Aleteia

Kiedy brali ślub, zabrakło fotografa. Sesji doczekali się 60 lat później

SESJA FOTOGRAFICZNA DOJRZAŁEJ PARY
Udostępnij

Był patefon, uśmiechnięty od ucha do ucha pan młody w kraciastej kamizelce i pani młoda w koronkowej sukni. Zobaczcie efekty!

Ich wspólna brazylijska historia zaczęła się w 1957 roku. Matka chrzestna Rosy uszyła jej skromną sukienkę, ciocia upiekła tort, a dziadek posprzątał podwórko. Nie było orkiestry, fotografa ani setki gości. Kilkoro najbliższych, trochę kwiatów i wielka miłość, która umacniała się z biegiem kolejnych lat. Dona Rosa i Seu Russo często wracali wspomnieniami do tego dnia. Czasami żałowali tylko, że nie mają po nim w albumie żadnej pamiątki.

Teraz, kiedy minęło 60 lat od ich ślubu, mają już dziewięcioro dzieci, szesnaścioro wnucząt i czworo prawnucząt. Nadal patrzą na siebie zakochani i za nic w świecie nie zamieniliby się wspólnie napisaną historią z kimś innym.

Niedawno dostali ciekawą propozycję. Vivian i Dávid Balatonfüredi z São Paulo Fotografia, zaproponowali im niezwykłą sesję zdjęciową. Co w niej niezwykłego? Spróbowali odtworzyć dzień ich ślubu, z dbałością o najmniejsze szczegóły. Był więc uśmiechnięty od ucha do ucha pan młody w kraciastej kamizelce. Była też pani młoda w delikatnej, koronkowej sukni. Były różane dekoracje, patefon, drewniana ławeczka, czerwony pickup, nieśmiałe pocałunki i klimat vintage… Spójrzcie sami – takiej sesji mogłaby im pozazdrościć niejedna młoda para! Pozostałe zdjęcia znajdziecie tutaj.

 

Geplaatst door São Paulo Fotografia op Vrijdag 22 september 2017

Geplaatst door São Paulo Fotografia op Vrijdag 22 september 2017

Geplaatst door São Paulo Fotografia op Vrijdag 22 september 2017

Geplaatst door São Paulo Fotografia op Vrijdag 22 september 2017

Geplaatst door São Paulo Fotografia op Vrijdag 22 september 2017

Geplaatst door São Paulo Fotografia op Vrijdag 22 september 2017