Aleteia
czwartek 22/10/2020 |
Św. Jana Pawła II
Styl życia

Idealny edukator seksualny to Ty, Rodzicu

EDUKACJA SEKSUALNA

Shutterstock

Katarzyna Wyszyńska - publikacja 15.11.17

Rozmowa o seksie to dużo więcej niż opis aktu płciowego. Adekwatnie do wieku, ale zawsze powinna być w gruncie rzeczy opowieścią o miłości. Miłości do kogoś, ale również miłości własnej.

Wracałyśmy z osiedlowego placu zabaw. Najstarsza córka na rowerze, młodsza pognała do przodu na hulajnodze, ja pchałam wózek z najmniejszą. Rower zrównał się z wózkiem i padło najmniej spodziewane w tym momencie pytanie: „Mamusiu, jak to jest możliwe, że nasiono tatusia łączy się z jajeczkiem mamusi? Jak ono się do brzucha mamy dostaje?”. Oglądam się zawstydzona, czy nie idą za nami sąsiedzi. „Porozmawiamy w domu, dobrze? To ważny temat, nie chciałabym poruszać go w drodze, na chodniku”. Wieczorem wróciłyśmy do tematu…

Rozmowa o seksie czy o miłości?

Prawdę mówiąc to nie była nasza pierwsza rozmowa o seksie, choć ta była zdecydowanie o poziom zaawansowania wyżej. Gdy byłam w trzeciej ciąży, dziewczynki uwielbiały opowieść, jak tatuś z mamusią poznali się, spotykali, pokochali, potem wzięli ślub i „żyli długo i szczęśliwie”.

O tym, jak ich miłości było tak dużo, że powstała z niej malutka dziewczynka, która rozwijała się w brzuchu pod sercem mamusi. Z albumem zdjęć na kolanach opowiadaliśmy, jak mamusia pojechała i wróciła ze szpitala z małym okruszkiem w beciku. Albo gdy w najprostszy sposób wykładaliśmy podstawy genetyki, tłumacząc dlaczego mimo wspólnych rodziców, jedna z naszych dziewczynek ma ciemne kręcone włosy, druga proste i jasne, a trzecia jasne kręcone.

Rozmowa o seksie to dużo więcej niż opis aktu płciowego. Adekwatnie do wieku, ale zawsze powinna być w gruncie rzeczy opowieścią o miłości. Miłości do kogoś, ale również miłości własnej. Akceptacji siebie i swoich granic, szacunku do ciała, do osoby, ale przede wszystkim do siebie. Przekazywanie tych podstawowych prawd nie powinno zależeć od światopoglądu. Trudno jednak od niego w końcu uciec, bo seksualność jest silnie osadzona w kontekście kulturowym, religijnym, światopoglądowym.




Czytaj także:
Jak rozmawiać z dzieckiem o zagrożeniach związanych z przemocą seksualną?

By nie wylać dziecka z kąpielą

Nie chciałabym, by w szkole moich dzieci edukatorem seksualnym był ktoś, kto rumieni się na pytanie o okres, a pytania o seks sprowadza do infantylnych opowieści o pszczółkach i motylkach. Zarazem jednak zależy mi, by nie była to osoba promująca wybraną ideologię, wulgaryzująca seks, sprowadzając go do mechanicznej biologii. Czasem zastanawiam się, czy to w ogóle możliwe. Każdy ma jakieś poglądy i nawet nieumyślnie może je promować, choć edukacja seksualna jak sama nazwa wskazuje powinna być po prostu przekazywaniem wiedzy. 

A jednak nie sposób mówić o niej tak lekko i swobodnie jak o ułamkach dziesiętnych. „Te” tematy wymagają ogromnej delikatności, przygotowania, intymności, co jest prawie niemożliwe w warunkach 25 osobowej i koedukacyjnej klasy.

Oczywiście, prostym rozwiązaniem są oddzielne lekcje dla dziewczynek, oddzielne dla chłopców. Pamiętajmy jednak, że nawet w obrębie jednej płci dzieci w tym samym wieku są na różnym etapie dojrzałości emocjonalno-intelektualnej. Mówienie o sprawach intymnych wymaga szacunku zarówno dla mówiącego jak i słuchacza, by nie skrzywdzić jego niewinności. Poza tym w grupie rówieśniczej dużo trudniej niż w rozmowach jeden na jeden wytworzyć atmosferę zaufania.

Szkoła życia?

W tym momencie zazwyczaj pada argument „wielu rodziców nie podoła edukacji seksualnej własnych dzieci”. To smutna prawda. Mimo wszystko nie uważam, że jest to jednoznaczne z przejęciem tego obowiązku przez szkołę. Wielu rodziców nie nauczy także mądrego planowania budżetu i zarządzania pieniędzmi, poprawnego komunikowania własnych emocji czy budowania trwałych relacji.

Te obszary są również bardzo istotne w dorosłym życiu, a zaniedbane mogą prowadzić do tragedii. Czy to z automatu oznacza, że powinna zająć się tym szkoła? Moim zdaniem nie. Czy oznacza to zatem, że szkoła nie powinna się w te tematy wtrącać? Tu również zaprzeczę. Nie mówię, że mądra, odpowiedzialna edukacja seksualna w szkole nie jest możliwa, ale mówię, że warunki jakie powinna spełnić są bardzo trudne do osiągnięcia. A przede wszystkim, że nawet taka, która spełni je wszystkie, nadal nie wystarczy.


MATKA ROZMAWIA Z SYNEM

Czytaj także:
Jak rozmawiać z dziećmi o pornografii?

Edukator idealny

Kiedyś „ulica”, dziś internet z łatwym dostępem do pornografii. Edukator seksualny może zaszkodzić, może pomóc, ale żaden nigdy nie będzie miał takiego wpływu na twoje dziecko jak Ty sam, rodzicu. Nikt Cię nie zastąpi. To Ty znasz wrażliwość swojego dziecka, Ty potrafisz wyczuć, ile informacji i w jakiej formie przekazać na raz. Chcesz czy nie, jesteś edukatorem domowym i swoim milczeniem czy nieobecnością też czegoś dziecko uczysz.

Dlatego, mimo wstydu i nieudolności, bądź i mów. Dla dobra naszych dzieci uczymy się panować nad emocjami, uczymy się kilkudziesięciu nazw dinozaurów i czemu niebo jest niebieskie, możemy i powinniśmy nauczyć się rozmawiać o seksie.

Nie wiesz, jak rozmawiać, kiedy zacząć? Najprościej, wtedy kiedy zaczną pytać. Ale żeby zaczęły, trzeba z nimi być. Stworzyć relację, zaufanie, być dostępnym. I od tego się edukacja seksualna powinna zacząć, i na tym się ostatecznie skończyć – na byciu razem, we wzajemnym szacunku i miłości.


RODZINA Z KRÓLIKAMI

Czytaj także:
Czy można kogoś przekonać do zostania królikiem?

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
edukacja seksualna
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
BIBLE STUDY
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [20 paździe...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail