Aleteia

Dla kogo jest pogrzeb katolicki?

Shutterstock
Udostępnij
Komentuj

Zdarza się, że ksiądz odmawia odprawienia pogrzebu kogoś ze swych parafian. Czasami wywołuje to oburzenie w całym kraju. Czy proboszcz ma do tego prawo? A jeśli tak, to jakie są przepisy, które tę sprawę regulują? Komu kościelnego pogrzebu należy udzielić, a komu odmówić?

Pewien długoletni proboszcz zapytany, ile razy odmówił odprawienia pogrzebu któremuś ze swych zmarłych parafian, odpowiedział, że ani razu. „Nigdy nie było do tego wystarczających powodów”. Inny duszpasterz ze sporym doświadczeniem opowiedział historię człowieka, który odszedł od Kościoła po tym, jak ksiądz w jego parafii odmówił pogrzebu jego ukochanego dziadka. Kolejny duchowny zwrócił jednak uwagę, że kościelny pogrzeb to nie jest usługa, która się każdemu należy. „Są ludzie, którzy powinni być pozbawieni katolickiego pogrzebu”.

Co jakiś czas w mediach w Polsce pojawiają się pełne oburzenia materiały piętnujące duchownych, którzy odmówili odprawienia pogrzebu zmarłemu parafianinowi. W ubiegłym roku głośna była sprawa odmowy pochowania kilkutygodniowego dziecka. Miesiąc temu media doniosły, że w jednej z polskich parafii proboszcz nie chciał odprawić pogrzebu parafianina, uzasadniając swoją decyzję tym, że „był pijakiem i rzadko bywał w kościele”. Ostatecznie pogrzeb się odbył, ale trumna ze zmarłym stała poza świątynią.

Dlaczego katolicki pogrzeb jest taki ważny? Kto ma do niego prawo i dlaczego czasem krewni zmarłej osoby mogą usłyszeć odmowę? Czy taka odmowa zależy od widzimisię księdza proboszcza?

 

Pogrzeb katolicki – dla wszystkich ochrzczonych i…

Generalna zasada jest prosta: „Prawo do pogrzebu kościelnego przynależy z natury wszystkim ochrzczonym” – wyjaśniał kilka lat temu w rozmowie z Katolicką Agencją Informacyjną ks. dr Arkadiusz Chwastyk, kanonista, absolwent rzymskiego uniwersytetu papieskiego Gregorianum.

Także katechumeni, czyli ci, którzy przygotowują się do przyjęcia sakramentów inicjacji chrześcijańskiej, powinni zostać pochowani po katolicku. Dodatkowo w Kodeksie Prawa Kanonicznego można wyczytać, że  ordynariusz miejsca może zezwolić na pogrzeb kościelny dzieci, których rodzice mieli zamiar je ochrzcić, a jednak zmarły przed chrztem. W odnowionej po Soborze Watykańskim II liturgii pogrzebowej przewidziano obrzęd pogrzebu nieochrzczonego dziecka (z mszą świętą). Konferencja Episkopatu Polski zezwoliła na pogrzeb dzieci, które zmarły przed chrztem, jeśli rodzice pragnęli je ochrzcić.

Warto wiedzieć, że kościelne prawo dopuszcza odprawienie katolickiego pogrzebu „ochrzczonym przynależnym do jakiegoś Kościoła lub wspólnoty kościelnej niekatolickiej”. Wolno go odprawić w sytuacji, „jeśli nie ma ich własnego szafarza” i o ile wcześniej nie zastrzegli, że sobie pogrzebu według obrzędów Kościoła katolickiego nie życzą.

 

Kiedy odmawia się pogrzebu ochrzczonym?

Z wyjątkiem dzieci, które rodzice pragnęli ochrzcić, lecz nie dożyły one tej chwili, Kościół katolicki odmawia odprawiania pogrzebów ludziom nieochrzczonym. Jednak zdarza się, że odmowa taka może spotkać kogoś, kto sakrament chrztu przyjął. Zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego kościelnego pogrzebu powinni być pozbawieni notoryczni apostaci, heretycy i schizmatycy, ludzie, którzy „z motywów przeciwnych wierze chrześcijańskiej” zdecydowali, że ich ciało ma być po śmierci spalone oraz „inni jawni grzesznicy, którym nie można przyznać pogrzebu bez publicznego zgorszenia wiernych”.

W ostatnich latach w Polsce znacząco wzrosła liczba pochówków skremowanych prochów zmarłych. Choć Kościół wciąż zachęca do „pobożnego zwyczaju grzebania ciał zmarłych”, to jednak coraz częściej różne względy (np. materialne) skłaniają nawet bardzo głęboko wierzących lub ich rodziny do kremacji. Sam fakt spopielenia zwłok nie jest wystarczającym powodem, aby odmówić kościelnego pogrzebu.

 

Odmowa pogrzebu „jawnym grzesznikom”

Problemy wywołuje od czasu do czasu interpretacja zapisu prawa kościelnego, mówiącego o odmowie pogrzebu „jawnych grzeszników”. Istotą tego zapisu jest unikanie zgorszenia, a nie wymierzanie w taki sposób „sprawiedliwości” zmarłej osobie. Katolicki pogrzeb nie jest „nagrodą” za zgodne z nauczaniem Kościoła życie, a jego odmowa nie jest „karą” za grzechy. Jednak trzeba pamiętać o wskazówce żyjącego w V stuleciu papieża Leona Wielkiego: „Z kim za życia nie jesteśmy w komunii, z tym nie możemy być w komunii po śmierci”.

Warto również pamiętać, że jak stwierdza Katechizm Kościoła katolickiego, podczas pogrzebu posługa Kościoła „powinna jasno wyrażać rzeczywistą łączność ze zmarłym, a także ożywiać uczestnictwo zgromadzonej wspólnoty w obrzędach i głosić jej życie wieczne”.

 

Znak pokuty przed śmiercią

Prawo kościelne stawia bardzo istotny warunek dotyczący odmowy pogrzebu. W wymienionych wyżej sytuacjach należy go odmówić, jeśli zmarli „przed śmiercią nie dali żadnych oznak pokuty”. W komentarzach do tego punktu Kodeksu Prawa Kanonicznego zwraca się uwagę, że sprawę oznak pokuty trzeba rozumieć szeroko.

Według ks. Chwastyka już sama prośba o kapłana czy zgoda na jego wizytę, choćby ten nie zdążył udzielić rozgrzeszenia czy namaszczenia olejem chorych, powinna być interpretowana jako oznaka wiary i skruchy. Tak samo prośba do Boga o zmiłowanie, choćby w krótkiej modlitwie, uderzenie się w piersi, pragnienie ucałowania krzyża. „Wystarczy jakikolwiek znak, który domyślnie wyraża wewnętrzny żal. Wystarczy też zgoda na modlitwy innych czy też prośba o chrześcijańskie życie najbliższych”.

 

Pogrzeb jako okazja duszpasterska

Wprowadzenie teologiczne i pastoralne do obrzędów pogrzebu podkreśla, że Kościół w czasie ich odprawiania „obchodzi z wiarą paschalne misterium Chrystusa i modli się, aby ci, którzy przez chrzest zostali wszczepieni w śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa, z Nim przeszli przez śmierć do życia”. Można spotkać księży, którzy podkreślają, iż w pogrzebach uczestniczą żywi, i którzy wskazują, że czasami pogrzeby są jedną z niewielu okazji duszpasterskich, aby dotrzeć z Dobra Nowiną o zbawieniu do bliskich zmarłej osoby.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail