Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 21/01/2021 |
Św. Agnieszki
home iconFor Her
line break icon

Po czym poznać dobrą mamę? To nie takie oczywiste

MATKA Z DZIECKIEM

Shutterstock

Calah Alexander - 20.10.17

Dodajemy ducha wszystkim matkom, które myślą, że nieustannie zawodzą swoje dzieci.

Kiedy moje trzecie dziecko, Liam, miało tydzień, zostawiłam go śpiącego na kanapie i poszłam do kuchni przygotować drugie śniadanie dla pozostałej dwójki, która spokojnie rysowała w swoim pokoju. Właśnie zaczęłam smarować masłem orzechowym kromkę chleba, gdy usłyszałam głuchy łomot, po którym nastąpiła chwila mrożącej krew w żyłach ciszy.

Biegłam już w stronę kanapy, gdy nóż i chleb jeszcze spadały na podłogę. Zanim wybiegłam z kuchni, usłyszałam najsłodszy i najstraszniejszy zarazem krzyk, i już trzymałam małego w ramionach, zanim jeszcze zabrakło mu powietrza.




Czytaj także:
Nareszcie, mamo! Zobacz wzruszający gest nowonarodzonej dziewczynki

Moja wina…

Nie zdziwił mnie widok półtorarocznej córeczki, stojącej nad młodszym bratem z palcem w buzi i oczyma szerokimi z przerażenia. Musiałam odwrócić się do niej tyłem, by nie dosięgła jej moja apoplektyczna furia matki-niedźwiedzicy, bo przecież nie ściągnęła dziecka z kanapy po to, żeby mu zrobić krzywdę. Chciała mu się tylko przyjrzeć, a ponieważ nie umiała wdrapać się na kanapę, zrobiła jedyną logiczną rzecz: ściągnęła go na podłogę. To nie była jej wina.

To była moja wina. Przez chwilę wahałam się, bałam się dzwonić do lekarza na wypadek, gdyby zgłosił mnie do opieki społecznej, ale kiedy tylko ten moment minął, zgromiłam sama siebie za myśl, że mój strach jest ważniejszy niż życie synka.

W tamtej chwili nie miałam cienia wątpliwości, że jestem najgorszą matką, jaka kiedykolwiek istniała lub będzie istnieć na tym świecie. Byłam pewna, że moje dzieci przeżyją moją niekompetencję jedynie jakimś szczęśliwym zrządzeniem losu, a szkody, jakich doznają, będą nieodwracalne.




Czytaj także:
Jeśli chcesz zmienić świat, idź do domu i kochaj swoją rodzinę.

Straszna matka

Przypomniałam sobie to wszystko po przeczytanie wpisu Elizabeth Mannegren na forum „Scary Mommy” (Straszna Matka) – o tym, jak upuściła swojego maleńkiego synka na posadzkę w łazience.

Umiemy się obwiniać. Wina matki góruje ponad wszystkimi skaleczeniami i wypadkami.Dlaczego tego nie przewidziałyśmy? Co mogłyśmy zrobić, żeby temu zapobiec? Choć czułybyśmy się najstraszniej na świecie, jednorazowe wypadki nie czynią nas „złymi” rodzicami. Gdyby tak było, „dobrzy” rodzice po prostu by nie istnieli.Podczas krótkiej wizyty w szpitalu personel zapewniał mnie, że widzi „wiele takich przypadków”. Spodziewałam się, że pielęgniarki będą mnie potępiać, pouczać, że powinnam mocniej trzymać dziecko, że powinnam być lepszą mamą – wszystkie te rzeczy, które sama sobie już powiedziałam. Ale jak się okazało, pierwsza siostra, którą zobaczyłam, po prostu uśmiechnęła się i pokiwała głową: „To się zdarza. Sama upuściłam moją ośmiomiesięczną córeczkę… na wybetonowanym parkingu”.


JEUNES PARENTS

Czytaj także:
Żona i mama: jak pogodzić te role, gdy rodzi się pierwsze dziecko

Zawodzimy nasze dzieci?

Pediatra również miała dokładnie to samo ze swoim drugim dzieckiem… Zgadzało się nawet to, że robiła w tym czasie kanapkę z masłem orzechowym. Była miła i uspokajała mnie, i zwróciła tylko uwagę, żebym odtąd kładła małego poza zasięgiem starszej siostry. Pochwaliła mnie nawet, że na córkę nie nakrzyczałam. A z synkiem, na szczęście, wszystko było w porządku.

To wspomnienie jest chyba najsilniejsze, ale moje macierzyństwo pełne było podobnych sytuacji. Rozmowy z innymi matkami często obracają się wokół naszego poczucia winy i nieprzystosowania, obaw, że zawodzimy własne dzieci.

Ale – jak często mówimy sobie z przyjaciółkami – sam fakt, że tak bardzo się martwimy, dowodzi, że nie jesteśmy najgorszymi matkami na świecie. Oczywiście, że popełniamy błędy – jesteśmy ludźmi. Dobrymi matkami czyni nas to, że widzimy swoje błędy i wyciągamy z nich wnioski, kochamy nasze dzieci i uczymy się od nich. I po tym właśnie można poznać dobrą mamę.




Czytaj także:
Zawsze będę Cię kochać… Umierająca mama zostawiła córce niezwykły prezent

Tags:
dziecimama
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
1
ZNANE OSOBY, KTÓRYCH DZIECI SĄ CHORE
Redakcja
12 znanych osób i ich dzieci z niepełnosprawnościami. „To trud, a...
2
Ks. Dominik Ambrosiewicz
Redakcja
„Dominik odszedł do Szefa”. Ksiądz z Gdyni miał 29 lat
3
ARCHANGEL
Philip Kosloski
Kim są archaniołowie? Istoty, które od Boga otrzymały specjalną m...
4
RADY DUCHOWE KONRADA KRAJEWSKIEGO
Anna Artymiak
Kilka rad kard. Krajewskiego, jak być gotowym na śmierć
5
MARYJA
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś [18 stycznia]
6
ARTUR GODNARSKI NIE ŻYJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Zmarł ks. Artur Godnarski, organizator Przyst...
7
Larry Peterson
Żona, matka, dwukrotna rozwódka, a w końcu zakonnica. Wspaniała k...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail