Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Prosimy, pomóż nam ocalić w naszych braciach nadzieję. Złóż deklarację
Aleteia

„Była bezdomna, bała się”. O wyjątkowej matce, która stanęła po stronie życia

BEZDOMNA MATKA
Udostępnij

Wybór był dla niej oczywisty. Choćby cały świat się walił, nie pozwoli skrzywdzić swojego dziecka.

Wyobraźcie sobie, jak mogła poczuć się bezdomna Janey, kiedy zorientowała się, że pod jej sercem rośnie nowy człowiek. Brak dachu nad głową, obok 4-letnia córka, z którą sypiało się nocami gdzie popadnie, żadnej perspektywy na zmianę…

Postanowiła zaryzykować i zgłosiła się po pomoc do organizacji Pregnancy Resource Center of Rolla. Usłyszała, jakie opcje ma przed sobą. Wybór był dla niej oczywisty: choćby jej świat miał się zawalić, wybierze życie nienarodzonego dziecka. Jak wyjaśniają pracownicy organizacji – praktycznie żadna z kobiet, które się do nich zgłaszają, nie jest całkowicie przekonana do aborcji. Wszystkie chcą jakoś wybrnąć z trudnej sytuacji i szukają możliwych rozwiązań.

Ale Janey nie spodziewała się, że jej „trudna sytuacja” może skomplikować się jeszcze bardziej…

 

Będę mamą trojaczków

„Technik USG i pielęgniarka potwierdzili obecność trójki dzieci, i widząc trojaczki, byli niesamowicie podekscytowani. Ale ja zupełnie nie mogłam przestać płakać – wspomina. – Lekarze próbowali ze mną rozmawiać, ale jedyna rzecz, o której byłam w stanie myśleć to to, jak moje życie szybko się psuło”.

Janey od razu dostała propozycję zamieszkania w tymczasowym domu St. Raymond’s Society. „To jeden z tych naprawdę, naprawdę poważnych przypadków – tłumaczyła jego dyrektor programowa Jane Dalton. – Ta sytuacja zdarzyła się w naszym centrum, kiedy [Janey] do nas przyszła i dowiedzieliśmy się, że zamiast jednego dziecka będą trojaczki. Była bezdomna, bała się. Po prostu czuła się, jakby stanęła pod ścianą”. 

Trojaczki urodziły się przez cesarskie cięcie. Dwie identyczne dziewczynki otrzymały imiona Taytum Raye i Arabella Skye. Ich brat – Xander Blayne.

 

Pomoc dla bezdomnych mam

Maluchy nadal mieszkają z mamą w tymczasowym domu St. Raymond’s Society.

Mamy tu wolontariuszy, którzy przychodzą pomagać Janey w trudnych momentach – mówi Joe Dalton, dyrektor wykonawczy St. Raymond’s Society. – Jej córka ma 5 lat i zaczęła chodzić do przedszkola. Mamy wolontariuszy, którzy noszą niemowlęta na rękach, kołyszą je, zmieniają pieluchy – jaka tylko pomoc jest potrzebna.

Nastolatki i kobiety, które trafiają pod skrzydła Pregnancy Resource Centre dostają szansę na lepsze życie. Kończą studia, rozwijają się zawodowo. „Trojaczki, moja starsza córka i ja bylibyśmy straceni, gdyby nie PRC i inne grupy, które współpracują, żeby pomóc osobom w sytuacji podobnej do mojej” – stwierdza Janey.

Młoda mama zaczęła zajęcia internetowe. Bierze także udział w specjalnie przygotowanym programie, w którym – we współpracy z coachem – rozwija się w tematyce relacji, edukacji, zarządzania domem, finansów i rodzicielstwa.

Na wysokości zadania staje także ojciec trojaczków, Dustin. Był obecny przy porodzie i teraz uczy się, jak być głową rodziny.

 

Źródło: lifenews.com

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail

Miliony czytelników z całego świata – a wiele tysięcy z nich to chrześcijanie z Bliskiego Wschodu – szukają na Aletei inspiracji, informacji i nadziei. Prosimy, wesprzyj nawet niewielką kwotą arabską edycję naszego portalu.