Aleteia

6 sposobów na kiepski zimowy nastrój… I uśmiech gwarantowany!

Liubov Burakova/Stocksy United
Udostępnij
Komentuj

Brakuje nam słońca i energii. Ale jeśli Tobie brakuje ich bardziej niż innym wokół – czas sobie pomóc. Kilka sprawdzonych rad.

Dzwoni budzik, wglądasz przez okno, jest ciemno, pada śnieg… Wszystko, na co masz ochotę, to wcisnąć w telefonie przycisk „drzemka”. I tak już od jakiegoś czasu? To może być tzw. sezonowa depresja, obniżenie nastroju. Zamiast poddawać się zniechęceniu i powtarzać półgłosem: oby do wiosny!, wprowadź kilka zmian w codzienne życie. I głowa do góry!

 

Sezonowa choroba afektywna to forma depresji

Lekarze nazywają ten stan afektywną chorobą sezonową (angielski skrót SAD od Seasonal affective disorder). Ten rodzaj depresji został rozpoznany przez Normana E. Rosenthala i jego zespół w 1984 r.

Wcześniej postrzegano go raczej jako zimowe zmiany nastrojów, a nie prawdziwe schorzenie. Dziś już wiemy, że sezonowa choroba afektywna, czyli depresja sezonowa doskwiera wielu z nas. Objawia się obniżeniem nastroju, brakiem apetytu, sennością. Brakuje nam słońca… Ale SAD to coś o wiele gorszego. Sezonowa choroba afektywna jest wyniszczającą formą depresji. Dobra wiadomość jest taka, że są sprawdzone sposoby na ten stan. Wypróbuj i podaj dalej.

 

1. Niech stanie się światłość!

Doprowadź do swojego domu i biura jak najwięcej naturalnego światła. Odsłoń rolety, zabierz z parapetów wszystko, co niepotrzebne. Staraj się spędzać blisko okna tak dużo czasu, jak to tylko możliwe.

 

2. Ćwicz na zewnątrz

Ćwiczenia fizyczne pozwalają pozbyć się stresu i niepokoju, a przebywanie na zewnątrz dodaje energii. Następnym razem, gdy zadzwoni budzik, spróbuj wyjść na spacer, by chłonąć jak najwięcej światła, nim spędzisz dzień w zamkniętym pomieszczeniu. Co zaskakujące, maszerowanie nawet w pochmurny dzień przynosi korzyści! Ubierz się ciepło i idź do parku. Przy okazji może pomedytujesz trochę…

 

3. Terapia światłem

Fototerapia skutecznie zmniejsza objawy SAD, zwłaszcza, jeśli zostanie przeprowadzona na początku jesieni. Codzienne, 30-minutowe poranne sesje uzupełniają brak słońca, ponieważ przeznaczone do nich specjalne lampy symulują prawdziwe światło słoneczne. Stowarzyszenie Sezonowe Zaburzenie Afektywne odkryło, że taka 2-tygodniowa terapia przynosi poprawę w 85 proc. przypadków. Wybór lamp jest spory. Przed zakupem warto skonsultować się z lekarzem, bo niektóre mogą być niebezpieczne np. w przypadku jaskry.

 

4. Leki

Dobrze jest korzystać z metod naturalnych. Jeżeli spacery i fototerapia okażą się jednak nieskuteczne, poproś lekarza, by polecił Ci środki farmaceutyczne. Czasami leki antydepresyjne są niezbędne, by zredukować skutki choroby. Amerykańska organizacja FDA (Food and Drug Administration) zatwierdziła bupropion jako skuteczny środek wobec SAD. Jest także wiele innych leków, które mogą okazać się właściwe w Twoim przypadku. Lekarz będzie wiedział, jak ci pomóc.

 

5. Psychoterapia

Jeżeli czujesz, że upadasz, przyznaj się do tego. Specjaliści od zdrowia psychicznego istnieją po to, by pomóc w tych trudnych miesiącach. Może przyda się terapia, która pomoże poradzić sobie z negatywnymi myślami. Dzięki niej łatwiej podejmiesz działania, które łagodzą symptomy choroby.

 

6. Spotkania z przyjaciółmi

Nie pozwól, by zimowe miesiące stały się okresem samotnej hibernacji. Jeśli Twoi bliscy żyją w pośpiechu i nie zauważają, że masz się kiepsko, powiedz im o tym. Być może pomogą ci w innych stresujących obszarach Twojego życia: zajmą się Twoimi dziećmi albo spędzą z Tobą czas przy filiżance czekolady albo poruszającym filmie.

 

Udostępnij
Komentuj
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail