Aleteia

18 małżeńskich sekretów, jakie powinnaś poznać przed ślubem

Moodboard/Getty Images
Udostępnij
Komentuj

Pielęgnowanie miłości w małżeństwie to nieustanny taniec na linie, który wymaga ciągłych negocjacji.

Koleżanka, mężatka od wielu lat, umieściła na Facebooku cytat:

Małżeństwo to zobowiązanie do końca życia, a nie do momentu, w którym przestajemy próbować.

Po chwilowym rozbawieniu zaczęłam się zastanawiać, dlaczego niektóre małżeństwa się rozpadają, chociaż zarówno żonie, jak i mężowi bardzo zależy na ich utrzymaniu. Stwierdziłam, że pytanie, co sprawia, że miłość małżeńska trwa i na co warto zwrócić uwagę na samym początku wspólnej drogi, najlepiej zadać tym, którzy mają w tej kwestii doświadczenie.

Rozmawialiśmy z kobietami i mężczyznami z długim stażem małżeńskim oraz ze specjalistami, doradcami małżeńskimi, często także będącymi w długoletnich związkach. Oto ich rady.

 

Zachowaj przestrzeń dla siebie

Dan, żonaty od 35 lat, pisarz:

Pielęgnowanie miłości w małżeństwie to nieustanny taniec na linie, który wymaga ciągłych negocjacji. Niezbędny jest szacunek. Brzmi surowo i może się takie czasami wydawać, ale rezultat jest tego wart.

 

Lilly, mężatka od 15 lat, pisarka:

Zachowaj przestrzeń dla siebie, to bardzo ważne, zwłaszcza dla kobiet. Pamiętaj jednak, że od czasu do czasu będziesz musiała ustąpić kawałka terytorium, żeby związek przetrwał. Prawdziwa miłość to także dbanie o partnera, gdy ma grypę żołądkową. Wspólny wypad pod namiot, niezakończony wielką awanturą.

 

Mark O’Connell, pisarz, autor „The Marriage Benefit” (Zalety małżeństwa):

Uważam, że nasze wyobrażenie romantycznej miłości to idealizacja bliskości definiowanej jako rodzaj połączenia, zarzucenia indywidualności na rzecz stworzenia jedności z dwojga. W rzeczywistości z czasem największym wyzwaniem staje się zachowanie tych dwóch odrębności. Jest to niezwykle trudne, ponieważ odbywa się w stanie ogromnego napięcia. Myślę, że większość małżeństw rozwiązuje ten problem w ten sposób, że jedno z partnerów podporządkowuje się drugiemu, co w rezultacie prowadzi do niechęci, bezczynności i wypalenia się związku.

 

Oceniaj po intencjach

Rob Pascale, autor książki „Making Marriage Work” (Jak sprawić, by małżeństwo przetrwało):

Czynnikiem decydującym o powodzeniu długoletniego związku jest to, jak bardzo przyszli małżonkowie są przywiązani do pomysłu zawarcia małżeństwa. Jeśli uważają, że małżeństwo to coś nieodwracalnego, ewentualność rozwodu jest o wiele mniej prawdopodobna. Są oczywiście czynniki, takie jak przemoc, które uniemożliwiają przetrwanie związku. Jednak pary, które wierzą w trwałość małżeństwa traktują drobne małżeńskie problemy o wiele mniej poważnie, bo są skupione na utrzymaniu harmonii w swoim związku.

 

Mateusz, żonaty od 12 lat, nauczyciel:

Oceniaj czyny i słowa współmałżonka po jego intencjach. Nie złoszczę się, gdy moja żona zrobi coś, co mnie denerwuje lub frustruje, ale nie ma w tym złych intencji (a tak zwykle bywa). Rozmawiam z nią o tym po jakimś czasie. Właśnie czas sprawia, że to, co wydaje się dużym problemem, staje się drobnostką. Takie podejście pozwoliło nam przeżyć dziesięć lat małżeństwa prawie bez kłótni.

 

Sednem jest kompromis

Walter, żonaty od 10 lat, adwokat:

Sednem sprawy jest kompromis. Z jakiegoś powodu jesteśmy razem i musimy skupić się na sobie nawzajem, a nie na kłótniach. Bardzo pomocny bywa śmiech!

 

Laura, mężatka od 18 lat, wydawca:

Codzienny serdeczny śmiech do rozpuku pomaga nam przetrwać trudne sytuacje.

 

Marta, mężatka od 25 lat, polonistka:

Ja często przytaczam słowa Pawła Królikowskiego o tym, że jesteśmy z tego pokolenia, które rzeczy nie wyrzucało, ale naprawiało. I to można przenieść także na relacje w małżeństwie. Z drugiej strony mamy takie inklinacje, że chcielibyśmy tę drugą osobę zmienić, dopasować do siebie… to bywa zgubne. Zwłaszcza mężczyźni mają wielkie, często wygórowane ego i wysoki poziom uwrażliwienia na krytykę, tak że wszelkie rewolucje kończą się fiaskiem. Takie dopasowywanie się trzeba rozłożyć na lata. Musi w tym być cierpliwość, delikatność, okazywanie sobie pozytywnych uczuć. Koniecznie! Nawet gdy czasem jest to trudne, to zęby w ścianę i uśmiech. A na koniec potężny łyk czerwonego wina… Jak mówi mój znajomy góral: miłość, cierpliwość i duży kieliszek wina na koniec dnia.

 

Nie tłum złości

David, żonaty od 42 lat, pisarz:

Nie tłum złości. Możliwe, że następnego dnia stwierdzisz, że zachowywałeś się głupio. Cóż, czasem obydwie strony muszą wyrzucić z siebie emocje, to się po prostu zdarza.

 

Janina, mężatka od 24 lat, menedżerka kultury:

Znajdź sposób na codzienne okazywanie miłości. Może to być buziak przy każdym powitaniu bez względu na to, w jakim nastroju jesteście.

 

Rosalind Sedacca, doradca małżeński:

Tajemnica długiego związku tkwi w szacunku. Traktuj swojego partnera z szacunkiem, bez względu na to, jak bardzo jesteś zła czy zdenerwowana. Słuchanie i mówienie z szacunkiem nawet wtedy, kiedy nie zgadzasz się z partnerem, decyduje o trwałym powodzeniu.

 

Roberta Temes, doradca małżeński:

Nigdy nie mów niczego złego o krewnych partnera. Milcz, nawet jeśli on sam ich krytykuje.

 

Potrzebujesz towarzysza

Jan, żonaty od 46 lat, emerytowany kierownik produkcji telewizyjnej:

Nie ma osób świętych, z każdego czasem wychodzi diabeł.

 

Charles i Elizabeth Schmitz, „lekarze małżeństw“, w związku małżeńskim od 50 lat:

Im jesteś starszy, tym bardziej zaczynasz sobie zdawać sprawę z tego, że potrzebujesz towarzysza do końca życia. Nikt nie chce się starzeć w samotności. Z wiekiem ogromnego znaczenia nabiera przyjaźń. Wspólne starzenie się z kimś, kogo kochasz, jest błogosławieństwem. Nie rozumiemy tego, gdy jesteśmy młodzi.

 

Wybierz mądrze, traktuj życzliwie

Ellen, zamężna od 29 lat, pisarka:

Wybierz mądrze, traktuj życzliwie i nie zaniedbuj spraw łóżkowych. To spaja!

 

Urszula, zamężna od 37 lat, psycholog:

Nigdy nie chowaj urazy. Jeśli złości cię zachowanie drugiej osoby, może wystarczy postawić się w jej położeniu, by zrozumieć, skąd ono się bierze. Choć oczywiście łatwiej o empatię, gdy chodzi o kogoś obcego, kto na przykład zajechał ci drogę (może spieszy się do porodu żony albo na ważny egzamin, pomyślisz) niż o kogoś najbliższego, od kogo oczekujesz wyjątkowych cech, bo przecież jesteś dla niego wyjątkowa. Pamiętaj, że to działa w obie strony.

 

Krzysztof, żonaty od 42 lat, kierownik produkcji telewizyjnej:

Różne są etapy w życiu, trudne i dobre chwile. Sztuką jest przeżyć życie wspólnie, jedno i drugie musi się starać. Można się posprzeczać, bo każdy ma swoje zdanie, ale nie można dopuścić do cichych dni, bo to najgorsze – tak się zagalopować, że potem nie wiadomo, jak to odkręcić. Ludzi mamy dużo, sztuką jest być człowiekiem… Ja dążę do tego, choć jeszcze dużo mi brakuje.

 

Diana, mężatka od 15 lat, pisarka:

Ślub to jeszcze nie małżeństwo. Małżeństwo tworzy się latami.

 

Oto wskazówki osób z długim stażem małżeńskim. Można je zastosować w nieomal każdym związku. Niektóre z wypowiedzi są dość dosadne, mogą nam jednak pomóc w zachowaniu bliskości.

 

Udostępnij
Komentuj
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail