Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 30/10/2020 |
Bł. Benwenuty Bojani
home iconAktualności
line break icon

Trwają poszukiwania zaginionego żeglarza. „Mam nadzieję, że niebawem tata będzie z nami”

ŁÓDKA NA OCEANIE

Pexels | CC0

Aleksandra Gałka - publikacja 28.11.17

Trwają poszukiwania gdańskiego żeglarza, 74-letniego Stanisława Dąbrownego, który tydzień temu wypadł za burtę. Wraz ze swoją żoną odbywał rejs dookoła świata na niewielkim jachcie.

Początkowo do mediów dotarła informacja o zaginięciu całego jachtu, na którym płynęło małżeństwo Dąbrownych – 74-letni Stanisław oraz 67-letnia Elżbieta. Poinformowała o tym córka, która była zaniepokojona faktem, że nie otrzymuje przez dłuższy czas żadnego znaku życia od swoich rodziców.

Po kilku dniach udało się nawiązać kontakt z panią Elżbietą, która przekazała w krótkiej rozmowie telefonicznej, że jej mąż wypadł za burtę. Jacht ostatecznie udało się namierzyć – znajduje się na południe od wyspy Barbados. Trwa jego akcja ratunkowa.

„Mama próbowała zawrócić jacht”

„Gość Niedzielny” porozmawiał z córką żeglarzy – Hanną Kocan-Dąbrowną, której udało się skontaktować z mamą przy pomocy telefonu satelitarnego:

Obecnie moja mama płynie na kontenerowcu, który brał udział w akcji ratunkowej. Statek jest już w drodze do Brazylii, gdzie dotrze 7 grudnia. Służby konsularne są powiadomione i oczekują na przyjęcie mamy. Z Brazylii zostanie przetransportowana do Polski. Obecnie nie ma z nią kontaktu.

Nie wiadomo wciąż, co dzieje się z ojcem pani Hanny.

Tata wyszedł tylko na moment poprawić coś na pokładzie. Nie wiem, co dokładnie się stało. Wszystko działo się bardzo szybko.

Jak podaje „Gość Niedzielny”, Stanisław Dąbrowny nie był przypięty szelkami zabezpieczającymi do relingów, nie miał na sobie także kamizelki pneumatycznej, dzięki której mógłby się unosić na wodzie po tym, jak wypadł za burtę.

Mama próbowała zawrócić jacht. Uruchomiła bieg wsteczny, ale w silnik wkręciła się linka od koła ratunkowego, które płynęło za jachtem. W tej sytuacji mama rzuciła tacie drugie koło ratunkowe, a także obcięła spory kawałek żagla koloru różowo-fioletowego i również rzuciła w jego kierunku. Miejmy nadzieję, że ten żagiel na coś się przyda tacie. Przede wszystkim liczę, że dzięki mocnym kolorom uda się go zlokalizować.


KRZYSZTOF GRZYWOCZ

Czytaj także:
Ks. Grzywocz oficjalnie uznany za zaginionego. „To nie jest tak, że został pozostawiony”

Rodzina prosi o pomoc w poszukiwaniach żeglarza

Jacht wciąż dryfuje na morzu, a jednostki ratownicze płyną w jego kierunku. Jak informuje córka Dąbrownych, służby Barbadosu obliczyły, do którego miejsca mógł zdryfować jej ojciec po tym, jak wypadł za burtę. Wysłano w te okolice łódź ratunkową oraz samolot. Pomóc może także komputer pokładowy znajdujący się na jachcie – może pomóc w określeniu miejsca, w którym spadł z pokładu.

Hanna Kocan-Dąbrowna przekazała w rozmowie z „Gościem Niedzielnym”, że rodzina przy pomocy portali społecznościowych, telefonicznie oraz mailowo apeluje o pomoc:

Aktualnie cała nasza rodzina (…) prosi o pomoc różnego rodzaju jednostki, które pływają na południe od wyspy Barbados. Wiele prywatnych osób deklaruje chęć wsparcia – zmienia kurs i rusza na poszukiwania taty. Wiem też, że w okolicach organizowane są regaty. Ich organizatorzy skontaktowali się z nami i zapewnili, że wszyscy uczestnicy będą wypatrywać ojca.

To miał być rejs dookoła świata

Cytowana przez „Gościa Niedzielnego” córka żeglarzy zwraca się do wszystkich żeglarzy czy marynarzy, którzy mogliby znaleźć się w okolicy:

Apelujemy do wszystkich, którzy pływają w tamtej okolicy, by przekazywali sobie nawzajem informacje i bacznie wypatrywali dryfujące koło ratunkowe, żagiel i mojego tatę. Mam wielką nadzieję, że akcja ratunkowa zakończy się sukcesem i tata niebawem będzie z nami.

Jak podaje tygodnik, małżeństwo Dąbrownych wypłynęło z Górek Zachodnich, by odbyć rejs dookoła świata, który miał trwać trzy lata. Tegoroczne święta mieli spędzić na Dominikanie. Stanisław Dąbrowny to doświadczony żeglarz z ponad 50-letnim stażem.


DROGA ŻYCIA

Czytaj także:
5 filmów o poświęceniu, które warto zobaczyć

Źródło: Gość Niedzielny

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
morzepomocwypadek
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail