Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

2019 bez Aletei? Z Tobą damy radę!      WESPRZYJ NAS

Aleteia

9 pomysłów, jak powiedzieć o ciąży ojcu dziecka

KOBIETA W CIĄŻY
Shutterstock
Udostępnij

Chciałabyś go zaskoczyć, a może wzruszyć… Jest mnóstwo sposobów, by powiedzieć ukochanemu, że będzie tatą. Na przykład takie.

To szczególny moment. Chwila, gdy on dowiaduje się, że jesteś w ciąży będzie bardzo ważnym wspomnieniem dla waszego związku. Być może będziecie o niej opowiadać latami.

Dlatego przygotuj się do niej, pomyśl o własnym scenariuszu, mniej lub bardziej niezwykłym, takim, który zaskoczy Twoją drugą połowę. Nawet jeśli nie możesz się już doczekać tej chwili, weź głęboki oddech i pomyśl, jak mu o tym powiedzieć, nie spiesząc się np. o poranku albo gdy on właśnie wraca z pracy.

Wybierz odpowiednią chwilę, gdy on może Cię spokojnie wysłuchać. Może któryś z poniższych pomysłów Cię zainspiruje, może będziesz miała lepszy własny, pamiętaj, że oboje na długo tę chwilę zachowacie w pamięci.

W stylu retro

Poszperaj w albumach, znajdź wasze zdjęcia z wczesnego dzieciństwa. Zrób fotomontaż, wydrukuj w formie karty. Podpisz: „Ciekawe, do kogo będzie podobne?” albo „Trochę z Ciebie, trochę ze mnie…”. Połóż kartę obok jego ulubionej kawy, będzie miał niezapomniany poranek.

 

Zabawa we wskazówki

Pobaw się z nim w odkrywanie skarbu: rozstaw po domu przedmioty, które krok po kroku zaprowadzą go do waszej sypialni. Każdy etap powinien być symboliczny, dołącz do przedmiotów kartki pytaniami: „Gdzie powiedzieliśmy sobie «kocham cię» pierwszy raz?”. Skarbem będzie pudełko, w którym on znajdzie ubranko dla dziecka, zabawkę albo wynik USG (jeśli wytrzymałaś aż do tego czasu, by mu o tym powiedzieć).

 

Upewnij się, że on będzie na miejscu, gdy przyjdzie czas…

Zapytaj go, jakby nigdy nic, czy będzie wolny 19 czerwca przyszłego roku (dzień przewidywanego porodu)? Po chwili wahania, powinien odpowiedzieć: „Tak, a dlaczego?”. Powiedz od razu albo jeszcze chwilę pozwól mu zgadywać…

Jak w książkach

Idź do księgarni, poszukaj w książkach dla dzieci pięknego albumu, wypełnij go waszymi zdjęciami albo wpisz imiona dla waszego przyszłego dziecka… Na pierwszej stronie, jako dedykację, napisz wiadomość, która pozwoli mu się domyślić, że tak, jesteś w ciąży.

 

Gra słowami

Ubrania z nadrukami. Jeśli macie już dzieci, daj im T-shity z napisem: „Best sister” albo „Little big brother ” dając w ten sposób mężowi do zrozumienia, że masz mu coś do powiedzenia. T-shirt na napisem „Tata cool” albo „Rodzina jest piękna” też może go naprowadzić na właściwy trop.

 

Powiedz to… obrazkami

Zrób sobie zdjęcie polaroidem kładąc dłoń na brzuchu albo trzymając w niej malutkie buciki, z podpisem: „Dzień dobry, Tato”. Powieś zdjęcie w widocznym miejscu i bądź w pobliżu, gdy mąż je dostrzeże!

 

Buty

Możesz ustawić obok swoich butów, parę malutkich trampek (dobrze, jeśli tej samej marki co Twoje albo jego). Po chwili zaskoczenia, on na pewno się domyśli.

 

Girlanda deco

Nad łóżkiem albo na lodówce zawieś girlandę z waszymi zdjęciami, także tymi z czasów dzieciństwa, na końcu umieść kartkę z napisem: „To be continued”. Przyszły tata skojarzy i „chwyci” dobrą nowinę.

 

Przygotuj pudełko skarbów

W ładnym pudełku umieść test ciążowy, wspomniane buciki, grzechotkę itd. Rano albo wieczorem postaw pudełko przy jego stronie łóżka albo przy jego nakryciu przy stole (przed kolacją we dwoje). Ten cenny skarb musicie zachować.

 

Artykuł pochodzi z francuskiej edycji portalu Aleteia

Tags:
ciąża
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail
2019 bez Aleteia.pl? Nie musi tak być!

Wierzę, że Aleteia.pl stała się dla Ciebie ważnym miejscem w Internecie i że nie wyobrażasz sobie, by nagle miała zniknąć. Niestety, w 2019 roku możemy liczyć na zdecydowanie mniejsze wsparcie ze strony zagranicznych katolickich sponsorów i inwestorów. Ta sytuacja sprawiła, że istnienie Aleteia.pl – która, paradoksalnie, rozwija się z sukcesami – stanęło pod znakiem zapytania. Bardzo potrzebujemy Twojej pomocy, bo bez niej nie damy rady kontynuować naszej misji ewangelizacyjnej.

Z Tobą damy radę!