Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/10/2020 |
Św. Felicjana
home iconFor Her
line break icon

3 dobre sposoby na zły dzień. To sprawia, że jesteśmy szczęśliwi

KOBIETA W MASCE

Ivan Solis/Stocksy United

Caryn Rivadeneira - Aleksandra Kawa - publikacja 28.11.17

Najnowsze badania wykazały, że niektóre osoby mają gen, który pozytywnie wpływa na poziom odczuwanego przez nich szczęścia. Jeżeli jednak do nich nie należysz, to jeszcze nie powód, aby przez całe życie pozostać nieszczęśliwą.

Jeżeli chodzi o koncepcję szczęścia, to zawsze zgadzałam się z twórcą serii komiksów „Fistaszki”, Charlesem Schulzem. Opisywał on szczęście jako „ciepłego szczeniaczka”. Uważam, że obraz ten idealnie odzwierciedla prawdziwe znaczenie tego pojęcia, ponieważ łączy dwa najważniejsze aspekty szczęścia, tj. radości podskakującego i podekscytowanego szczeniaka, który jest gotowy do zabawy oraz satysfakcji, gdy po męczącym dniu czworonożny przyjaciel układa ci się na kolanach. Schulz zwraca jednak uwagę na ulotność szczęścia – pies jest szczeniakiem tylko przez kilka miesięcy.

Pomimo inspirujących słów, siebie samego Schulz nie uważał za szczęśliwego człowieka. – Nie wydaje mi się, abym kiedykolwiek mógł być szczęśliwy – miał powiedzieć do żony.




Czytaj także:
Od problemów finansowych do codziennej radości. 3 proste drogi do szczęścia

Szczęście w teorii i praktyce

Nie jest niczym niezwykłym, że artyści wiele poświęcają dla sztuki. Jednak trudno uwierzyć, że ktoś, kto tak dobrze rozumiał pojęcie szczęścia i sam dostarczył go wielu osobom, borykał się z takimi problemami.

Zainteresowałam się tą sprawą i zajrzałam do najnowszych badań dotyczących szczęścia. Natknęłam się na bardzo intrygującą hipotezę. Co, jeżeli nie wszyscy jesteśmy tak samo szczęśliwi, ponieważ nie zostało nam to „zapisane” w genach? Czy możliwe jest, że radość i szczęście mogą być wrodzone? Co, jeżeli Schulz nie był szczęśliwy, ponieważ nie miał do tego genetycznych predyspozycji?

Odczuwanie szczęścia i innych pozytywnych emocji dobrze wpływa na serce, wzmacnia system odpornościowy, pomaga walczyć ze stresem i chorobami, łagodzi ból oraz wydłuża życie.


REKLAMY ŚWIĄTECZNE

Czytaj także:
Daj się wzruszyć! 7 świątecznych reklam, które warto zobaczyć

Szczęście zapisane w genach?

Znalazłam badanie, które zdaje się potwierdzać te hipotezy. Przeprowadzili je naukowcy z Wolnego Uniwersytetu w Amsterdamie. Po obserwacji niemalże 300 000 ludzi oraz po przeprowadzeniu na nich odpowiednich badań, naukowcom udało się wyizolować gen, który wpływa na sposób, w jaki ludzie doświadczają szczęścia i dobrego samopoczucia, podobnie zresztą, jak i depresji.

„Jesteśmy teraz pewni, że geny mają wpływ na poziom odczuwanego szczęścia” – mówi autor badania, Meike Bartels, profesor genetyki Wolnego Uniwersytetu w Amsterdamie – Vrije Universiteit Amsterdam.

Wyniki te otwierają drogę do przeprowadzenia kolejnych ważnych badań, dotyczących walki z depresją. Mogą pomóc także nam wszystkim.


MATKA Z DZIEĆMI

Czytaj także:
Trzy nieoczywiste postanowienia, które uratują twój Adwent

Szczęście a wychowanie

Zanim jednak zaczniemy obwiniać geny za ciągłe narzekanie, pamiętajmy, że to nie wszystko! Bartels sugeruje, że na nasze samopoczucie ma wpływ zarówno natura, jak i wychowanie: „Za to, w jaki sposób doświadczamy szczęścia do pewnego stopnia odpowiedzialne jest bez wątpienia także środowisko, w którym się wychowujemy”.

Niektórzy eksperci są zdania, że szczęście to tylko i wyłącznie nasz wybór. Musimy codziennie do niego sami dążyć, nawet jeśli samo poczucie dobrostanu wydaje się ulotne.

Mimo że prawdopodobnie nigdy nie dowiem się, czy jestem genetycznie uwarunkowana do bycia szczęśliwą, to jednak nie wszystko stracone. Wystarczy, że będę cieszyła się z najdrobniejszych wesołych chwil w moim życiu.

Radość, szczęście i pozytywne nastawienie są niezmiernie ważne, ponieważ ich odczuwanie dobrze wpływa na serce, wzmacnia system odpornościowy, pomaga walczyć ze stresem i chorobami, łagodzi ból oraz wydłuża życie.

Podobne wnioski wysunął polski psycholog prof. Janusz Czapiński, który dogłębnie badał temat szczęścia:

Ludzie szczęśliwsi efektywniej od mniej szczęśliwych zabiegają o poprawę warunków bytowania, mogą zwiększać swoje dochody lub minimalizować stres życiowy – mówi profesor.

Jedyne, co musimy zrobić, to pomóc sobie znaleźć tego „wesołego szczeniaczka” w codziennym życiu.




Czytaj także:
Siła dobrego myślenia, czyli jak przestać się zamartwiać

Podstawa to radośni, szczęśliwi przyjaciele

Gdy byliśmy dziećmi, mamy zawsze ostrzegały nas, aby dobrze dobierać sobie przyjaciół. Ta sama zasada dotyczy dorosłego życia. Autorka i redaktorka książek dla dzieci Carla Barnhill, która w amerykańskim programie telewizyjnym „Twin Cities Live” udziela „rad dotyczących wszystkiego, zaczynając od ślubnej etykiety, poprzez przyjaźń, aż do problemów w pracy”, komentuje:

Ludzie pozytywnie nastawieni do życia przyciągają innych pozytywnych ludzi, jak i wydarzenia. Można to określić swojego rodzaju samospełniającą się przepowiednią. Radośni ludzie łatwo odnajdują siebie nawzajem, a takie znajomości mają ogromny wpływ na jakość życia.

Jeżeli więc ktoś poszukuje szczęścia, warto przyjrzeć się otaczającym nas ludziom i środowisku. Czy nasi przyjaciele sprawiają, że czujemy się dobrze? Czy są raczej powodem naszego złego samopoczucia? Niekoniecznie musimy od razu pozbywać się wszystkich negatywnych znajomych, ale warto przekonać się, którzy ludzie w naszym życiu utrudniają nam osiągnięcie szczęścia.


RELATIONSHIP,COUPLE,FIGHT

Czytaj także:
Jak sobie radzić z toksycznymi ludźmi – przykład św. Tereski

Rozchmurz się

Szczęście to twoja decyzja. Nawet jeżeli jesteś genetycznie uwarunkowana do bycia szczęśliwą, to i tak odnalezienie radości i dobra w życiu oraz skupienie na nich swojej uwagi ostatecznie leży w twoich rękach – mówi Barnhill.

Istnieje wiele prostych sposobów na podjęcie decyzji i świadome szukanie szczęścia. Nawet w najsmutniejszych momentach można dostrzec cień radości. Wystarczy tylko być bardzo uważnym.

Jednym z najlepszych sposobów jest uchwycenie piękna. Dosłownie, poprzez zrobienie zdjęcia lub zapisanie radosnej chwili, której doświadczyliśmy w ciągu dnia.

Chwile te mogą być najróżniejsze, zaczynając od widoku małej dziewczynki, która biegnie, aby uściskać swoją babcię, aż po wynotowanie pięknie napisanego zdania z książki, którą właśnie czytamy. To może być też dostrzeżenie malowniczego ułożenia chmur na niebie albo posłuchanie muzyki w letni wieczór. Cokolwiek nas urzeknie, zanotujmy to. Gdy nastrój się pogorszy, po prostu spójrzmy na swoją listę niezapomnianych, bo zauważonych i zanotowanych chwil.

Nie musimy jednak bezczynnie czekać, aż coś radosnego się wydarzy. Sami możemy stworzyć takie chwile. Ruch i aktywność, która sprawia, że serce bije szybciej ma pozytywny wpływ na duszę. Zacznij słuchać radosnej dominikańskiej muzyki merengue. Jej rytm sam porywa do tańca. Może nawet sprawi, że zapiszesz się na kurs tańca? Możliwości są nieskończone.


Uśmiechnięta Jola Szymańska

Czytaj także:
Jola Szymańska: Krótki poradnik jak obrócić kryzys na lepszą stronę

Idź w stronę śmiechu

Idąc podobnym tokiem myślenia jak Barnhill, zaprzyjaźnienie się z zabawnymi ludźmi również może pomóc. Nawet oglądanie śmiesznych filmów na YouTubie może mieć na nas dobry wpływ.

Śmiech to zdecydowanie najlepsze lekarstwo dla duszy, która potrzebuje trochę pozytywnej energii. Gdy życie wydaje się zbyt poważne, trudne lub smutne, warto poszukać czegoś zabawnego wokół nas.

Powinniśmy zwracać uwagę na te osoby albo te rzeczy, które sprawiają, że się uśmiechamy. Nieważne czy jest to długo- czy krótkotrwałe szczęście. Badania potwierdzają, że śmiech, który zwiększa dopływ tlenu oraz wspomaga wytwarzanie endorfin, obniża poziom stresu, łagodzi napięcie i wspomaga nasz system odpornościowy. Warto pamiętać słowa prof. Czapińskiego:

Szczęśliwym nie tylko chce się bardziej, ale także więcej mogą, ponieważ szerzej patrzą, mądrzej myślą i mają lepszy kontakt ze swoim ciałem.

Już samo to powinno sprawić, że będziemy chcieli być szczęśliwsi.


REGINA BRETT

Czytaj także:
Jesteś głodny szczęścia? Regina Brett podpowiada, co Cię nasyci [wywiad]

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
szczęście
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail