Aleteia

Elegancja bez ostentacji. Audrey Hepburn – ikona stylu

Corbis
Udostępnij
Komentuj

Ucieleśnienie prostoty pełnej wdzięku – aktorka Audrey Hepburn – przez całe swoje życie była inspiracją dla innych kobiet. Odkryj z nami jej ponadczasowy, elegancki styl, dzięki któremu poczujesz się piękna bez względu na wiek i figurę.

Zanim dopasuję ubrania moim klientom, zawsze proszę ich, żeby wypełnili prosty kwestionariusz. Najważniejsze pytanie, od którego zależy nasza dalsza współpraca to: – Kto jest twoją ikoną stylu?

Większość kobiet, które dopiero szukają własnego, odpowiada na to pytanie: Audrey Hepburn, synonim stylu klasycznego. I to bez względu, czy potrzebują kreacji na wielkie wyjścia, czy chcą po prostu dobrze wyglądać w zaciszu domowym.

 

Klasyka w najlepszym wydaniu

Jej styl jest ponadczasowy. Patenty modowe Hepburn są tak samo aktualne dziś, jak były w latach pięćdziesiątych, gdy rozpoczynała swoją przygodę ze srebrnym ekranem. Korzystając z nich, wkrótce same poczujemy się jak ikony mody.

 

 

Musisz wiedzieć, co jest dla Ciebie dobre

Po pierwsze – świadomość. Audrey doskonale wiedziała, jaki styl i fasony były dla niej najlepsze. Spróbujmy się nad tym zastanowić i pomyśleć, co tak naprawdę chcemy osiagnąć swoim wyglądem, a gdy znajdziemy odpowiedzi na te pytania, bądźmy konsekwentne.

W filmie „Sabrina” Hepburn nosiła dekolt w łódkę – świetne rozwiązanie dla kobiet chudych, o wystających kościach – i zamaskowała w ten sposób swoje niedoskonałości, uwypuklając piękne ramiona. Jak na swoje czasy Audrey Hepburn ze swoimi 176 cm była też jedną z najwyższych aktorek, dlatego żeby nie wyglądać na jeszcze wyższą, nie nosiła butów na wysokich obcasach. Nie rozstawała się za to z balerinami i czółenkami, których obcas nie miał więcej niż trzy centymetry. W poruszaniu się w nich z gracją na pewno pomógł jej fakt, że jako wykształcona tancerka od dziecka była przyzwyczajona do baletek.

Ponadto Hepburn inwestowała w ubrania najwyższej jakości. A pamiętajmy, że to były czasy, gdy aktorki nie wypożyczały strojów od projektantów, ale je kupowały. Oczywiście, możemy wzdychać, że sukienka od Chanel czy Givenchy kosztuje krocie, ale są to rzeczy ponadczasowe, które nie będą znoszone po jednym sezonie. Dlatego warto rozważyć kupno drogiej sukienki czy butów, bo diabeł tkwi w szczegółach, a w końcu chodzi o jakość, nie o ilość. Klasyczne ubrania z górnej półki będą podstawą naszych kompozycji, i to do nich możemy dobierać tańsze dodatki.

 

Stroje Audrey Hepburn były idealnie skrojone

Przy planowaniu wydatków na naszą garderobę warto pamiętać, by odłożyć trochę pieniędzy na dobrego krawca. Bez względu na to, jakiej marki, czy jak dobrej jakości jest ubranie, jeśli nie będzie dobrze leżało, efekt będzie mizerny. Dobry krawiec wszystko doskonale dopasuje, a my będziemy wyglądać, i co najważniejsze czuć się, rewelacyjnie…

 

1 propozycja

 

2 propozycja

 

3 propozycja

 

4 propozycja

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail