Aleteia

Jak uwielbiać Boga, kiedy wszystko idzie źle, a w głowie mam wyłącznie prośby?

MODLĄCA SIĘ KOBIETA
Shutterstock
Udostępnij

Nie dziwi nas, że apteki, stacje benzynowe, fast foody są czynne non stop. Dlaczego uwielbienie Boga nie może być także całodobowe? – pyta Maciej Wolski, który marzy o stworzeniu w Polsce miejsc uwielbienia 24/7.

Marta Brzezińska-Waleszczyk: Zajmujesz się od lat krzewieniem idei modlitwy uwielbienia. Dlaczego to takie ważne?

Maciej Wolski*: Uwielbienie jest rzeczywistością nieba. Tam, jak mówi św. Jan w Apokalipsie, non-stop aniołowie oglądają Boga i są tak poruszeni, że nie mogą przestać zachwycać się Jego pięknem i majestatem. Nieustanne „Święty, Święty, Święty”.

Odkąd poznałem Boga, doświadczyłem Jego piękna i dobroci, zapragnąłem życia pełnego fascynacji Jezusem. Jeśli w niebie trwa nieustanna fascynacja pięknem Boga i uwielbienie dniem i nocą, dlaczego nie jest tak na ziemi? Po to właśnie miejsca uwielbienia otwarte 24/7. Nie dziwi nas, że apteki, stacje benzynowe, fast foody są czynne non stop. Dlaczego uwielbienie Boga nie może być także całodobowe?

Czym jest modlitwa uwielbienia?

 

Czym modlitwa uwielbienia różni się od innych form modlitwy?

Uwielbienie może mieć różne formy, ale wyróżnia się bezinteresownością. Uwielbiając Boga, patrzę na to, jaki On jest i zachwycam się Jego pięknem. Nic od Niego nie oczekuję. On wypełnia mnie doświadczeniem i poznaniem tego, kim On jest. Z tego miejsca wypływa modlitwa prośby. Jezus polecał, by modlić się tak:

  1. Święć się Imię Twoje (uwielbienie)
  2. Przyjdź Królestwo Twoje (prośba).

 

Jak uwielbiać Pana Boga, kiedy wszystko jest nie tak, a my mamy wyłącznie szereg próśb?

To dobre pytanie! Kiedy oglądamy wiadomości czy nawet patrzymy na bliskich, chce się zapytać: gdzie jest Bóg? Dlaczego tyle cierpienia? Dlatego modlitwę warto zacząć od rozważania tego, kim jest Bóg, bo to przestraja nasze serca. Zyskujemy inną perspektywę patrzenia na rzeczywistość.

Kiedy zaczynaliśmy modlitwę od patrzenia na ludzką biedę i nieszczęście, modliliśmy się tak, jakby trzeba było przekonać Boga do tego, by był dobry! Kiedy zaczynaliśmy od wspominania tego, kim On jest, jak cudownie działa w historii naszego życia, serce samo wyrywało się do Niego. Osoby, które doświadczą przemieniającego spotkania z Bogiem, mogą z nadzieją i siłą podjąć działania ewangelizacyjne, społeczne. Modlitwa i działanie wzajemnie się przenikają. Pisze o tym w niezwykły sposób papież Franciszek w Evangelii Gaudium (262).

 

Czy modlitwy uwielbieniowej trzeba się uczyć? Zawsze kojarzyło mi się to ze spontanicznością, czymś niewyuczonym, niepodlegającym formułom.

I tak, i nie. Uwielbienie jest odruchem serca wyrywającego się ku Bogu. Z drugiej strony spontaniczny zapał, bez pomagającej w uwielbieniu formuły, może szybko się wyczerpać. Dlatego w Domu Modlitwy uwielbienie koncentrujemy na Słowie wzorując się na tradycjach monastycznych. Ono jest pokarmem, dzięki niemu na nowo odkrywamy, kim jest Bóg.

To samo Słowo, przeczytane i rozważane w innym dniu, w gronie innych osób, daje nowe doświadczenie Boga. Słowo Boże jest pomocną „formułą” w uwielbieniu. Dlatego z ekipą tworzącą Dom Modlitwy jeździmy i dzielimy się doświadczeniem tego, jak posłużyć się Słowem w modlitwie wspólnotowej i osobistej.

Warsztaty z uwielbienia Boga

 

Czy uwielbienie to tylko modlitwa? Boga można uwielbiać pracą, zajmowaniem się dzieckiem, zrobieniem kolacji dla zmęczonej żony – chyba nadal niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę?

Całkowicie się z Tobą zgadzam. Uwielbienie to styl życia, w którym stawiasz Boga na pierwszym miejscu i uznajesz, że On jest dobry i jest Panem całej Twojej rzeczywistości. Chcesz mieć czas tylko dla Niego. Ale z tego czasu płynie uwielbienie Go w codzienności, zaangażowanie w rzeczywistość tak, by była odpowiadaniem na Jego Miłość oraz pamięć o tym, że On kieruje wszystkim w naszym życiu, jeśli Go do tego zapraszamy.

Jeśli modlitwa nie przekłada się na przemianę serca, większą miłość do ludzi, mam poczucie, że coś jest nie tak. Jezus mówił, że co czynimy ludziom, czynimy Jemu. Nie ma podziału na rzeczywistość „świętą” i „nie-świętą”.

 

Po co Konferencja 24/7 Serce Dawida? To warsztaty z uwielbienia?

Nie do końca. Jeśli chodzi o warsztaty, polecam Szkołę Dawida (praktyczne i teologiczne wyposażanie Liderów Uwielbienia), czy też warsztaty dla wspólnot, które organizujemy w różnych częściach Polski. Konferencja 24/7 Serce Dawida to kulminacyjny moment w roku.

Na co dzień tworzymy miejsce uwielbienia, z którego w skali miesiąca korzysta około kilkaset osób, w ramach codziennej modlitwy oraz tzw. Gór Modlitwy. Na Konferencji gromadzi się więcej ludzi (w tym roku kilka tysięcy). Chcemy dla nich stworzyć przestrzeń nieustannego uwielbienia i spotkania z Bogiem. Namiot Spotkania czynny przez całą Konferencję, też w nocy. Chcemy umożliwić nie tylko intelektualne, ale całościowe doświadczenie spotkania z Bogiem. Łączymy rzeczywistość charyzmatyczną i liturgiczną, dlatego mamy sobotni Wieczór Konfesjonałów, który płynnie przerodzi się w całonocną Górę Modlitwy (dla chętnych), której szczytem będzie Eucharystia. Chcemy, by konferencja inspirowała. Z różnych stron Polski dowiadujemy się, że ludzie zapalili się chęcią uwielbienia Boga i zaczęli tworzyć różne przestrzenie modlitwy w parafiach czy środowiskach.

 

To jest Twoje marzenie – stworzenie tysięcy ognisk modlitwy, które przepełniają Polskę atmosferą uwielbienia dla Jezusa. Nie wystarczą kółka różańcowe czy już istniejące grupy modlitewne?

Tak! Takie jest nasze marzenie dla Polski. Chcę jednak podkreślić, że każda modlitwa jest ważna i piękna, a różnorodność form jest dziełem Ducha Świętego. Dla mnie ważny jest aspekt 24/7. Pragniemy, aby całodobowe uwielbienie stało się rzeczywistością w Polsce.

Domy Modlitwy mogą być platformą spotkania wielu środowisk skupionych wokół Jezusa. Dzięki połączonej sile wielu osób mogłyby być miejscami otwartymi non-stop, do których zawsze można przyjść – uwielbiać Boga, wsłuchać się w Słowo, aby napełniać się Nim, odzyskiwać nadzieję i siłę potrzebną każdego dnia.

Dla mnie takie miejsca zatrzymania się w codziennym pędzie, są odpowiedzią na potrzebę współczesnego człowieka, który czasem znajduje chwilę na modlitwę dopiero późną nocą.

 

*Maciej Wolski będzie jednym z prelegentów podczas konferencji 24/7 Serce Dawida, która odbędzie się 21-22 października w Warszawie. Więcej informacji tutaj