Aleteia

Ksiądz Rob Galea z najlepszą piosenką pop, jaką słyszeliśmy w tym roku!

Udostępnij
Komentuj

Nikt się nie spodziewał, że katolicki ksiądz podbije serca słuchaczy pop.

Muzyka pop zawsze była świecka. Wśród wykonawców pop wyjątkiem byli tacy, jak np. Sam Cooke, który wykonywał gospel. Odbiorcy pop to jednak wielka rzesza ludzi, do której chrześcijańscy muzycy też chcą dotrzeć ze swoim ewangelizacyjnym przekazem i próbują przebić się do tego szerokiego grona odbiorców.

Nikt jednak nie myślał, że to zadanie dla księdza.

Ksiądz Rob Galea doskonale czuje ducha popu, pozostając wiernym swoim katolickim korzeniom. Jego nowy album „Dominoes”, który nagrał we współpracy z Irą Losco, przygląda się katolickim motywom ze świeckiej perspektywy.

Przywołując Boga, przyciągają do siebie słuchaczy popu, którzy potrzebują głębszego przesłania. Ksiądz Galea śpiewa o niepewnych siebie, złamanych ludziach, którzy szukają zbawienia przez poddanie się miłości. Katolickie przesłanie jego utworów jest łatwe w odbiorze dla każdego, jego piosenki swoim brzmieniem przypominają utwory Eda Sheerana.

Ksiądz w rozmowie o swoim albumie z The Malta Independent opowiada o tym, co pociągnęło go do kapłaństwa. Nigdy nie marzył, by zostać księdzem. Tak naprawdę modlił się o to, by nie mieć powołania. Dopiero kiedy rozpoczął pracę jako muzyk, poznał księdza, który zainspirował go do ofiarowania swojego życia Bogu.

O piosence „Dominoes” mówi:

To utwór mówiący o pęknięciu, które dotknęło nas wszystkich. Mówi o tym, jak rozpadamy się na milion kawałków, ale kiedy tylko uda nam się je zebrać w całość, tworzą one piękne dzieło sztuki. Wszyscy upadamy, ale wszyscy jesteśmy też wezwani do wspierania się nawzajem.

 

Udostępnij
Komentuj
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail