Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Szanuj swoich pracowników – to klucz do sukcesu

ZESPÓŁ W PRACY
Shutterstock
Udostępnij

Byłoby uproszczeniem, gdyby skuteczne przywództwo zdefiniować jako sytuację, w której ludzie robią to, czego od nich oczekujemy. A przecież często tak się ono kojarzy i tak bywa opisywane. Czy charyzmatyczny lider to ten z największym darem przekonywania?

Inni mają robić to, co chcemy?

Istnieje mnóstwo technik wpływania na innych i sprawiania, by robili, co chcemy, a przy tym czuli się tym faktem zachwyceni. Doskonałym przykładem tandety perswazyjnej są wszelkie uproszczone i używane bez namysłu etycznego techniki NLP (programowania neurolingwistycznego), stosowane, by ludzie poczuli się przy nas wyjątkowo i niczego nam nie odmówili.

Jednakże i mniej wyrafinowane podejścia w nurcie sztuki wywierania wpływu proponują coś, co można by nazwać ślizgiem po powierzchni relacji z ludźmi. Stosując je, w końcu możemy naprawdę pogubić się i minąć z prawdą – zarówno co do prawdziwości wzajemnych intencji, jak i trwałości budowanych na nich więzi. Ostatecznie może się okazać, że „ja używam ciebie, ty używasz mnie”.

 

Zespół bez strachu

Rola menedżera, dyrektora czy lidera narzuca z założenia pewną asymetrię – i jest to właśnie moment, na którym można najbardziej polec: gdy uwierzymy, że chodzi o górowanie nad innymi. Wówczas pracownicy stają się narzędziami osiągania celów, trybikami, pionkami na szachownicy strategicznych gier. Tymczasem, jeśli chcemy osiągnąć sukces w jakimś przedsięwzięciu, potrzebujemy zespołu ludzi, który będzie pracował razem z nami, nie dla nas i nie ze strachu przed naszym autorytetem (który w tym ostatnim wypadku jest czysto „pozycyjny” – wynika z hierarchii stanowisk i dostępnych narzędzi konsekwencji służbowych).

Tym, co pozwala tworzyć wyjątkowe miejsca pracy, jest szacunek. Jeśli w przywództwie wyjdziemy od szacunku dla drugiego człowieka, pociągnie on za sobą automatycznie wiele pożądanych i szeroko opisywanych postaw skutecznego lidera, jak czas dla ludzi, zdolność słuchania, odpowiedzialność, słowność, współdzielenie z pracownikami wizji itd.

 

Potrafisz stworzyć zespół?

W naszej książce Raz się żyje. Przewodnik po work-life balance, w rozdziale poświęconym przywództwu, zaproponowałam szybki test, który pozwala ocenić perspektywy sukcesu w zbudowaniu zaangażowanego zespołu, właśnie wychodząc od klucza, jakim jest szacunek. Odpowiedzi należy podać w procentach.

  1. Jak wiele twój pracownik wie o tym, czym się obecnie zajmujesz?
  2. Co wie na temat celów, jakie wyznaczyłeś waszej organizacji na najbliższy miesiąc, rok, dziesięć lat?
  3. Jaki ma wpływ na ogólne decyzje dotyczące przedsięwzięć podejmowanych przez waszą organizację?
  4. Jak często bierze udział w rozmowach dotyczących zakresu obowiązków czy bieżących spraw?
  5. Jak często rozmawiasz z nim o jego własnym rozwoju?
  6. Czy jego obszary odpowiedzialności zostały określone z jego udziałem?
  7. W ilu szkoleniach, podnoszących kompetencje, brał udział w zeszłym roku?
  8. Jak często bywa nagradzany pochwałą czy w jakikolwiek inny sposób?
  9. Czy zdarzyło ci się dać mu za przykład innego pracownika z twojego zespołu?
  10. Jak często skrytykowałeś go w obecności innych pracowników?
  11. Jak często był informowany o zlecanych mu zadaniach nie przez ciebie, ale osoby trzecie?
  12. Jak często powiedziałeś mu, że przedstawiane przez niego problemy tak naprawdę nimi nie są i nie ma czasu się nimi zajmować?

Interpretacja wyników jest bardzo prosta: wartości procentowe dla pytań 1-8 pokazują skalę twojego sukcesu, zaś dla pytań 9-12 – informują o rozmiarach twojej przywódczej porażki.

 

Szacunek przede wszystkim

Przywództwo oparte na szacunku pozwala na poważne traktowanie ludzi, którzy z nami pracują, i w sposób, jaki na to zasługują. Nie oznacza pozwalania innym na wykorzystywanie nas czy niedotrzymywanie zobowiązań – wzajemny szacunek pozwala nazywać punkty słabe i wymagające korekty. Z drugiej strony szacunek najbardziej adekwatnie wyraża, kim jesteśmy: przede wszystkim ludźmi, których nie można używać i nad nimi górować, nawet w imię szczytnych celów. Pokazał to ostatecznie sam Jezus, gdy swojemu „zespołowi” – apostołom – umył nogi.

Człowiek, który traktowany jest dobrze, jest w stanie dobrze i twórczo pracować. Nie tyle dla nas, co razem z nami, dzieląc nasze cele i wizję i angażując się na rzecz ich realizacji. Szacunek zaś jest skuteczniejszy niż wszystkie techniki wywierania wpływu razem wzięte. Buduje prawdziwe, wartościowe relacje między ludźmi, które w wolnorynkowym świecie przetrwają niejedną burzę i wyprowadzą niejeden projekt z kryzysu.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail