Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/10/2020 |
Św. Felicjana
home iconPod lupą
line break icon

O co tak naprawdę chodzi w proteście medyków?

PROTEST MEDYKÓW

Bartosz Krupa/EAST NEWS

Katarzyna Wyszyńska - publikacja 16.10.17

Dlaczego lekarze rezydenci strajkują? Czy chodzi im o pieniądze? 

Kim jest rezydent?

Lekarz rezydent to lekarz, który po ukończeniu sześcioletnich studiów i rocznym stażu postanawia uczyć się kolejnych 4-6 lat (lub dłużej, jeśli np. zdecyduje się założyć rodzinę), by zdobyć tytuł specjalisty.

Rezydent ma pełne Prawo Wykonywania Zawodu, zakres jego działalności, jak i obowiązków jest taki, jak lekarza specjalisty. Rezydent jest więc najprawdopodobniej właśnie tym lekarzem, którego spotkasz, stykając się z ochroną zdrowia, choć może nawet o tym nie wiesz. To lekarz, który przyjmie Cię, zbada, przeprowadzi diagnostykę czy niezbędną operację, zleci leczenie farmakologiczne.

Rezydentura jest jego formą zatrudnienia o pracę, której koszt ponosi Ministerstwo Zdrowia. Zgodnie z ustawą wynosi on miesięcznie 2275 zł netto w ciągu dwóch pierwszych lat pracy, 2476 zł w kolejnych latach.

Ochrona zdrowia jest chora

Od zawsze chciałam zostać lekarzem, ale obraz w mojej głowie był bardzo daleki od realiów. Widzę patologię w szpitalu od środka, słyszę o doświadczeniach wielu, zbyt wielu moich rówieśników, znajomych, lekarzy ze specjalizacji lub bez niej, pielęgniarek, ratowników, ale także pacjentów.

Chyba każdy z nas czuje, że „ochrona zdrowia jest chora”. Boli mnie ta sytuacja, a jeszcze bardziej to, że mimo, iż wielu to czuje, niewielu widzi szerszą perspektywę. Ciąg przyczynowo-skutkowy, który stoi za tym, że musisz czekać na wizytę u specjalisty rekordowo długo (nawet 9,5 miesiąca w ortopedii!), na operację zaćmy ponad rok, a opis rezonansu otrzymujesz już po wypisie ze szpitala.

Za ten stan obarczamy winą właśnie tego opryskliwego lekarza (o którym nie wiemy, że jest od 17 godzin na nogach), a nie niewydolny system.

Praca ponad możliwości

Dlatego nie spieszę się z powrotem z urlopu wychowawczego. W Warszawie całą moją pensję oddamy opiekunce do dziecka. W zamian za to czeka na mnie praca moich marzeń, ale w jej ramach już mniej wymarzone dyżury, pretensje, praca ponad możliwości i potworny stres.

Odpowiedzialność, pośpiech, zmęczenie, strach przed błędem, strach przed utratą empatii. Również strach, który towarzyszy każdej mamie – czy jestem w stanie pogodzić pracę i macierzyństwo? Dyżury, nauka wieczorami, kursy weekendowe (dodatkowo płatne). A co za tym idzie, dodatkowe dyżury, dodatkowa praca. Z chciwości? Nie, by móc się utrzymać. A przede wszystkim po to, by załatać czarną dziurę.


SZYMON MAJEWSKI I JEGO MAMA

Czytaj także:
Szymon Majewski: Służba zdrowia jak pończochy mojej mamy

Bezpieczeństwo pacjentów

Niedawno w internecie przeszła fala artykułów o motorniczym pociągu, który skończył pracę na stacji pośredniej i po prostu wrócił do domu. W końcu ma prawo do czasu dla rodziny, a przede wszystkim ma ograniczony czas pracy ze względu na BEZPIECZEŃSTWO pasażerów, których wiezie. Gdyby jednak lekarz zrobił tak samo, polałaby się fala hejtu. „Jak śmiał opuszczać stanowisko pracy, konował bez powołania”?

Czy lekarz nie jest w równym albo i większym stopniu odpowiedzialny za bezpieczeństwo pacjentów?

A tymczasem według danych PIP co czwarty zakład opieki medycznej przekracza normy czasu pracy lekarzy, pielęgniarek i diagnostów medycznych! Dyżury nie są wystarczająco uregulowane prawnie, przez co dochodzi do wielu nadużyć zarówno w kwestii wynagrodzenia, jak i czasu pracy. Niestety, limit pracy lekarzy nie jest państwu na rękę.

Postawiłoby to publiczną ochronę zdrowia w dramatycznej sytuacji pustych pokojów lekarskich. Bo w Polsce już mamy sytuację alarmową – 2,3 lekarza na 1000 pacjentów, a więc najmniej w całej Unii Europejskiej. Z czego 27% na obecną chwilę osiągnęła wiek emerytalny.

Dlatego właśnie obstawa dyżurowa jest często za mała – gdyby ją zwiększyć, lekarze musieliby dyżurować co drugi dzień albo kilka dni z rzędu. Co się zresztą już zdarza. Do tego dochodzi również szantaż – „dyżuruj, bo rozwiążemy z Tobą umowę” lub granie na emocjach „przecież nie możesz zostawić szpitala bez obsady, bądź lojalny”.


WARD MILES MILLER

Czytaj także:
Kiedy mama przytuliła go pierwszy raz, nie ważył kilograma. Poznajcie małego wojownika

Plaster na urwaną dłoń

Teoretycznie działaniem mającym polepszyć tę sytuację było zwiększenie o 20% limitów przyjęć na studia medyczne. Jest to jednak bardzo krótkowzroczne rozwiązanie, ponieważ równolegle do tych zmian nie poszło zwiększenie liczby miejsc szkoleniowych i rezydenckich. Jak to możliwe, że mimo porażającego braku kadr, nie ma miejsc pracy? Brak możliwości specjalizacji w wymarzonej dziedzinie skutkuje frustracją u jednych, a emigracją u innych.

Kolejnym postulatem jest ograniczenie biurokracji w gabinecie. Z roku na rok lekarz coraz bardziej przeistacza się w sekretarkę, uzupełniającą kolejne strony wymaganej dokumentacji. Na studiach uczy się nas, jak ważne jest gruntowne badanie przedmiotowe i podmiotowe pacjenta, nie dodaje się jednak na głos, że w praktyce, pod presją czasu, nie ma na nie miejsca.

By to osiągnąć, potrzeba odpowiednich środków. Dlatego też głównym i priorytetowym postulatem protestu medyków jest zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia do minimum 6% w ciagu trzech lat (obecnie jest to 4,7%, co stanowi jeden z najniższych wyników w Europie).




Czytaj także:
Św. Antoni Zaccaria: Pierwszy kanonizowany lekarz i jego recepta na świętość

Zarobki lekarzy rezydentów

Dopiero w tym kontekście należy widzieć ostatni postulat – ten dotyczący podniesienia zarobków młodych lekarzy. Większe zarobki to dla nich szansa: na brak dodatkowych dyżurów, na czas na naukę i niezbędne kształcenie, regenerację i rodzinę, a co za tym idzie, na ogólne bezpieczeństwo pacjenta.

Przede wszystkim więc medycy nie walczą teraz o podwyżki. Walczą o pacjenta. Walczą o to, by następnym razem nie czekał z bólem 10 godzin na SOR-ze, zanim ktoś się nim w końcu zajmie. By nie irytował się, że podczas za krótkiej wizyty lekarz większość czasu pisze na komputerze. By miał pewność, że chirurg, który go operuje, jest wyspany. Rezydenci protestują, bo chcą leczyć w Polsce i chcą robić to dobrze. To również Twoja sprawa.




Czytaj także:
Mężczyzna, który stracił żonę, pisze list do lekarzy. Będziecie zaskoczeni jego treścią

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
lekarzeprotesty
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail