Aleteia
sobota 24/10/2020 |
Św. Antoniego Marii Clareta
Kultura

Czy Bóg może mieć depresję? Wszechmogący na kanapie… u psychoterapeuty

STARSZY MĘŻCZYZNA Z DEPRESJĄ

Shutterstock

Błażej Kmieciak - publikacja 28.11.17

Co byś zrobił, gdyby pewnego dnia przyszedł do Twojego gabinetu Stwórca i powiedział: Jest mi źle, pomóż mi?

Kilka lat temu wezwano mnie do pewnego pacjenta na oddziale psychiatrycznym. Gdy się z nim przywitałem stwierdził, że wie, kim jestem. Zdziwiłem się, bo widziałem go pierwszy raz w życiu. On wiedział, jaką skończyłem szkołę, jaki kierunek. Przypomniał mi nawet, na jaki temat piszę doktorat. Byłem zaskoczony, a nawet lekko zalękniony.

Sprawa szybko się wyjaśniła. Okazało się bowiem, że żona mojego rozmówcy była ze mną na konferencji i opowiedziała mu, jak się przedstawiłem słuchaczom. Dużo bardziej zaskoczony był psychiatra, dr Richard Johnson, kiedy pewnego razu o pomoc poprosił go nietypowy pacjent. Przedstawił się i wyznał, że jest mu ciężko, bo… jest Bogiem i czasem nie jest w stanie poradzić sobie z doświadczanym bólem. Jak zaznaczył: „…każdy może chcieć skorzystać z pomocy psychologa, nawet Bóg”.




Czytaj także:
Pokaż mi swojego Instagrama. A powiem Ci, czy masz depresję

Bóg na kozetce psychologa

Podobną historię opisał dr Michael A. Adamse w książce „Psychiatra Boga”. Adamse jest psychologiem klinicznym, a poza pracą terapeutyczną zajmuje się również pisaniem książek. Jego pomysł, by opisać spotkanie z Bogiem na kanapie psychologa jest zaskakujący.

Po pierwsze trudno sobie wyobrazić, by Bóg potrzebował terapeuty. Jest przecież wszechmocny, potężny, to on jest początkiem i końcem, dawcą miłości i radości. Adamse przedstawia niecodzienną sytuację, w której lekarz nie może uleczyć się sam. W książce jest jeszcze jeden ciekawy wątek. Dotyczy relacji psychika człowieka – wiara oraz psychiatria – religia. Te obszary są ściśle powiązane. W starożytnym Egipcie osoby z objawami choroby psychicznej traktowane były jako boscy wysłannicy. W innych czasach – przeciwnie – uznawano ich za uosobienie zła.

Jeden z głównych bohaterów książki, dr Rochard spotykając Boga (który przedstawia się jako Gabe) automatycznie go diagnozuje. Łatwo w jego zachowaniu dostrzec urojenia: wielkościowe („jestem Bogiem”), owładnięcia („mam moc”) oraz odnoszące („czuję ból wszystkich ludzi). Pacjent doświadcza zaburzeń nastroju obszernie wspominając o swoim wielkim smutku. Czy Bóg może mieć depresję?




Czytaj także:
„Chata”. Filmowy „Bóg” opowiada o swojej wierze

Depresja Pana Boga

Pytanie to część czytelników oburzy, niektórzy może uznają je za heretyckie. Polecam jednak lekturę „Psychiatry Boga”, by odpowiedzieć na nie ze spokojem. Książka ukazuje Boga jako kogoś, kto przede wszystkim pragnie być kochany. Chce czuć, że jest częścią swojego stworzenia, które o nim pamięta. Co ciekawe, Wszechwładny i Wszechmogący, czasem czuje się samotny. W samotności doświadcza bólu. Nie metafory tego stanu, ale prawdziwego bólu, który współodczuwa z innymi cierpiącymi. Jego wszechmoc polega na obcości wszędzie, zwłaszcza tam, gdzie ktoś cierpi. Czy to oznacza, że nie jest doskonały?

W książce Adamse’a nie ma takiej wizji Boga. Jest raczej obraz Tego, który czasem roni łzę. Łatwo to sobie wyobrazić. Wystarczy przypomnieć sobie jedną z ostatnich scen w „Pasji” Gibsona, gdy nagle – po zgonie Jezusa – na ziemię spada kropla wywołująca trzęsienie ziemi. W „Psychiatrze Boga” pojawiają się podobne łzy.

Najcenniejsze jednak wydaje się to, że autor zwraca uwagę na metody „terapii” Boga, metody powrotu do Niego. Więcej, Adamse pokazuje, że cierpienie Boga nie jest herezją. To paradoksalnie jeden z największych dowodów pokazujących, jak bardzo nas kocha.




Czytaj także:
Ksiądz z depresją? Nie wstydzę się tego

*Michael A. Adamse, „Psychiatra Boga”, WAM

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
bógcierpieniedepresjaksiążka
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail