Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Tajemnicza wyspa Akun. Miejsce objawień Archanioła Gabriela

INNOCENTY Z ALASKI
Udostępnij

Archanioł Gabriel objawił się w XIX wieku starcowi – analfabecie, który nie wiadomo skąd posiadał ogromną wiedzę. Okazało się, że ktoś mu ją w ukryciu przekazuje.

Wyspa Akun to według przekazów miejsce, w którym Archanioł Gabriel objawił się jednemu z mieszkańców tego terenu. Owe przekazy zostały szczegółowo opisane przez prawosławnego misjonarza – Iwana Weniaminowa-Popowa*, który w 1824 roku udał się na Aleuty w celu prowadzenia misji wśród tamtejszej ludności.

Po czasie okazało się, że tym miejscem „opiekuje” się ktoś jeszcze – Archanioł Gabriel.

 

Duchowy opiekun

Archanioł Gabriel uznawany jest za jednego z najbardziej „opiekuńczych” aniołów. To właśnie on przybył do Maryi z cudowną nowiną o poczęciu syna, któremu nada imię Jezus.

Objawił się także Zachariaszowi, zwiastując narodzenie św. Jana Chrzciciela. W tradycji chrześcijańskiej jest m.in. posłańcem dobrych wieści i objawienia.

 

Początek niezwykłej misji

Historia objawień archanioła na wyspie Akun (jedna z wysp aleuckich na morzu Beringa) sięga XIX wieku, kiedy to Weniaminow wyruszył na działalność misyjną na Unalaskę. Miał dotrzeć najpierw na wyspę Unimak. Poprosił jednak, by mógł popłynąć na wyspę Akun, na której jeszcze nie wizytował.

Zdziwił się gdy spostrzegł, że na brzegu czekali na niego mieszkańcy wyspy. Nikt bowiem wcześniej nie przekazywał im takich informacji. Mieszkańcy poinformowali go, że o jego wizycie dowiedzieli się od starca Smirennikowa.

 

Uczony analfabeta

Misjonarz pragnął nauczyć ludzi podstawowych praktyk chrześcijańskich. Wśród zebranych znajdował się również Smirennikow, który został początkowo potraktowany przez Iwana jako szaman. Gdy dowiedział się, kim w rzeczywistości jest starzec, chciał go przeprosić i porozmawiać z nim.

Od miejscowej ludności dowiedział się także, że przez modlitwę Smierennikowa dokonują się cuda i uzdrowienia. Jego wiedza religijna i znajomość Pisma Świętego zachwycały wszystkich. Wydawało się to jednak o tyle dziwne, że starzec nie opuszczał nigdy wyspy, nie pobierał od nikogo nauk. Był człowiekiem bardzo biednym i analfabetą.

 

Anielski świat wyspy Akun

Misjonarz był niezwykle ciekawy, skąd ten człowiek posiada taką wiedzę, włącznie z informacją na temat jego planów przybycia na wyspę. Smierennikow odpowiedział, że poinformowało go o tym fakcie dwóch ludzi ubranych na biało, z których jeden odziany był w tunikę przepasaną czerwoną wstęgą. Na głowie miał przepaskę i diadem. Spotkania te odbywały się codziennie.

Wieniaminow poprosił, by starzec ich dokładnie opisał. Okazało się, że jeden z nich odpowiada wyglądowi Archanioła Gabriela na ikonach. Smierennikow opowiedział początki ich poznania. Nikt oprócz niego nie mógł ich zobaczyć. Odczuwał jednak ich opiekę, co ciekawe zawsze dniem, a nie nocą: „Oni żyją w górach w pobliżu i przychodzą do mnie co dzień”.

Wspomagali go podczas trudnych sytuacji osobistych, ale i tych, które dotyczyły mieszkańców wyspy – „są oni wszyscy duchami przeznaczonymi do usług, posłanymi na pomoc tym, którzy mają posiąść zbawienie” (Hbr 1,14).

 

Pomoc i opieka prosto z nieba

Gdy starzec prosił ich o wstawiennictwo – nie odmawiali. Podkreślali jednak, że będą mogli uczynić wszystko, co jest zgodne z wolą Boga, bowiem nie mogą się Jemu przeciwstawić. Działają bowiem w imieniu Stwórcy i są przez Niego posyłani na ziemię. Wspierają ludzi modlitwą i zanoszą ją przed tron Boga.

Po usłyszeniu tej historii sam zapragnął zobaczyć tajemnicze postaci. Aniołowie, zapytani przez starca o taką możliwość, zgodzili się na spotkanie z misjonarzem. Jednak Weniaminow poczuł w głębi serca, że nie jest na tyle czysty i pokorny, by się z nimi zobaczyć. Napisał więc do swojego biskupa list z prośbą o radę.

Gdy z Syberii przyszła pozytywna odpowiedź przełożonego na temat spotkania, starzec już nie żył. Po powrocie z misji Iwan objął katedrę moskiewską, gdzie pozostał do 1879 roku, czyli do swojej śmierci. W 1977 roku został kanonizowany przez Rosyjski Kościół Prawosławny jako Innocenty z Alaski.

*w szkole nadano mu nazwisko seminaryjne Weniaminow na cześć wybitego biskupa Irkuca – Weniamina (Bagarynskiego).

Autorka przy pisaniu tekstu korzystała z książki G. Felsa, „Uwierzcie w anioła”, Wydawnictwo „Rafael”, Kraków 2013 oraz materiałów ze strony cerkiew1912.pl.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail