
Wikipedia | Domena publiczna
Maria Dulcissima Hoffmann

Mała Helenka krótko po swojej Pierwszej Komunii Świętej, kiedy pracowała z rodzicami na polu, znalazła medalik z zakonnicą z różami na piersiach. Od tego czasu zakonnica ta zaczęła pojawiać się w jej snach. Dawała dziewczynce konkretne wskazówki, jak ma postępować, by budować „w duszy duchową kapliczkę dla Jezusa”. Zachęcała ją do kochania Pana Boga i bliźnich.

Dopiero przeglądając pisma religijne Helena rozpoznała na jednym ze zdjęć świętą karmelitankę. Ich życiorysy są bardzo podobne – pełne ufności, oddania, ale też cierpienia.

Krótko po wstąpieniu do klasztoru s. Maria Dulcissima, bo takie imię przybrała, zaczęła chorować i umarła w opinii świętości – mając 26 lat. Siostrę Dulcissimę nazywa się dziś śląską Małą Tereską.

Czytaj także: 54 autentyczne zdjęcia św. Teresy z Lisieux

 

„Będę ci pomagać kochać Pana Jezusa” – Sługa Boża Kunegunda Siwiec

KUNEGUNDA SIWIEC
Archiwum sióstr Zmartwychwstanek/Wikipedia | Domena publiczna
Kunegunda Siwiec

W czasie II wojny światowej Kunegunda Siwiec, pieszczotliwie nazywana przez górali Kundusią, wyznaje spowiednikowi, że od dawna słyszy głos Jezusa wewnątrz siebie, najczęściej i najbardziej wyraźnie po Komunii Świętej. Wtedy też kapłan – z racji, że Kundusia potrafiła się jedynie podpisać – zaczyna notować poszczególne rozmowy.

Kundusię odwiedzają także święci. Jedną z nich jest św. Teresa od Dzieciątka Jezus, której to imię przyjęła wstępując do Trzeciego Zakonu Karmelitańskiego. W jednej z rozmów karmelitanka wskazuje Kunegundzie, że otrzymała ona szczególną łaskę. Zapytana przez Kunegundę święta, co takiego Panu Jezusowi się w niej spodobało, odpowiedziała, że jej miłość ku Bogu i bliźnim.

Kiedy Kundusia pytała Jezusa o sprawy wojny, On prosił ją, by szła drogą, jaką wybrała Mała Tereska i wskazywał wstawiennictwo świętej:

Zajmij się tylko miłowaniem Mnie i zbawianiem dusz. Dzieci małe nie rozmawiają z ojcem o takich rzeczach. Zajmują się mową rozweselającą ojca. Idź drożyną obraną przeze Mnie, a rozpoczętą niedawno przez moją oblubienicę Teresę [od Dzieciątka Jezus]. Ta drożyna miłości najwięcej Mi się podoba. Terenia wstawia się za tobą, byś tą drożyną szła.

Sama święta Teresa zachęcała ją:

W trudnościach, jakie przechodzisz, bądź zawsze spokojna, jakby nic nie zaszło, bo w twoim sercu Pan Jezus odpoczywa. Każdy człowiek, który chce zasnąć, pragnie spokoju. Pan Jezus w duszy spokojnej jakby zasypiał. Siostro moja, ty mi pomożesz kochać Oblubieńca naszego, gdy pójdziesz drogą wskazaną ci z dobroci i miłosierdzia Bożego, przeze mnie, a ja ci pomagać będę kochać Pana Jezusa i wspierać cię będę moimi prośbami.

Czytaj także: Dwadzieścia lat temu poprosiła św. Teresę o pomoc…

Źródło: Dzienniczek św. s. Faustyny „Miłosierdzie Boże w duszy mojej”, Wydawnictwo Promic 2010.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail