Aleteia

Być jednym ciałem. Ale jak?

Pexels | CC0
Udostępnij
Komentuj

Małżeństwo jest czymś o wiele piękniejszym i głębszym niż to, co oferuje nam dzisiaj świat. Boskie instrukcje dla małżonków są jasne – mamy być jednym ciałem. Oto 5 ważnych obszarów do przeanalizowania i omówienia ze współmałżonkiem, aby być jednością.

Stać się jednym ciałem z drugim człowiekiem – to może kojarzyć się jednoznacznie. Ale to nie tylko akt intymnej bliskości fizycznej, też coś więcej. Małżeństwo jest czymś o wiele piękniejszym i głębszym niż to, co oferuje nam dzisiaj świat. Boskie instrukcje dla małżonków są jasne – mamy być jednym ciałem. Tylko jak?

„Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem” Rdz 2,24

Co to znaczy być jednym ciałem? Oto 5 ważnych obszarów do przeanalizowania i omówienia ze współmałżonkiem, aby być jednością.

 

Emocje, czyli jesteśmy różni

Jest to obszar, w którym małżeństwo ma „problemy” na samym początku. Kobieta i mężczyzna są bardzo różni w sferze emocjonalnej. Na ogół płeć piękna jest wrażliwsza, ma większe skłonności do analizowania sytuacji na różne strony, a także jej zbiornik empatii jest przeważnie pełny. My, mężczyźni nieco inaczej podchodzimy do tych samym sytuacji – bardziej z dystansem i mniej emocjonalnie. Zatem jak być tu jednością?

Zanim zwiążemy się z kimś, jesteśmy często przywiązani emocjonalnie do rodziców czy przyjaciół, ponieważ w naturalny sposób dają nam wsparcie, którego potrzebujemy.

Problem pojawia się wówczas, gdy jeden z małżonków daje precedens starym przyzwyczajeniom również po ślubie. Być emocjonalnie jednym ciałem ze swoim mężem/żoną to dzielić z nim jako pierwszym swoje radości i smutki. Można powiedzieć, że to swego rodzaju wierność. Mój małżonek może być moim przyjacielem, wówczas stajemy się jednym ciałem w sferze emocji.

Warto zadać sobie następujące pytanie: do kogo zwracasz się po emocjonalne wsparcie – współmałżonka czy osób trzecich?

 

Duchowość, czyli małżeństwo jest „trójcą”

Małżeństwo to nie ceremonia ślubna lub instytucja w świetle prawa. Małżeństwo jest „trójcą” i relacją między małżonkami a Bogiem.

Jeśli małżeństwo jest tak ważne w oczach Boga, że ofiarowuje On siebie, to powinno być również wystarczająco ważne, abyśmy oddali nasze Bogu.

Znowu wspomnę, że małżonkowie nie muszą mieć identycznej duchowości i pewnie mało jest takich, które mają (jeśli w ogóle są!). Nasza duchowość kształtuje się na podstawie indywidualnych doświadczeń od okresu wczesnodziecięcego, zatem niemożliwe jest, aby duchowość małżonków była identyczna.
Mówiąc o jedności w sferze duchowej, mam na myśli coś innego – chodzi o duchowość małżeńską. Zarówno ja, jak i moja żona mamy czas swojej intymnej relacji z Bogiem, ale codziennie też przedstawiamy mu wspólnie nasze prośby, dziękujemy za wiele rzeczy i błogosławimy siebie nawzajem i dzieci. Oprócz wspólnej modlitwy codziennej staramy się rozwijać naszą duchowość we wspólnocie, jak również czytać razem Pismo Święte. Podejmując ważne dla nas decyzje pytamy też o wolę Boga. Na tym polu i w wielu innych sytuacjach kształtuje się nasza wspólna, małżeńska duchowość.

Czy kultywujecie duchową bliskość i „jedność” z Bogiem poprzez wspólną modlitwę i studiowanie Biblii?

Fizyczność – bardzo ważna sfera!

Święty Paweł w Liście do Koryntian (1 Kor 7,5) mówi, że nie powinniśmy unikać zbliżeń, ponieważ wróg może wykorzystać ten czas, aby nas kusić. Ale jak zwykle Bóg bardziej troszczy się o sedno sprawy.

W wersetach 3 i 4 tego rozdziału Pismo Święte mówi nam, abyśmy nie uważali naszych ciał za własne. Boski zamiar wobec współżycia seksualnego jest czymś dużo wspanialszym, niż samo zaspokajanie własnych potrzeb! Więcej o tym można przeczytać na naszej stronie.

Czy w swoim małżeństwie podchodzisz do seksu samolubnie, czy patrzysz również na potrzeby i oczekiwania współmałżonka?

 

Finanse w małżeństwie

Obszar, który zazwyczaj bywa ostatnim, który małżonkowie oddają Bogu, może być czasem pierwszym, który spowoduje małżeńskie problemy. Tak było w naszym przypadku. Musieliśmy zawalczyć o jedność w tym temacie i wciąż to robimy.

Może zdarzyć się, że jeden z małżonków przechowuje gotówkę lub nawet oddzielny rachunek bankowy w tajemnicy przed współmałżonkiem.

Jeśli mamy być jednością w tym obszarze naszego małżeństwa, musimy doprowadzić do pełnej wiedzy o sobie nawzajem. Dobrze jest omówić i uzgodnić, w jaki sposób wykorzystujemy środki, które dał nam Bóg. Musimy współpracować i szanować się nawzajem w tym procesie.

Jaki masz stosunek do pieniędzy w swoim małżeństwie? Czy mówisz „moje pieniądze”, czy „nasze pieniądze”?

Każde małżeństwo ma obszary w swoim związku, które wymagają poprawy. Nie ma takich, które są idealne. Mam nadzieję, że powyższe pytania pozwolą Wam rozpocząć małżeńską dyskusję na te tematy i sprawią, że obierzecie „kurs na jedność”. Powodzenia!

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail