Aleteia

Trump przenosi ambasadę USA do Jerozolimy. Papież Franciszek reaguje

AFP/EAST NEWS
Budynek obecnej ambasady Stanów Zjednoczonych w Izraelu w Tel Awiwie.
Udostępnij
Komentuj

O przestrzeganie szczególnego statusu Jerozolimy, jako miasta świętego trzech religii monoteistycznych, zaapelował Franciszek na zakończenie dzisiejszej audiencji ogólnej w Watykanie. Papież odniósł się do napięcia związanego z planem przeniesienia ambasady USA z Tel Awiwu do Jerozolimy.

Papież Franciszek tak odniósł się do zapowiedzi prezydenta Stanów Zjednoczonych:

Moja myśl biegnie teraz ku Jerozolimie. W związku z tym nie mogę przemilczeć mego głębokiego zaniepokojenia z powodu sytuacji, która powstała w minionych dniach, a jednocześnie zwrócić się z żarliwym apelem do wszystkich, aby zobowiązali się do przestrzegania status quo Miasta, zgodnie z odpowiednimi rezolucjami Narodów Zjednoczonych. Jerozolima to wyjątkowe miasto, święte dla Żydów, chrześcijan i muzułmanów, którzy czczą w nim święte miejsca swoich religii i które jest szczególnie powołane do pokoju. Modlę się do Pana, aby ta tożsamość została zachowana i umocniona dla dobra Ziemi Świętej, Bliskiego Wschodu i całego świata oraz aby zwyciężyła mądrość i roztropność, aby nie dodawano nowych elementów napięcia w świecie już wstrząsanym i naznaczonym przez wiele okrutnych konfliktów.

Ojciec Święty wyraził nadzieję, że wizyta w Watykanie Palestyńskiej Komisji ds. Dialogu Międzyreligijnego przyczyni się do nawiązania rozmów, które będą służyły wszystkim członkom społeczeństwa palestyńskiego. Franciszek przyjął dziś delegację palestyńską, goszczoną przez Papieską Radę ds. Dialogu Międzyreligijnego. Celem tego spotkania jest utworzenie Stałej Grupy Roboczej ds. dialogu między watykańską dykasterią a Palestyńską Komisją ds. Dialogu Międzyreligijnego.

Papież powiedział podczas tego spotkania:

Podstawowym warunkiem tego dialogu jest wzajemny szacunek i starania o umacnianie tego szacunku, w imię honorowania praw wszystkich ludzi, gdziekolwiek się znajdują. Dialog jest źródłem większego wzajemnego poznania, większego wzajemnego szacunku i współpracy w dążeniu do wspólnego dobra oraz wielkodusznej współpracy w celu zapewnienia potrzebującym wszelkiej niezbędnej pomocy.

„Niezrozumiałe plany”

Głos w sprawie przeniesienia amerykańskiej ambasady zabrał także stały obserwator Stolicy Apostolskiej w ONZ abp Silvano Tomasi:

Dla Watykanu plany rządu USA dotyczące przeniesienia swojej ambasady w Izraelu z Tel Awiwu do Jerozolimy są niezrozumiałe – podkreśla długoletni stały obserwator Stolicy Apostolskiej w ONZ abp Silvano Tomasi. Jego zdaniem jedynym rozwiązaniem konfliktu izraelsko-palestyńskiego jest dążenie do ustanowienia dwu państw.

W wywiadzie dla Radia Watykańskiego hierarcha przypomniał, że od niepamiętnych czasów Stolica Apostolska wspierała stanowisko ONZ zmierzające do uznania państwa palestyńskiego wraz z Państwem Izrael.

Warunkiem wstępnym jest to, aby oba niezależne państwa nawzajem się szanowały – zaznaczył abp Tomasi.

Jego zdaniem wraz z przeniesieniem ambasady USA do Jerozolimy ten cel będzie znacznie trudniejszy do osiągnięcia.

 

Jerozolima miastem trzech religii

Watykański dyplomata uważa, że Jerozolima musi być nadal dostępna dla wyznawców wszystkich trzech głównych religii Abrahamowych: chrześcijan, muzułmanów i żydów:

Fakt, że ma ona być uważana za jedyną stolicę Izraela ze wszystkimi wypływającymi stąd skutkami komplikuje obecne stanowisko ONZ, które również popiera Stolica Apostolska. Dlatego należy postępować zgodnie z linią polityczną, która nie powoduje podziałów, ale wręcz przeciwnie, buduje harmonię i zapewnia pokój.

Zaznaczył, że istnieje potrzeba „głębszej współpracy” na poziomie międzynarodowym i nie można podejmować jednostronnych decyzji, zwłaszcza jeśli chodzi o stosunki między państwami:

Takie gesty i oświadczenia, które łamią konsensus międzynarodowy, niosą ze sobą niebezpieczeństwo wybuchów przemocy. Zamiast tego musimy starać się zapobiegać wszelkimi możliwymi środkami takiej polityce.

Jego zdaniem nie sprzyjają temu szczególnie najnowsze decyzje amerykańskie. Hierarcha wskazał na domaganie się przez prezydenta Donalda Trumpa zakazu wjazdu do USA obywateli niektórych państw muzułmańskich, co nazwał złym znakiem i co prowadzi, według niego, w złym kierunku. 5 grudnia Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych zezwolił na warunkowe wejście w życie tzw. trzeciego dekretu imigracyjnego prezydenta Trumpa, zgodnie z którym ograniczone zostaje prawo wjazdu do USA dla obywateli 8 państw, w tym sześciu o większości muzułmańskiej.

Decyzja ta jest wybiórcza, ponieważ umieszcza osiem krajów na czarnej liście. Są to bardzo biedne kraje, a przede wszystkim żyją tam muzułmanie. Tak więc postawa rządu USA tworzy raczej podziały niż jedność i pokazuje brak dobrej woli co do współpracy ze społecznością międzynarodową. Postawa ta nie jest zgodna z tradycją Stanów Zjednoczonych, które – nie zapominajmy – były i są krajem imigracyjnym par excellence.

Za trzecią kontrowersyjną decyzję rządu USA arcybiskup uznał wycofanie się tego kraju z prac nad porozumieniami ONZ w sprawie rozwiązania problemów dotyczących imigrantów i uchodźców. Abp Tomasi przypomniał, że zgodnie z katolicką nauką społeczną wszyscy musimy czuć się odpowiedzialni za to, co dzieje się na świecie.

Hierarcha wskazał, że rozwiązanie problemu światowych migracji wymaga współpracy międzynarodowej, wyrażającej się przede wszystkim we współdziałaniu wszystkich członków ONZ.

 

Obietnice przeniesienia ambasady USA w Izraelu

O zapowiedziach prezydenta Donalda Trumpa dotyczących przeniesienia amerykańskiej ambasady w Izraelu z Tel Awiwu do Jerozolimy jako pierwsza poinformowała telewizja CNN.

O zamiarze tym Trump poinformował telefonicznie: przywódcę Autonomii Palestyńskiej Mahmuda Abbasa, króla Jordanii Abdullaha II, prezydenta Egiptu Abd el-Fataha es-Sisiego, króla Arabii Saudyjskiej Salmana oraz premiera Izraela Benjamina Netanjahu.

Zdaniem prezydenta USA, decyzja ta jest „uznaniem stanu rzeczywistego”. Takie obietnice składał już w kampanii wyborczej, jednak do tej pory nie zdecydował się jeszcze na jej realizację.

Według niepotwierdzonych doniesień Trump ma po raz ostatni podpisać decyzję opóźniającą przeniesienie ambasady „ze względów logistycznych”. Mimo to, sama zapowiedź oraz oficjalne uznanie Jerozolimy za stolicę Izraela wywołała poruszenie na Bliskim Wschodzie i traktowana jest jako przysłowiowe „wtykanie kija w mrowisko”.

Źródło: KAI, tvn24.pl, CNN, Gazeta Wyborcza

 

Udostępnij
Komentuj
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail