Aleteia

Batalia o wydanie szczątków własnego dziecka. Ta rozmowa z siostrą wiele wyjaśnia

POMNIK DZIECI MARTWO URODZONYCH
fot. Archiwum Fundacji Evangelium Vitae
Udostępnij

W 2014 roku po raz pierwszy we Wrocławiu pogrzebano szczątki dzieci poronionych i martwo urodzonych, których rodzice nie odebrali z oddziałów ginekologiczno-położniczych. Od tamtej pory ciała dzieci nie muszą być utylizowane z odpadami medycznymi…

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

O tym, dlaczego pochówek poronionego dziecka jest ważny i jak do niego doprowadzić, opowiada s. Ewa Jędrzejak, boromeuszka trzebnicka z Fundacji Evangelium Vitae z Wrocławia.

 

Przemysław Radzyński: We Wrocławiu, gdzie działa Fundacja Evangelium Vitae, sprawa pochówków dzieci martwo urodzonych rozpoczęła się przed laty, kiedy to państwo Magdalena i Piotr Krajewscy, po poronieniu, stoczyli w szpitalu batalię o wydanie im szczątek ich dziecka. Szczęśliwie pochowali swoje dziecko.

S. Ewa Jędrzejak: Stwierdzili wówczas, że szkoda, żeby to ich doświadczenie poszło na marne, bo wiele osób przeżywa śmierć swojego dziecka. Wówczas we wrocławskich szpitalach notowano 1,5 tys. poronień rocznie. W traumie rodzice często nie myślą o zabraniu ze szpitala niewielkich czasem szczątek swojego dziecka. Po drugie szpitalne procedury w tym trudnym czasie były dla wielu nie do przejścia.

 

Magdalena Krajewska, korzystając m.in. z własnych doświadczeń, wydała pod szyldem Fundacji Evangelium Vitae „Miniporadnik dla rodziców, którym dziecko zmarło przed narodzinami i ich przyjaciół”.

Broszura zawiera informacje dotyczące wszystkich formalności, które należy załatwić w szpitalu w wypadku poronienia czy nagłej i niespodziewanej śmierci swojego dziecka. Można tam też znaleźć pomoc dla ducha… Miniporadnik można pobrać z naszej strony internetowej.

 

Kolejnym krokiem było stworzenie miejsca, gdzie ciała dzieci mogłyby być godnie i po chrześcijańsku pogrzebane.

Wystąpiliśmy do Urzędu Miasta we Wrocławiu o przygotowanie odpowiednich procedur i o możliwość pochówku dzieci, których rodzice nie odbierają ze szpitali. Zrozumienie urzędników Ratusza i nasza determinacja doprowadziły do wypracowania takich przepisów a także tego, że samorząd współfinansuje te pochówki. Dziś odbywają się one cztery razy w roku. Pochowaliśmy już w ten sposób dużo ponad tysiąc dzieci.

 

Na Cmentarzu Osobowickim na grobowcu stanął też pomnik dzieci martwo urodzonych autorstwa słowackiego rzeźbiarza Martina Hudáčka.

O tym, że to była słuszna decyzja przekonujemy się nie tylko w czasie pochówków, ale właściwie każdego dnia, gdy przy pomniku można znaleźć świeże kwiaty lub palące się znicze a nawet dziecięce zabawki. Grobowiec odwiedzają zarówno rodzice, którzy zdecydowali się pogrzebać tam świadomie swoje dzieci, jak i tacy, którzy doświadczyli straty wiele lat temu, ale nie pozostało żadne miejsce pamięci po ich dziecku. Często tacy rodzice przez lata nie potrafili pogodzić się z tą stratą i dziś przy tym pomniku przeżywają swoją żałobę, wylewają łzy i znajdują pokój.

 

Czy procedury dotyczące wydania ciała dziecka dotyczą każdego etapu ciąży?

Tak, nawet jeśli do poronienia dojdzie na wczesnym etapie ciąży. Ale w pierwszym trymestrze jest problem z określeniem płci dziecka.

 

Nie jest to jednak konieczne do pochowania dziecka.

Pochówku można dokonać na podstawie karty zgonu wystawianej w szpitalu. Ustalenie płci konieczne jest przy rejestracji dziecka w Urzędzie Stanu Cywilnego.

 

Do czego konieczna jest rejestracja w USC?

Rodzicom zmarłego dziecka przynależą takie same prawa, jak bliskim innych zmarłych, czyli zasiłek pogrzebowy z ZUS-u, a także świadczenia rodzicielskie – ośmiotygodniowy płatny urlop macierzyński, okolicznościowy urlop dla ojca z racji pochówku dziecka czy prawo do miesięcznego zwolnienia lekarskiego na opiekę nad żoną. Czasami określenie płci dziecka jest ważne dla rodziców ze względów psychologicznych, emocjonalnych.

 

Jak w takich przypadkach określa się płeć dziecka?

Trzeba na własną rękę zrobić badania genetyczne. Dodatkowy problem pojawia się, jeśli do poronienia doszło na wczesnym etapie ciąży. Tak zwanego materiału do badań genetycznych potrzeba około centymetra kwadratowego. Jeśli dzieciątko jest bardzo małe, to czasami może się okazać, że nie zostanie nic do pochówku…

 

Gdy śmierć dziecka dotknie rodziców, to personel szpitala poinformuje ich o możliwości pochówku?

Wszystko zależy od procedur obowiązujących w konkretnym szpitalu, ale przede wszystkim od wiedzy i życzliwości personelu. Najlepiej, gdyby rodzice zastrzegli, że chcą dokonać pochówku swojego dziecka.

 

Co, jeśli tego nie zrobią?

We Wrocławiu, na mocy porozumienia Wydziału Zdrowia ze szpitalami, nieodebrane ciała dzieci mogą być – jak już wspomniałam – cztery razy w roku grzebane w zbiorowym grobowcu. Odpowiednie procedury przygotowano zgodnie z zapisem z Konstytucji RP, który mówi, że dziecko przed narodzeniem jest człowiekiem, a każdy człowiek ma prawo do pochówku. Jeśli ciało takiego człowieka zostaje w szpitalu, to wtedy staje się tak, jak NN, czyli zmarły dorosły, którego tożsamość jest nieznana, a którego grzebie się na koszt miasta.

 

Jeśli takie procedury w jakimś szpitalu nie obowiązują, to co może dziać się z takimi szczątkami dzieci?

Według mojej wiedzy są utylizowane razem z odpadami medycznymi…

 

Jeśli ta trudna sytuacja, jaką jest poronienie, spotka kobietę nie w szpitalu, a w domu, to co wtedy?

Jeżeli kobieta poroni w domu, to albo wezwany lekarz pogotowia, albo lekarz pierwszego kontaktu powinien wystawić odpowiednie dokumenty, które mają takie same skutki jak te otrzymywane w szpitalu.

 

Jeśli rodzice sami chcą pochować swoje dziecko, to z dokumentami ze szpitala czy od lekarza idą do swojej parafii. Czy wówczas odbywa się „klasyczny” pogrzeb?

Często jest to dochówek do jakiegoś rodzinnego grobu. Jest to raczej skromniejsza uroczystość w gronie najbliższych. Jeśli rodzice życzą sobie mszę świętą, to sprawowana jest ona w szatach koloru białego. Wierzymy, że dziecko zmarło nieobciążone żadnym ziemskim grzechem i trafiło prosto przed oblicze Boże. Modlitwą bardziej niż zmarłych otacza się wówczas pogrążonych w bólu rodziców.

 

Siostro, po co w ogóle grzebać takie niewielkie czasem szczątki?

Na każdym etapie od poczęcia mamy do czynienia z człowiekiem. Godność przynależna każdemu człowiekowi daje mu prawo do pochówku. To jest najważniejszy argument.

Jeśli chodzi z kolei o rodziców, zwłaszcza o matki, to zauważa się wiele przypadków depresji czy innych chorób psychicznych po poronieniu czy nieprzeżytej żałobie. Pochówek dziecka jest jednym z kluczowych elementów dla dobrego przeżycia żałoby i późniejszego zdrowia matki.