Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

2019 bez Aletei? Z Tobą damy radę!      WESPRZYJ NAS

Aleteia

Prosty przepis: Włoskie ciasto z ricottą

Udostępnij

Robię się głodna pisząc te słowa: karmelizowana gruszka lub jabłko, ricotta, prażone płatki migdałowe... Słowem włoskie klimaty polskiej jesieni. Co Wy na to? 

Kiedy będziecie czytać ten przepis, ja już będę we Włoszech. Dlatego zostawiam Wam przepis na proste ciasto, dzięki któremu (mam nadzieję) udzieli się Wam włoski klimat. Ciao!

 

Składniki (powinny być w temp. pokojowej):

9 łyżek miękkiego masła

1 szklanka cukru

3 jajka

szczypta soli

1 starte jabłko

1 opakowanie ricotty

skórka z cytryny

1 łyżka proszku do pieczenia

1,5 szklanki przesianej mąki pszennej

gruszki/jabłka

1 łyżeczka cynamonu

2 łyżki cukru trzcinowego

 

Nastaw piekarnik na 200 stopni. Do miski dodaj masło i cukier, zmiksuj na puszystą masę. Powoli dodawaj po jednym jajku, cały czas miksując. Dodaj przesianą mąkę, proszek do pieczenia, sól, ricottę, skórkę z cytryny, starte jabłko i zmiksuj tylko do momentu, aż składniki się ze sobą połączą. Formę o śr. 22 cm natłuść i obsyp mąką. Wlej masę i piecz ok. 40 min do tzw. suchego patyczka. Jeśli ciasto jest nadal mokre w środku, piecz kilka minut dłużej. W tym czasie na patelni rozgrzej łyżkę masła, dodaj plasterki gruszki albo jabłka. Dodaj cynamon i cukier. Duś na małym ogniu, aż owoce zmiękną (gruszki potrzebują się dusić dużo dłużej). Karmelizowane owoce wyłóż na ciasto, możesz dodatkowo ubić bitą śmietanę i uprażyć płatki migdałowe.

 

*źródło: http://www.food52.com

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail
2019 bez Aleteia.pl? Nie musi tak być!

Wierzę, że Aleteia.pl stała się dla Ciebie ważnym miejscem w Internecie i że nie wyobrażasz sobie, by nagle miała zniknąć. Niestety, w 2019 roku możemy liczyć na zdecydowanie mniejsze wsparcie ze strony zagranicznych katolickich sponsorów i inwestorów. Ta sytuacja sprawiła, że istnienie Aleteia.pl – która, paradoksalnie, rozwija się z sukcesami – stanęło pod znakiem zapytania. Bardzo potrzebujemy Twojej pomocy, bo bez niej nie damy rady kontynuować naszej misji ewangelizacyjnej.

Z Tobą damy radę!