Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/10/2020 |
Św. Felicjana
home iconDuchowość
line break icon

Tak wyglądał pierwszy obrazek Jezusa Miłosiernego. Dlaczego nie podobał się s. Faustynie?

PIERWSZY OBRAZEK Z JEZUSEM MIŁOSIERNYM

Przemysław Radzyński - publikacja 26.09.17

„Kiedyśmy załatwiły tę całą sprawę, poszłyśmy do kościoła Najświętszej Panny Marii, wysłuchałyśmy mszy św., podczas której dał mi Pan poznać, jak wielka liczba dusz znajdzie zbawienie przez dzieło to” – pisze s. Faustyna w „Dzienniczku”.

Na pierwszym drukowanym obrazku Bożego Miłosierdzia znajduje się reprodukcja kopii obrazu „Jezu, ufam Tobie” pędzla Eugeniusza Kazimirowskiego namalowanego w Wilnie. Autorką tej kopii jest Łucja Bałzukiewiczówna. Obrazy malarki powstały wcześniej niż znany powszechnie obraz Jezusa Miłosiernego pędzla Adolfa Hyły, który znajduje się w klasztornej kaplicy w krakowskich Łagiewnikach.

Pierwsze obrazki Jezusa Miłosiernego

Latem 1937 roku w łagiewnickim klasztorze siostrę Faustynę odwiedził jej wileński kierownik duchowy ks. Michał Sopoćko. Przeglądając jej „Dzienniczek”, bardzo spodobała mu się Nowenna do Bożego Miłosierdzia (koronkę znał już wcześniej). Na podstawie modlitw z „Dzienniczka” kapłan ułożył także litanię o Miłosierdziu Bożym i te trzy modlitwy chciał wydać w małej książeczce.




Czytaj także:
Karty rozdawała tu opatrzność, czyli historia kultu Bożego miłosierdzia

Imprimatur, czyli zgodę na druk, wydała krakowska kuria. W takich okolicznościach maleńki modlitewnik „Chrystus, Król Miłosierdzia” ks. Sopoćko złożył do druku w oficynie Józefa Cebulskiego przy ul. Szewskiej 22 w Krakowie. Na okładce książeczki był wizerunek Jezusa Miłosiernego.

Gdy z wileńskiej kurii ks. Sopoćko otrzymał imprimatur na druk samodzielnego obrazka z Koronką do Miłosierdzia Bożego, zlecił go temu samemu Wydawnictwu Książek do Nabożeństwa i Składowi Dewocjonaliów. We wrześniu 1937 roku obrazki były już gotowe.

Jaka była reakcja siostry Faustyny?

27 września siostra Faustyna razem ze swoją przełożoną odwiedziły oficynę Cebulskiego przy Szewskiej. Tak Święta odnotowała ten dzień w swoim „Dzienniczku”:

Dziś poszłyśmy z matką przełożoną do pewnego pana, gdzie były w druku i malowały się małe obrazeczki Miłosierdzia Bożego, także wezwania i koroneczka, które już otrzymały aprobatę, i także miałyśmy zobaczyć większy obraz poprawiony. Bardzo jest zbliżony, ucieszyłam się tym niezmiernie. Kiedy spojrzałam się na obraz ten, przeszyła mnie miłość Boża tak żywa, że przez pewien moment nie wiedziałam, gdzie jestem (Dz. 1299).

Po wizycie w drukarni siostry nawiedziły Bazylikę Mariacką, w której Faustyna miała wizję, jak zaowocuje kult Bożego Miłosierdzia, który właśnie się zaczynał. „Ona przecież widziała przed chwilą pierwsze obrazki… Pan Bóg dał jej poznanie, co się stanie przez te obrazki i przez tę koronkę” – mówi dziś s. Elżbieta Siepak, rzeczniczka Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia.

A tak Faustyna wspomina to w „Dzienniczku”:

„Kiedyśmy załatwiły tę całą sprawę, poszłyśmy do kościoła Najświętszej Panny Marii, wysłuchałyśmy mszy św., podczas której dał mi Pan poznać, jak wielka liczba dusz znajdzie zbawienie przez dzieło to” (Dz. 1300).

Jednak siostra Faustyna nie do końca była zadowolona z tych pierwszych obrazków. „Obrazki te są nie tak ładne, jak ten duży obraz – pisała w liście do ks. Sopoćki. – Kupują je ci, których pociąga łaska Boża i tu Bóg sam działa” – dodawała.

Co działo się z pierwszymi obrazkami?

Znaczną część nakładu obrazków do klasztoru w Łagiewnikach zakupiła ówczesna przełożona, która była wówczas z siostrą Faustyną w drukarni, matka Irena Krzyżanowska. Obrazki były rozdawane m.in. przy furcie klasztornej w Łagiewnikach. Ale trafiały też do kapłanów, którzy wyjeżdżali na misje czy głosili rekolekcje.




Czytaj także:
Brat Albert i Faustyna. Miłosierdzie ludzkie i Boskie

„Jednemu z ojców jezuitów, który jeździ na misje po całej Polsce, dałam aż pięćdziesiąt książeczek” – pisała Faustyna do ks. Sopoćki. Co ciekawe, matka Irena rozesłała obrazki i książeczki do innych klasztorów zgromadzenia, gdzie siostry bardzo chętnie podejmowały te nowe modlitwy do Bożego Miłosierdzia, ale nie wiedziały, skąd pochodzą. Tylko w Łagiewnikach, ze względu na siostrę Faustynę, nie były one od razu w użyciu.

Później w czasie wojny obrazki te drukowano i w Wilnie, i w wielu innych miejscach, ponieważ było wielkie zapotrzebowanie na nabożeństwo do Bożego Miłosierdzia. „Ludzie chcieli mieć te obrazki, chcieli modlić się słowami Koronki do Bożego Miłosierdzia” – mówi s. Siepak.

Obraz Bożego Miłosierdzia znany na całym świecie

28 września 2017 roku opisane wyżej wydarzenia sprzed 80 lat upamiętni odsłonięcie tablicy na kamienicy przy Szewskiej 22 w Krakowie, gdzie niegdyś mieściła się oficyna Józefa Cebulskiego. Z tej okazji zostały przygotowane reprodukcje pierwszego obrazka Jezusa Miłosiernego, które otrzymają jako pamiątkę uczestnicy tego wydarzenia.

Dziś najpopularniejszym wizerunkiem Jezusa Miłosiernego nie jest jednak ten z pierwszego obrazka, ale reprodukcja obrazu Adolfa Hyły, który wisi w kaplicy klasztornej w łagiewnickim Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.

PIERWSZY OBRAZEK Z JEZUSEM MIŁOSIERNYM
EAST NEWS
Z lewej najbardziej znany wizerunek autorstwa Adolfa Hyły, z prawej reprodukcja pierwszego obrazka.

„Myślę, że taki był Boży plan – mówi s. Siepak. – W Krakowie-Łagiewnikach zmarła św. Faustyna, a wraz z jej śmiercią Bóg złożył w tym miejscu całe jej duchowe dziedzictwo, w tym także słowa Jezusa: Pragnę, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie. (Dz. 47). I tak się stało”.

Siostra podkreśla też, że nikt dziś nie ma pojęcia, w jakim nakładzie rozszedł się na świecie obraz Jezusa Miłosiernego, ale faktem jest, że obraz z łagiewnickiego Sanktuarium można spotkać wszędzie. Mówią o tym pielgrzymi przybywający do Łagiewnik, misjonarze, apostołowie Bożego Miłosierdzia, ludzie podróżujący do innych krajów.




Czytaj także:
Siostra Faustyna podbija i zmienia Afrykę

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
Boże MiłosierdzieKrakówśw. Faustyna Kowalska
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail