Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Prosimy, pomóż nam ocalić w naszych braciach nadzieję. Złóż deklarację
Aleteia

Prośba o rosę według Małgorzaty Musierowicz

Cytat na adwent Małgorzaty Musierowicz
Udostępnij

Rorate to rosa. Prosimy o nią na każdej roratniej mszy. To także pierwsze słowa utworu, którym rozpoczynają się roraty.

Codziennie mówimy o jakimś cytacie. Dziś na tapecie mamy myśl Małgorzaty Musierowicz. Pisarki, która w ciepły i domowy sposób otwiera najtwardsze serca. Zupełnie, jakby robiła z nich ciasto. Z malinami.

 

Kakao, murzynek i inne wypieki

Tak, tak. Nie zmyślam. Małgorzata Musierowicz potrafi pokazać piękno w najprostszych rzeczach. Nawet jeżeli jest to kakao, herbata z miodem albo murzynek (pamiętacie ten, który Gabrysia Borejko upiekła tacie na urodziny?).

Pomaga też zrozumieć wiele ważnych prawd, które są w sumie bardzo proste. Jak choćby to, że „dobrze jest zdać sobie sprawę ze swej winy, bo inaczej trzeba wciąż przed nią uciekać” – tak przynajmniej mówił Tygrysowi Robert Rojek.

 

Bohaterowie „Jeżycjady” – cyklu powieści Małgorzaty Musierowicz, są w dodatku częstymi bywalcami poznańskiego klasztoru dominikanów, a w „Kalamburce” wspomniany jest nawet obecny prowincjał polskich dominikanów – o. Paweł Kozacki OP.

Kiedy więc dobiega nas śpiew: Rorate coeli, wiedzmy, że właśnie słyszymy poetycką prośbę o zstąpienie Boga – Małgorzata Musierowicz

Musierowicz ma jednak w swoim dorobku nie tylko powieści. W książce „Na Gwiazdkę” pisarka dzieli się wieloma adwentowo-świątecznymi historiami. Wspomina przy tym o Rorate caeli – tradycyjnej pieśni, znanej z rorat u dominikanów. I tłumaczy, że prośba o rosę („rorate”) to poetycka przenośnia prośby o zstąpienie Boga.

 

Adwent – tradycja

Rorate coeli znana jest też w wersji polskiej, jako Niebiosa rosę spuśćcie nam z góry. Melodia, klimat i atmosfera są inne (nie uważacie, że chór a cappella zawsze będzie miał przewagę nad solistą-organistą? A może to zależy?), ale ma te same słowa co tradycyjny, łaciński utwór.

Co sprawia, że też chcecie prosić niebiosa o „rosę”?

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail

Miliony czytelników z całego świata – a wiele tysięcy z nich to chrześcijanie z Bliskiego Wschodu – szukają na Aletei inspiracji, informacji i nadziei. Prosimy, wesprzyj nawet niewielką kwotą arabską edycję naszego portalu.