Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Św. Paweł: Apostoł z temperamentem, pragmatyczny i do bólu konkretny [Wszyscy Świetni]

ŚWIĘTY PAWEŁ
Udostępnij

Bywały momenty, w których Paweł ostro spierał się z Piotrem, bywały takie, w których musiał na parę lat odsunąć się od frontowych ewangelizacyjnych działań (żył wtedy z rzemieślniczej pracy). Zawsze pozostawał autonomiczny, pragmatyczny i do bólu konkretny.

Mnie zaś najmniej zależy na tym, czy będę osądzony przez was, czy przez jakikolwiek trybunał ludzki. Co więcej – nawet sam siebie nie sądzę. Sumienie nie wyrzuca mi wprawdzie niczego, ale to mnie jeszcze nie usprawiedliwia. Pan jest moim sędzią – 1 List do Koryntian, rozdział 4., wersy 3-4.

 

Paweł to najdziwniejszy z apostołów, powołany do roboty już po Wniebowstąpieniu Jezusa, w okolicznościach (spadnięcie z konia pod Damaszkiem) znanych doskonale wszystkim, którzy liznęli katechezy choćby na poziomie przygotowania do pierwszej komunii świętej.

W kościołach, na liturgii, często czyta się listy Pawła do różnych raczkujących dopiero chrześcijańskich gmin, liczących czasem wcale nie miliony, ale po parędziesiąt czy paręset osób. Widać w nich, jakim temperamentem dysponował ten, który je dyktował. I jaką miał intelektualną pojemność.

To, co przeżyli na własnej skórze jego starsi w powołaniu koledzy, Paweł często przekładał na system, na naukę, z której czerpać mogli ludzie w całym basenie Morza Śródziemnego, nie tylko z pochodzenia Żydzi.

Bywały momenty, w których Paweł ostro spierał się z Piotrem, bywały takie, w których musiał na parę lat odsunąć się od frontowych ewangelizacyjnych działań (żył wtedy z rzemieślniczej pracy). Zawsze pozostawał autonomiczny, pragmatyczny i do bólu konkretny.

Stał tam, gdzie stał, nie czuł potrzeby, by kogokolwiek kokietować. Wiedział, że nie jest studolarówką (wówczas by powiedziano raczej: talentem złota): nie musi się każdemu podobać.

 

Jest to tekst Szymona Hołowni z autorskiego cyklu realizowanego dla Aletei, zatytułowanego: Wszyscy Świetni – Wszyscy Święci. Codziennie (zapraszamy na profil FB). Więcej nieoczywistych historii świętych znajdziesz w książce „Święci pierwszego kontaktu”.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail