Aleteia
czwartek 22/10/2020 |
Św. Jana Pawła II
Styl życia

Kontrakt małżonków – jak wygląda i kiedy powinniście go podpisać?

OBRĄCZKI MAŁŻEŃSKIE

Shutterstock

Marlena Bessman-Paliwoda - publikacja 25.09.17

Podpisywanie czegokolwiek w małżeństwie nie kojarzy się najczęściej pozytywnie, bo przywodzi na myśl np. podpisywanie intercyzy lub papierów rozwodowych. Jest jednak kontrakt, który warto w pewnym momencie podpisać.

Jesteśmy aktywnym małżeństwem. Mając małe dzieci i pracę, angażujemy się w wiele inicjatyw. Lubimy to i nie chcemy rezygnować z posługi we wspólnocie czy przy organizacji kursów ewangelizacyjnych. Oznacza to jednak wiele spotkań, przemyśleń, dopinania szczegółów, a co za tym idzie – dużo czasu.

W pewnym momencie zauważyliśmy, że stanowczo za mało czasu spędzamy tylko ze sobą lub jesteśmy już tak zmęczeni, że nie mamy ochoty nawet porozmawiać. Po jednej z rozmów „naprawczych” stworzyliśmy kontrakt małżeński. Brzmi poważnie i odstraszająco? Spokojnie, to tylko pozory. Ale od początku!




Czytaj także:
Notatniki. Czyli o zbawiennym działaniu zapisywania życia. Proste i skuteczne!

Kontrakt małżeński – co to takiego?

W naszym przypadku jest to zwykła żółta karteczka, na której spisaliśmy sobie absolutne minimum dla nas, abyśmy czuli radość w naszym małżeństwie. Przegadaliśmy na poważnie czego każde z nas potrzebuje, by w naszym związku czuć się dobrze.

Co na niej jest? Z mojej strony pojawiły się np. punkty dotyczące samotnego odpoczynku poza domem, a ze strony mojego męża przede wszystkim były to postulaty o dbanie o czas tylko dla nas – bez gości, pracy czy ustalania domowego budżetu.

Kontrakt małżeński, który proponujemy, jest to po prostu wpisanie przysięgi małżeńskiej w konkretne czyny.




Czytaj także:
7 pomysłów na ożywienie relacji w małżeństwie

Nasz kontrakt – co na nim jest?

1. Co najmniej dwa razy w miesiącu robimy sobie wieczór tylko dla nas, „domową randkę”.

Jako, że nie oglądamy telewizji  (co jest bardzo na plus dla relacji w ogóle), często wtedy oglądamy jakiś film lub przegadujemy masę spraw, ale dotyczących nas samych, a nie dzieci, prowadzenia domu czy pracy.

2. Czas tylko dla siebie (czas osobno) – dajemy sobie przestrzeń odpoczynku w ciszy od całego świata.

Jedno z nas zajmuje się dziećmi, a drugie ma czas na własne przemyślenia. Dla mnie najczęściej jest to adoracja Najświętszego Sakramentu lub spacer. Budujemy w ten sposób bazę swoich myśli, którymi przy herbacie się dzielimy i po prostu… wyłączamy się z wielu spraw dnia codziennego.

3. Mówimy o sobie dobrze. Zawsze.

Niby nic wielkiego, ale jest to bardzo twórcza siła dla małżeństwa. Pozytywnie nastraja i nastawia w stosunku do siebie. Nie przychodziło nam to nigdy szczególnie trudno, ale nazwanie tego głośno zmobilizowało jeszcze bardziej do mówienia o sobie dobrze.


MAŁŻEŃSTWO

Czytaj także:
Boisz się, że Twoje małżeństwo będzie nieudane? Wypróbuj tych 5 ćwiczeń i… przestań się martwić

Jak przygotować kontrakt małżeński?

1. Porozmawiajcie

Wybierzcie czas tylko dla siebie, by móc spokojnie porozmawiać bez świadków. Przygotujcie się też, że potrzeby drugiej strony wcale nie muszą się wam podobać. Nastawcie się na słuchanie i dajcie sobie taką przestrzeń.

2. Wybierzcie minimum

Wybierzcie z całej puli waszych wniosków z rozmowy to, co stanowi absolutne minimum dla waszego małżeństwa. W kontrakcie nie spisujcie swoich „marzeń, oczekiwań”, ale to, co faktycznie będziecie realizować. Kontrakt ma bowiem stać się trampoliną, która będzie was wybijała ku kolejnym krokom w małżeństwie.

3. Zanotujcie w punktach Wasze wnioski

To jak wasz kontrakt zostanie spisany, zależy już tylko od was. Nasz wisiał długo na tablicy obok kalendarza i wszystkich domowych przypominajek, ale w taki sposób, aby nikt poza nami go nie czytał. My wiedzieliśmy, co jest w środku, ale codzienne patrzenie na „żółtą karteczkę” mobilizowało do pamiętania o tym, co przecież… podpisaliśmy.


PARA MAŁŻEŃSKA

Czytaj także:
3 decyzje, które sprawią, że będziecie świetnym małżeństwem

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
małżeństworozmowa
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
BIBLE STUDY
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [20 paździe...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail