Aleteia
niedziela 25/10/2020 |
Św. Chryzanta i św. Darii
Kościół

Siłownia Ewangelizacyjna w Łodzi. Największe ciężary nie są na sztangach, tylko na sercu

KSIĄDZ MICHAŁ MISIAK NA SIŁOWNI

Michał Misiak/Facebook

Anna Salawa - publikacja 11.11.17

Ks. Michał Misiak: Codziennie spotykałem tam parafian, których nigdy nie widziałem w kościele. Pewnego razu usłyszałem: „Proszę księdza, najcięższe ciężary nie są na sztangach, tylko na sercu”. I tak mężczyzna po 10 latach poprosił o spowiedź…

To Pan Bóg też bywa na siłce? Przekonany jest o tym ksiądz Michał Misiak i dlatego przy kościele jezuitów w Łodzi otworzył właśnie Siłownię Ewangelizacyjną.

Ewangelizacyjne spotkanie Kościoła i świata

W zeszłym roku – wspomina ksiądz Michał – mój przyjaciel przechodził kryzys finansowy w swojej Szkole Sztuk Walki. Modliłem się za niego i pomogłem, na ile mogłem. Po tygodniu w ramach podziękowań przywiózł mi cały sprzęt ze swojej siłowni.




Czytaj także:
Czy katolicy potrzebują ewangelizacji? Rozmowa z Marcinem Zielińskim

Proboszcz wyznaczył salkę, ministranci zrobili remont, postawiliśmy tam maszyny. Był to czas kolędy, więc zanosiliśmy parafianom do domów imienne zaproszenia na treningi. Siłownia parafialna, jako punkt styku Kościoła i „świata”, stała się miejscem ewangelizacji.

Kolega przyprowadzał kolegę, z ulic ściągaliśmy młodzież. Codziennie spotykałem tam parafian, których nigdy nie widziałem w kościele. Pewnego razu zamykając po treningu siłownię usłyszałem: „Proszę księdza, najcięższe ciężary nie są na sztangach, tylko na sercu”. I tak mężczyzna po 10 latach poprosił o spowiedź…

Misja ewangelizatora

Dwa miesiące temu ksiądz Michał dostał od biskupa misję ulicznego ewangelizatora i trafił do centrum Mocni w Duchu przy jezuickiej parafii w Łodzi. Chcąc być wiernym dziełom Boga, rzucił hasło, że również w nowym miejscu chciałby otworzyć siłownię.

Już po 10 minutach szukaliśmy z jezuitami najlepszego lokum – wspomina pomysłowy ksiądz. Kiedy salka się znalazła, podjęliśmy wielki remont. W czasie prac wiaderkami wynieśliśmy 25 ton ziemi, skuliśmy tynki odsłaniając klimatyczną cegłę, zamontowaliśmy odnowione fabryczne lampy. Na Bożej budowie pracowało ok. 50 osób. Duża część z nich to młodzież zapraszana z ulicy, bezdomni i wdzięczni uczestnicy bezpłatnych treningów z pierwszej siłowni.

Owoce pracy były ogromne. A te najważniejsze – niewidoczne dla oczu. Kilkanaście spowiedzi po latach, nowe przyjaźnie i przełamanie uprzedzeń do Kościoła w wielu umysłach.  Ja sam też skorzystałem. Potrafię już robić podwieszane sufity, wygłuszać pomieszczenia i kłaść płytki podłogowe– śmieje się ksiądz Michał.




Czytaj także:
Ks. Michał: Dlaczego poszedłem do domu publicznego po kolędzie?

Treningi dla ciała i ducha

Siłownia ruszyła w uroczystość Wszystkich Świętych. Oddaliśmy to miejsce Panu Bogu – mówi łódzki ewangelizator. Treningi są bezpłatne, ale nie martwimy się o pieniądze, bo wiemy, że On o wszystko się zatroszczy. W pierwszym dniu zgłosiło się czterech trenerów personalnych, którzy zupełnie za darmo podjęli dyżury w naszej siłowni.

W salce oprócz motywującej muzyki słychać też głębokie rozmowy i dużo śmiechu. Każdego wieczoru o 19.00 głośniki automatycznie przełączają się na transmisję spotkań modlitewno-formacyjnych, które mają miejsce w sali nad siłownią. Można zatem ćwiczyć ciało na maszynach i trenować ducha słuchając konferencji, świadectw i pieśni.

„Siłownia bardzo pomaga mi w mojej posłudze – zwierza się ksiądz Michał. Na co dzień pracuję na ulicy. Często spotykam tam młodzież ze środowisk przestępczych lub wykluczonych z normalnego życia. Trudno jest mi ich od razu przyprowadzić na mszę do kościoła. Siłownia to kapitalny pomost. Niech jak najczęściej przyprowadza ludzi do tego, który jest prawdziwą Mocą i Siłą”.




Czytaj także:
Franciszek do księży: Ewangelizacja nie może być zarozumiała

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
ewangelizacjaksiądzŁódź
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
GIULIA MICHELINI
Silvia Lucchetti
Świadectwo włoskiej aktorki, która urodziła j...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail