Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Nie ma nic, więc sprzeda… własną brodę. Cel: ŚDM w Panamie

ROMAN SIKOŃ SDB, BRODA
Udostępnij

Pewien salezjanin z Małopolski bardzo chce wesprzeć rejs statku, którym polska młodzież dotrze do Panamy na Światowe Dni Młodzieży. Żyje bardzo skromnie, nie posiada żadnych cennych przedmiotów, ale ma za to długą brodę. I to właśnie ją zamierza... wystawić na aukcji.

Ks. Romana Sikonia mogą doskonale kojarzyć niektórzy uczestnicy Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Zasłynął wówczas jako „rikszarz w sutannie”. Pojazd sprowadził specjalnie z Indii, a popularnością pod względem fotografowania ustępował podobno tylko tramwajowi, który przewoził papieża Franciszka.

Rejs do Panamy

 

Teraz riksza już nie wystarczy, trzeba nam większego wehikułu, żeby dotrzeć do Panamy. Tym wehikułem będzie nasz wspaniały polski żaglowiec Dar Młodzieży – mówi ks. Sikoń w rozmowie z krakowskim oddziałem Telewizji Polskiej.

Pieniądze mają wesprzeć specjalny „rejs niepodległości”, który wyruszy do Panamy.

 

Na naszym żaglowcu znajdzie się oczywiście młodzież z Polski, będą duszpasterze Salezjanie i z pokładu tego żaglowca chcielibyśmy dalej prowadzić naszą działalność medialną, żeby łączyć się z widzami w Polsce – wyjaśnia ks. Roman.

 

Broda na internetowej aukcji

Ks. Roman swoją brodę zapuszczał już od lipca 2016 roku – od ŚDM w Krakowie. Wpadł na pomysł, że to właśnie ją wystawi na internetowej aukcji. W rozmowie z TVP Kraków opowiada:

 

Broda wyrosła, ale cel pojawił się później i myślę, że z miłą chęcią trzeba poświęcić te sprawy doczesne, tę brodę… A, brody mają to do siebie, że odrastają.

 

Ks. Roman Sikoń pochodzi z miejscowości Gostwica w województwie małopolskim. Księdzem jest od czterech lat. Tuż po święceniach kapłańskich wysłano go do Indii, gdzie jako duszpasterz pracował w Katmandu.

Jego pracę w tamtym regionie przybliża film przygotowany przez Salezjański Wolontariat Misyjny Młodzi Światu:

 

 

 

Zatem, komu się przyda długa, prawie do pasa, broda pomysłowego zakonnika?

Źródło: TVP Kraków

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail