Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
wtorek 19/10/2021 |
Bł. Jerzego Popiełuszki
Aleteia logo
home iconFor Her
line break icon

Matt Damon, człowiek rodzinny. Zasada dwóch tygodni

MATT DAMON, LUCIANA BARROSO

Luca Ghidoni | FilmMagic

Matt Damon i jego żona Luciana Barroso w Wenecji, we wrześniu 2009 r.

Nicole Jankowski - 18.10.17

Zanim podpisze kontrakt filmowy rozmawia o tym z rodziną. Gdy Matt Damon opowiada o chwilach, których nie chciałby przegapić, przemawia przez niego inny, potężniejszy głos – zrozumiały dla wszystkich rodziców.

W Hollywood, gdzie światło gwiazdy może nagle rozbłysnąć i zgasnąć w ciągu jednej nocy, słynny aktor Matt Damon jest dowodem na istnienie pewnych spraw, ważniejszych niż sława.

Matt Damon – rodzina na pierwszym miejscu

Dla Damona, gwiazdy wielu znanych filmów (w tym piątego odcinka przygód Jasona Bourne’a), czas spędzony z rodziną wydaje się być ważniejszy niż popularność. I nie obawia się on odrzucić wielkiej szansy – jeśli znaczyłoby to, że przez dłuższy czas będzie z dala od dzieci. W wywiadzie dla KIIS FM Matt Damon, ojciec czwórki dzieci, opowiada, że decyzja o podpisaniu kontraktu zawsze zaczyna się od rodzinnej rozmowy.

Każda decyzja o udziale w filmie należy do rodziny. Jeśli film za mocno zdezorganizuje nam życie, po prostu tego nie biorę. Staramy się nie rozstawać na dłużej niż dwa tygodnie. Mamy taką zasadę, ale najdłużej byliśmy osobno przez trzy.

Damon i jego żona, Luciana Barroso, są małżeństwem od dwunastu lat, mają trzy córki: 10-letnią Isabelle, 7-letnią Gię i 5-letnią Stellę. Barroso ma także 17-letnią córkę Alexię z poprzedniego małżeństwa.

Jeśli zdecydują, że film może się udać, często jadą na plan całą rodziną.

Czasami to przygoda. W zeszłym roku pojechałem do Chin na sześć miesięcy, była to wielka rodzinna wyprawa, było wspaniale.

Według hollywoodzkich standardów, małżeństwo Damona i Barroso jest „nudne”.




Czytaj także:
10 wyjątkowych małżeństw ze świata showbiznesu

Szczęśliwa rodzina wg Matta Damona

Odrzucenie przez Matta Damona „ideałów” Hollywood na rzecz stosunkowo spokojnej rodziny i życia małżeńskiego nie jest dla 46-letniego aktora niczym nowym.

Odkąd pobrali się w 2005 roku, Damon i Barroso są – według hollywoodzkich standardów – „nudnym” małżeństwem. Żadnych nieprzyzwoitych nagłówków w tabloidach, żadnych plotek, które zaprzeczyłyby, że to jedno jedyne małżeństwo w „fabryce snów” jest naprawdę szczęśliwe i zakochane.

Matt Damon wydaje się być w pełni świadomy, że sukces małżeństwa i rodziny, podobnie jak filmu, wymaga wyrzeczeń i ciężkiej pracy. Więcej – w wywiadach często mówi o prostej radości, jaką daje mu czas spędzony z dziećmi i z żoną.

„Uważam, że jak najwięcej trzeba przebywać z kimś, kogo się kocha” – powiedział portalowi Your Tango w 2015. „Moja żona to pokrewna dusza. Nie lubię być z dala od niej”.
MATT DAMON, LUCIANA BARROSO
Mark Davis | WireImage
Matt Damon i Luciana Barroso na ceremonii wręczania dorocznej Nagrody Gildii Aktorów Ekranowych w styczniu 2014, w Shrine Auditorium w Los Angeles.

Matt Damon mówi głosem, który – jak na Hollywood – brzmi niezwykle rzeczowo i jasno.


OJCIEC BAWI SIĘ Z SYNEM

Czytaj także:
Jestem ojcem. Spędzam z dziećmi tyle czasu, ile się da. To chyba normalne, nie?

Ważne drobiazgi

Rzadko słyszy się znanych ludzi, a już z pewnością aktorów rangi Damona, mówiących o tym, że gotowi są poświęcić sławę na rzecz drobiazgów ważnych w życiu dzieci – przebudzeń w środku nocy, przekąsek po szkole, występów tanecznych czy zajęć na basenie.

W bezwzględnej, kapryśnej kulturze przemysłu filmowego to niepowszednia retoryka. Kiedy Damon opowiada o chwilach, których nie chciałby przegapić, przemawia przez niego inny, potężniejszy głos – zrozumiały dla wszystkich rodziców.

Mówi z perspektywy męża i ojca, który próbuje znaleźć równowagę między relacjami najważniejszymi w życiu – tymi z żoną i dziećmi – a wymagającą pracą i celami, które sobie wyznaczył, by osiągnąć sukces.

Ten wielki akt szukania równowagi to uniwersalna walka, którą toczy każdy dobry rodzic. To w pewien sposób krzepiące, że Matt Damon bierze w niej udział, tak jak my.


SZYMON MAJEWSKI

Czytaj także:
Szymon Majewski: Spowiedź pantofla!

Tags:
filmhollywoodrodzina
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
MARIAN MARKIEWICZ
Anna Gębalska-Berekets
„Marianku, a ostrzygłbyś mnie, żebym jakoś na tym konklawe wygląd...
2
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
3
NEWBORN BABY
Joanna Operacz
10 rzadko spotykanych imion dla dziewczynki
4
Łukasz Kobeszko
Na swoje wesele zaprosili… 160 ubogich! „Było tak, jak marzyliśmy...
5
SĘDZIA JUDGE FRANK
Ewa Rejman
Żeby skończyć studia, czyścił buty. „Najsympatyczniejszy sędzia ś...
6
CARLO ACUTIS, CIAŁO
Redakcja
Czy ciało Carla Acutisa jest nietknięte? I czy został pochowany w...
7
Francisco Veneto
Papież Franciszek o działaniu diabła: „Nie boję się tego powiedzi...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail