Aleteia
wtorek 27/10/2020 |
Św. Sabiny
For Her

Ta reklama spodoba się katolickim rodzinom

Hanna Andersson Ad

Hanna Andersson | Fair Use

Ashley Jonkman - publikacja 30.10.17

Reklama firmy Hanna Andersson pokazuje rodzinę w piękny i nieczęsty dziś sposób…

Być może należycie do ludzi, którzy ignorują to, co dzieje się w reklamach, ale nie da się zaprzeczyć, że mają one na nas pewien wpływ, bez względu na to, czy zdajemy sobie z tego sprawę, czy nie.

Świat w reklamie

Dlatego właśnie tak bardzo podoba się nam nowa kampania reklamowa Hanny Andersson, która pokazuje liczne, wielodzietne rodziny. Nie co dzień można dostrzec w mieście rodziny, które mają więcej niż jedno lub dwoje dzieci (chyba że na cotygodniowych zakupach w hipermarkecie, a i to z rzadka), ale mimo że duże rodziny nie są dziś tak powszechnie spotykane, jednak przecież istnieją; dlatego uważamy za wspaniałą rzecz, że widać je w reklamie tej szwedzko-amerykańskiej firmy.

Z badań oglądalności wynika, że Amerykanie oglądają przeciętnie od czterech do dziesięciu tysięcy reklam dziennie. Te obrazy i słowa mają wpływ na to, jak funkcjonuje społeczeństwo, na to, jak postrzegamy świat. Reklamy mówią nam, czego możemy potrzebować (choć jeszcze o tym nie wiemy), jakie mamy pragnienia i często przedstawiają takie życie, jakie mamy nadzieję kiedyś osiągnąć.  Odzwierciedlają wartości kulturowe – lepsze lub gorsze – i są niekiedy barometrem politycznego i społecznego klimatu.




Czytaj także:
Piękna reklama ucząca współpracy pomimo różnic

Rodzina wielodzietna w reklamie

Pomyślcie: kiedy ostatnio widzieliście w reklamie rodzinę z przynajmniej trójką dzieci? Większość reklam przedstawia nam czteroosobową, doskonale symetryczną rodzinę: jeden chłopiec, jedna dziewczynka, nic mniej, nic więcej. Specjaliści od marketingu nie są ślepi na zmiany – mnóstwo reklam pokazuje samotnych ojców robiących pranie, rodziny mieszane rasowo, których członkowie należą do różnych kultur czy pochodzą z różnych krajów, wiele wariantów tego, co kiedyś uważano za „normę”.

Tylko dlaczego producenci reklam ignorują rodziny nie mieszczące się do czterodrzwiowego sedana? O ile Hanna Andersson dumnie pokazuje rodziny z trójką, czwórką, piątka dzieci, nie da się prawie dostrzec innych tego rodzaju kampanii.

Wiem, bo spędziłam mnóstwo czasu, szukając takich reklam. Większość wygląda mniej więcej tak:

RODZINA OGLĄDA TELEWIZJĘ
Shutterstock

Rodzina państwa Stock wygląda na zadowoloną ze swojego doskonałego życia, prawda? Nie ma nic złego w takich portretach. A co się stanie, gdy do tego równania dodamy więcej dzieci?

Popatrzcie tutaj, to reklama usług telewizyjnych:

FTC Vision Ad
FTC Vision | Fair Use

Mamy wrażenie, że posiadanie czwórki dzieci napawa rodziców chęcią natychmiastowej ucieczki. Zamiast pokazać rodzinę, która miło spędza razem czas, mamy tu zaniedbane dzieci, których nikt nie pilnuje, a rodzice nie zwracają na nie uwagi, pochłonięci własną rozrywką.

Poszukując wizerunku dużej rodziny w mediach, bardzo rzadko trafiałam na pozytywne obrazy, może prócz tego – Dolce & Gabbana, gdzie mama ma pod opieką całkiem sporo maluszków.

Dolce Gabbana Ad
Dolce & Gabbana | Fair Use

W naszej kulturze naprawdę widać obsesję wygody, a dzieci – jak wie każdy rodzic – czasem zakłócają nam ten „czas dla siebie”. Portale parentingowe, blogi i fora dla młodych mam pełne są dowcipów w stylu „potrzebuję więcej wina” i gorzkiego odliczania czasu do chwili, gdy dzieci pójdą wreszcie spać. Oczywiście, rodzicielstwo to jedno z najtrudniejszych zadań (zwłaszcza dla rodziców 2-, 3-latków, nieprawdaż?), i każdy z nas zasługuje na wypoczynek, ale wydaje się, że dominujący w reklamach obraz dużej rodziny przedstawia głównie chaos – z dziećmi i wyczerpanymi rodzicami sięgającymi po wino, czekoladę, pilota.




Czytaj także:
Dziecko z zespołem Downa w reklamie. Dlaczego nie!

Miłość, bliskość, ciepło. Reklamowe zdjęcie rodzinne

Tymczasem Hanna Andersson pokazuje coś innego, niż dzieci chodzące po ścianach i rodziców, wyrzucających ręce w górę w geście rozpaczy. W tych reklamach widać ciepło, miłość, hojność i bliskość. Wybór dużych rodzin jako modeli wydaje się przemyślany – na prawie każdym „zdjęciu rodzinnym” jest przynajmniej trójka dzieci, na wielu także dziadkowie i domowe zwierzęta. (Zwróciliśmy się zresztą do firmy z prośbą o komentarz, ale nie odpowiedzieli – mają chyba dużo roboty z tymi wszystkimi dziećmi, tak nam się zdaje).

Są tu także wizerunki rodzin mieszanych, wieloetnicznych. Firma sprzedaje nie tylko ubrania dla dzieci i kobiet, ale ma także specjalną linię piżam „rodzinnych”, w których jeden deseń i krój występuje we wszystkich rozmiarach – dla mamy, taty, aż do domowego zwierzaka. Rodziny na tych zdjęciach są zrelaksowane (mają przecież takie same piżamy!) i wypoczęte – śmieją się, przytulają, bawią razem i świetnie się ze sobą czują.

Hanna Andersson Ad
Hanna Andersson | Fair Use

Oczywiście, duże rodziny nie są doskonałe (żadna rodzina nie jest!), i nie są lepsze od małych, ale na pewno zasługują na uwagę, zwłaszcza w czasach, gdy jest ich tak niewiele. Hanna Andersson przypomina nam, że duże rodziny istnieją i że cudownie jest mieć gromadkę dzieci, biegającą po domu. Zwłaszcza, gdy każde z nich ma na sobie identyczną, świąteczną piżamę.




Czytaj także:
Reklama społeczna, która robi furorę. O tym, że nie dostrzegamy spraw najważniejszych

Artykuł ukazał się w amerykańskiej wersji portalu Aleteia

Ar

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
reklama
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail