Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 25/07/2021 |
Św. Jakuba
home iconFor Her
line break icon

Kobiety krytykują, a mężczyźni cierpią. 6 prostych rad, jak zmienić sposób rozmowy

KŁÓTNIA MAŁŻEŃSKA

PhotoAlto/Frederic Ciru | Getty Images

Bénédicte De Dinechin - 09.11.17

Jak rozmawiać szczerze, nie raniąc przy tym swojego męża i nie doprowadzając go do depresji?

Mężczyźni, którzy trafiają do poradni małżeńskiej są często załamani i zniechęceni ciągłymi wymaganiami swoich żon i nieustającą krytyką. Mają poczucie, że nie są w stanie sprostać ich oczekiwaniom. Kobiety, po kilku latach wspólnego życia, nie poznają się w lustrze: „Jestem oschła, ciągle tylko narzekam, nic mnie nie cieszy”.

Ciągła krytyka nie motywuje

Jak to możliwe? Wiele młodych kobiet wchodzi w związek małżeńskiz poczuciem misji ulepszenia swojego współmałżonka. Rozczarowują się, nie mogąc temu sprostać i nie potrafią kochać męża takiego, jakim jest naprawdę.

Spadający z piedestału ideał jest źródłem wzajemnych żali. Małe złośliwości, lekceważenie, ciągłe wbijanie szpili. Mężczyźni pragną, aby doceniano ich umiejętności i nie znoszą, gdy robi się im wyrzuty.

Czasem cierpią w milczeniu, potem jednak zniechęcają się, popadają w depresję i znajdują schronienie przed komputerem lub w ramionach pierwszej lepszej osoby, która okaże im zrozumienie. Inni dają wyraz swojemu rozdrażnieniu w atakach gniewu, które prowadzą czasem wręcz do przemocy fizycznej.


MARRIED,COUPLE

Czytaj także:
Dlaczego powinnaś chwalić męża

Mężczyznę ranią zdania pozornie nieszkodliwe

Niewinne stwierdzenie: „Straszny hałas w tej restauracji” on może odebrać jako zarzut: „Wybrałeś beznadziejne miejsce na naszą randkę”. W konsekwencji nie będzie miał motywacji, by organizować wyjścia we dwoje. Ale jeśli nic nie powiesz, a z powodu hałasu nie tkniesz posiłku, wcale nie będzie lepiej.

Pomyśl o sytuacjach, gdy mówisz:

– „Naprawdę? Letnia sukienka na jesień?” – gdy ma wybrać ubranie dla waszej córki.– „Przecież widzisz, że jestem zajęta” – gdy prosisz, żeby obudził dzieci.– „W tym tempie dotrzemy tam za rok” – gdy wybieracie się z wizytą do teściowej.– „Przecież wiesz, że jestem na diecie” – gdy przygotował makaron na obiad.– „Tobie tylko jedno w głowie” – gdy proponuje romantyczną kolację przy świecach.– „Przynajmniej chleba nie zapomniałeś kupić” – gdy poszedł po zakupy.




Czytaj także:
Nie bój się łagodności. Może być Twoją siłą

Jak wyrazić swoje zdanie nie raniąc drugiej osoby?

Postępuj zgodnie ze swoim temperamentem. Rozmawiajcie, a inspiracją niech będzie tych kilka rad (dostosowanych, oczywiście, do waszej relacji).

Zastanów się nad tym co chcesz powiedzieć. Zgodnie z radą Sokratesa, której udzielił swemu przyjacielowi, gdy ten chciał mu zwrócić uwagę.

Czy to, co chcesz mi powiedzieć jest prawdą? Czy przyniesie to coś dobrego? I na końcu czy to, co chcesz mi powiedzieć jest pożyteczne?

Zastosuj metodę kanapki, na którą składają się dwie kromki chleba i plaster szynki. Jeśli musisz coś skrytykować, nie zapomnij o docenieniu dwóch pozytywnych zachowań. Psychologowie twierdzą, że potrzeba nawet pięciu komplementów, aby zrównoważyć słowa krytyki.

Odłóż kłótnię na później. Poczekaj na dobry moment, aby wypowiedzieć to, co leży ci na sercu. Spójrz na daną sytuację z pewnego dystansu. To wymaga zarezerwowania czasu dla was obojga. Dyskutujcie o newralgicznych kwestiach przynajmniej raz w tygodniu. Tak samo, jak robi się to w biurach. Wyznaczenie czasu na rozmowę sprawi, że nie będziesz odkładać jej w nieskończoność i nie zakopiesz urazy głęboko w sobie (a ze starymi urazami jest jak z odpadami radioaktywnymi – potrzeba wielu lat, aby je unieszkodliwić). Pozwala to też uniknąć eksplozji, gdy kipisz od emocji, które mogą „poparzyć” innych.


MAŁŻEŃSTWO NA KANAPIE

Czytaj także:
Zanim powiesz do męża: nie masz pojęcia, co ja czuję…

Przejdź od narzekania do działania: to prawda, twój ukochany zupełnie nie zna się na restauracjach. I wszystkie pretensje świata tego nie zmienią. Możesz jednak zdecydować, aby kochać go, takim jaki jest, włączając w to jego wady. Dzięki temu rozwiniesz swoją dojrzałość emocjonalną, nie pozwolisz sobie na rozpamiętywanie rozczarowania i, po odżałowaniu swojego ideału, przejdziesz do działania. Co stoi na przeszkodzie, abyś to ty wybrała restaurację? W małżeństwie twoich rodziców było inaczej? Co z tego? Jeśli nie lubisz hałasu zamówcie sushi! Zamiast narzekać na to, co wam się nie podoba, bądźcie kreatywni, a znajdziecie sposób, aby to zmienić. Możecie tylko zyskać!

Mów „ja”, nie „ty”. Zamiast robić wymówki: „Nigdy nie pomagasz mi posprzątać po obiedzie, gdy wracam zmęczona po pracy”, mów o sobie, o swoich emocjach, o swoich potrzebach. Możesz powiedzieć na przykład: „Nie mam siły, patrząc na ten bałagan. Potrzebuję pomocy”. To wszystko zmieni! Twój irytujący ukochany nie poczuje się atakowany, a opuszczając pogardę i mówiąc o sobie, zachęcisz go do współpracy. Nie oczekuj, że on się domyśli, to do ciebie należy, by mówić o swoich oczekiwaniach.

Mów o konkretach. Gniew prowadzi czasem do generalizowania, co ubliża męskiej inteligencji. Stwierdzenie „zawsze się spóźniasz” może cię zdyskredytować, bo nie zawsze jest prawdziwe. Spróbuj powiedzieć raczej: „Nie lubię przychodzić ostatnia, gdy jesteśmy zaproszeni na obiad”. Podając konkretne przykłady możesz rozmawiać o faktach.

Widzisz siebie w opisanych tu sytuacjach i trudno ci to zaakceptować? Spróbuj odnieść to rozczarowanie, poczucie winy, wstydu i gniewu do samej siebie. Odwagi! Możemy zmienić tylko to, co uznamy w samych sobie. Nie ma idealnych małżeństw.

Gratulacje, wykonałaś właśnie pierwszy krok na drodze do odnowienia waszej relacji małżeńskiej.




Czytaj także:
Małżeńskie win-win: Jak skutecznie negocjować z mężem?

Tags:
krytykamałżeństworozmowa
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Tyniec Wydawnictwo Benedyktynów
„Nic tak nie gniewa Boga”. Od takich drobiazg...
2
Przemysław Radzyński
Pobudka o piątej i zawsze zimny prysznic. Jak wyglądał dzień św. ...
3
KOSZMARY NOCNE
Sebastian Duda
„Diabelska godzina”. Czas kuszenia, który szatan upodobał sobie n...
4
POPE FRANCIS - PENTECOST MASS - SUNDAY
Redakcja
Jak długo, jakimi słowami i za kogo powinniśmy się modlić po Komu...
5
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno nigdy nie zawodzi
6
BRATANEK JERZEGO POPIEŁUSZKI
Iwona Flisikowska
Wujek Jurek z rodziną, męczeńska śmierć i świadectwa jego świętoś...
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 22 lipca
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail