Aleteia
środa 21/10/2020 |
Bł. Jakuba Strzemię
For Her

Ty też kiedyś będziesz teściową!

Natalia Białobrzeska - publikacja 08.10.17

„Teściowa” to wypadkowa mojego macierzyństwa i pracy nad sobą, nie od święta. By kochać swoje dziecko tak, żeby pokochać jego wszystkie wybory, które przychodzą w pakiecie ze szczęściem.

Oskarowa mama

Czasami mam ochotę już teraz wystawić sobie ocenę za całokształt mojego macierzyństwa. A ponieważ mamą jestem od trzech lat (tylko!), to przyznacie, że byłaby to ocena całkiem wybiórcza.

Na wszelki jednak wypadek, w szafce mam schowaną bazarową statuetkę oskarową, a w drugiej, małe coś, stylizowane na emotikon „kupy” (dobrze, że mimo wszystko z uśmiechem;)). Rejonizacja nagród jest wymienna. W zależności od etapu macierzyństwa, na którym staram się nie stracić równowagi.

Na przykład, w pierwszym roku było wiele „nie tak”. Nadzieja ścigała się z poczuciem niemocy. Natomiast wraz z drugą ciążą, poczułam się jak ryba w wodzie, która notabene spełnia kilkadziesiąt życzeń dziennie (do życzeń zalicza się również nielimitowane „przytul mnie, mamo”). I dlatego, ponieważ tak naprawdę to dopiero początek mojego matkowania, ponieważ jeszcze nie raz moja pewność siebie straci pewność, ocenę końcową odłożę na dzień, w którym zostanę… teściową.

Mama – teściowa

Yhym. Wiem, że takiego obrotu sprawy to nikt się nie spodziewał. Wiem, że to temat, który lepiej dyplomatycznie przemilczeć albo podsumować kolejnym kawałem z cyklu „teściowa na 102”. Ale pozwólcie, że ja teraz całkiem na serio i bez ogródek. Tak, statystyka mi mówi, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że za kilkanaście lat wejdę w tę, jakże znaczącą, rolę mamy-teściowej. I Ty również. Wtedy przejdziemy praktyczny egzamin dojrzałości.

Bo naszym głównym rodzicielskim celem jest danie dzieciom (zdrowych!) korzeni, żeby wiedziały kim są, jaka jest ich tożsamość i wartość oraz danie im skrzydeł, żeby w odpowiednim dla siebie czasie, mogły je rozwinąć i polecieć ku swoim marzeniom.

Korzenie. My też je mamy. Są kontekstem. Tego wszystkiego co wrzucili nam na plecy nasi właśni rodzice i tego w jakiej relacji małżeńskiej rozpoczęliśmy tworzenie swojej rodziny. Wzniośle brzmi, ale w tej poezji siedzi samo życie: konieczność wyzbywania się egoizmu, bo dzieci wychowujemy dla świata, i odwaga, żeby odrapać swoje ego z lukrowej posypki, i wolność, którą musimy mieć, żeby dać.

Teściowa, jak z kawału? Nie, dziękuję

Inaczej, bez autorefleksji, staniemy się kolejnym przedrukiem anegdotki o trudnej teściowej.

Chociaż moje dzieci dopiero wyrastają z pieluszek i daleko im do ustalania ślubnych dat, myślę intensywnie o tym, że „teściowa” to nie żaden koncept, który sobie wymyślę i zrealizuję, jak przyjdzie pora. Niczego sobie nie udam, nie dokoloryzuję na zawołanie.

„Teściowa” to wypadkowa mojego macierzyństwa i pracy nad sobą, nie od święta. By kochać swoje dziecko tak, żeby pokochać jego wszystkie wybory, które przychodzą w pakiecie ze szczęściem (wg jego koncepcji, nie mojej). To są te skrzydła i to latanie. Świadomość, że nikogo nie tracę. Że jestem miejscem, do którego od czasu do czasu, mając 20 czy 40 lat, wpadną na nielimitowane przytulenie. Że w jego życiu pojawi się ktoś nowy, ktoś bardzo ważny, kto poczuje się przy mnie dobrze. Tak po prostu. I że jednak za tę „mamę-teściową” dostanę pozłacaną figurkę oskarową.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
mamateściowie
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
MODLITWA
Christine Stoddard
Żyjesz w ciągłym napięciu? Poznaj 5 modlitewn...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail