Aleteia

Dwie córki Króla Henryka VIII, dwa Kościoły i ich wspólny grób

Wikipedia | Domena publiczna
Maria I Tudor (L) oraz Elżbieta I Tudor (P)
Udostępnij
Komentuj

Grób stał się znakiem tego, że mimo podziałów na ziemi, jest najważniejsza prawda, która łączy chrześcijan – zmartwychwstanie.

Grób znakiem jedności

Historie rodów królewskich bywają intrygujące, burzliwe i pełne zawirowań. Historia córek króla Anglii, Henryka VIII, zdecydowanie należy do jednych z nich. Większość tej opowieści jest naznaczona dramatem podziału, ale jej finał nieoczekiwanie prowadzi do nadziei jedności, której znakiem jest grób.

Historia zaczyna się w 1533 roku, kiedy król Anglii Henryk VIII postanawia porzucić swoją żonę Katarzynę Aragońską i związać się ze swoją kochanką Anną Boleyn. Pragnąc zalegalizować swój nowy związek Henryk dążył do unieważnienia ślubu z Katarzyną, ale mimo starań papież Klemens VII nie wyraził na to zgody.

Nie zamierzając ustąpić, król poślubił w sekrecie Annę i kazał arcybiskupowi Canterbury orzec nieważność swojego poprzedniego małżeństwa. Tak też się stało, ale kiedy papież nie uznał tej decyzji, Henryk postanowił zerwać jedność z Rzymem i ogłosił siebie głową Kościoła Anglikańskiego. Katarzynę pozbawiono tytułu królowej.

 

Anglia katolicka? Tak chciała „krwawa Maria”

Maria była piątą córką Henryka i Katarzyny. Kiedy jej matkę pozbawiono dotychczasowych praw królewskich, ona sama została uznana za nieślubne dziecko i straciła wszystkie przywileje. Maria pozostała wierna papieżowi. Kiedy w końcu historia doprowadziła ją do objęcia tronu królewskiego po przyrodnim bracie Edwardzie VI postanowiła znów uczynić Anglię katolicką.

Próbowała uczynić to wszystkimi dostępnymi metodami, także krwawymi represjami wobec protestantów, których zwalczała jako heretyków, stąd historia nadała jej przydomek: „Krwawa Maria”. Służyć miało temu także małżeństwo z Filipem II, synem króla Hiszpanii znanego z wrogiego usposobienia do protestantyzmu.

W 1554 roku wybuchło powstanie przeciwko królowej Marii, w które zamieszana była jej przyrodnia siostra Elżbieta – jedyna córka Anny Boleyn i Henryka VIII, pochodząca ze związku, który zrujnował życie Marii, jej matki i katolickiej Anglii. Maria od samego początku nie uznawała swojej siostry jako księżniczki, która została wychowana w duchu protestanckim i oddana idei anglikańskiej. Elżbieta została osadzona w londyńskim Tower i ledwo uniknęła kary śmierci. Maria starała się odtąd, aby została wykluczona z możliwości dziedziczenia tronu. Królowa zmarła w 1558 roku i została pochowana w opactwie Westminster.

 

Panowanie Elżbiety

Tron objęła Elżbieta, która natychmiast zajęła się cofnięciem katolickich reform poprzedniczki i wzmocnieniem anglikanizmu. Odsunęła ze swojego środowiska i urzędów państwowych wszystkich katolików.

Wydała najpierw „Akt o ujednoliceniu”, który wprowadzał używanie anglikańskiego modlitewnika we wszystkich kościołach, a następnie „Akt Supremacji”, który nakazywał złożenie przysięgi uznającej zwierzchność królewską nad Kościołem w Anglii. Historia dwóch córek Henryka VIII została napisana na tle trudnej historii kraju i Kościoła, który został dotknięty dramatem podziału.

 

Dwie córki Henryka VIII

Oddzielenie się Kościoła w Anglii od Kościoła Katolickiego dotykało je bardzo osobiście i związane było z ich matkami. Sprawa unieważnienia ślubu Henryka VIII z Katarzyną Aragońską – matką Marii i nowy związek z Anną Boleyn – matką Elżbiety stała się przyczyną głębokiego podziału między nimi, ale także między wyznawcami Chrystusa w Anglii.

Historia ta ma jednak jeden niesamowity moment, który połączył obydwie królowe. Po 44 latach panowania Elżbieta I Tudor zmarła i została pochowana w krypcie Henryka VII w opactwie Westminster, podobnie jak jej poprzedniczka Maria I Tudor.

Jej następca Jakub I Stuart trzy lata po jej pogrzebie przeniósł trumnę Elżbiety do sarkofagu, w którym w 1558 r. złożono ciało Marii i kazał wyryć na nim następujące zdanie: „Wspólnie na tronie i w grobie, tu spoczywają dwie siostry, Elżbieta i Maria, w nadziei wspólnego zmartwychwstania”.

Historia, w której podział wydawał się czymś ostatecznym, znajduje swój finał we wspólnej nadziei zmartwychwstania. Katolicka Maria i anglikańska Elżbieta – przeciwniczki za życia czekające razem w tym samym grobie na tego samego Chrystusa Zmartwychwstałego, który nie tylko przezwycięża śmierć, ale także, jak mówi św. Paweł „obie części uczynił jednością, bo zburzył rozdzielający je mur – wrogość”. Grób, który staje się znakiem tego, że mimo podziałów na ziemi, jest najważniejsza prawda, która łączy chrześcijan – zmartwychwstanie.

Udostępnij
Komentuj
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail