Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Sprofanowanie tego kościoła było symbolem nienawiści ISIS. Został odbudowany!

KOŚCIÓŁ W NINIWIE
Udostępnij

Jest to pierwszy odbudowany i ponownie konsekrowany kościół chrześcijański na tych irackich terenach. A wierni zaczynają wracać na swoje ziemie.

Zniszczenie i sprofanowanie chaldejskiego kościoła św. Jerzego na Równinie Niniwy stało się symbolem nienawiści Państwa Islamskiego podczas wojny w Iraku. Kilka dni temu odbudowana świątynia została rekonsekrowana i ma szansę stać się znakiem pojednania i wybaczenia.

Pierwszy odbudowany kościół

Ponownego poświęcenia świątyni znajdującej w niewielkiej miejscowości Teleskuf, oddalonej nieco ponad 30 km od Mosulu, dokonał kilka dni temu arcybiskup Baszar Matti Warda, stojący na czele chaldejskiej diecezji Irbil w północnym Iraku. Jest to pierwszy odbudowany i rekonsekrowany kościół chrześcijański na tych terenach, zajętych w wyniku ofensywy wojsk Państwa Islamskiego w sierpniu 2014 roku i odbitych z rąk dżihadystów w ubiegłym roku.

W odbudowie pomogła finansowo organizacja Kościół w Potrzebie, przeznaczając na ten cel sumę 120 tys. USD. Celową dotację na wzniesienie świątyni z ruin przeznaczył również rząd Węgier.

 

Profanacja chrześcijańskiej świątyni

Równina Niniwy, opisywana już na kartach Księgi Rodzaju i – jak uczy Księga Jonasza – uratowana przez proroka przed gniewem Boga, w XXI wieku stała się areną krwawej ofensywy Państwa Islamskiego.

Na jej terenach, zamieszkanych przez ludność chrześcijańską oraz Kurdów, doszło w 2014 roku do masowych wysiedleń, zabójstw oraz aktów zniszczenia i profanacji świątyń należących do katolickiego obrządku chaldejskiego i syryjskiego oraz prawosławnego.

W Teleskufie, po wkroczeniu wojsk Państwa Islamskiego, wszyscy z 1,5 tysiąca mieszkających tam katolików chaldejskich zostali zmuszeni do ucieczki. Dżihadyści niemal całkowicie zburzyli, a później wielokrotnie profanowali zrujnowaną już świątynię.

Zło, jakby nie było silne, zawsze przeminie

Dopiero na początku 2016 roku miejscowość została odbita przez połączone siły chrześcijańskie i kurdyjskie, ale jeszcze do maja ubiegłego roku padała ofiarą powtarzających się ataków ze strony bojówek ISIS.

To, że znów tu jesteśmy, możemy się modlić i czuć obecność Boga w naszej świątyni, pozostaje wielkim znakiem, że zło, jakby nie było silne, gwałtowne i przerażające, zawsze przeminie. Świętujemy zwycięstwo, ale i nadzieję, że nienawiść człowieka do człowieka już nigdy na te ziemie nie powróci – powiedział w homilii abp Warda.

Chaldejski hierarcha przestrzegł również wiernych przed dążeniami do odwetu i zemsty, zwracając uwagę, iż odbudowa i rekonsekracja świątyni chrześcijańskiej powinna być znakiem nadziei na pojednanie, nawrócenie i powrót braterskiej miłości. Przyznał też, że odbudowany kościół wydaje się jeszcze piękniejszy niż przed zniszczeniem dokonanym przed trzema laty. „To również efekt działania Bożej opatrzności” – przyznał pasterz archidiecezji Irbil.

Sygnał do powrotu chrześcijan

Przedstawiciele archidiecezji w Irbilu przyznają, że odbudowa i rekonsekracja świątyni może być sygnałem, aby wszyscy chrześcijanie mieszkający na obszarze Równiny Niniwy powrócili do swoich rodzinnych stron. Duchowni zwracają uwagę, że to właśnie świątynie stanowią w północnym Iraku główne ośrodki życia – nie tylko liturgicznego, ale również społecznego. To właśnie wokół miejscowych parafii odbudowuje się po wojnie życie lokalne i gospodarcze.

Według najnowszych danych, do początku grudnia br. do Teleskufu powróciło już ponad 2/3 mieszkających tam przed 2014 rokiem chrześcijan, a na całą Równinę Niniwy – już ponad 6 tys. wygnanych parę lat temu wiernych.

Przed amerykańską interwencją w Iraku w 2003 roku w północnej części kraju mieszkało kilkadziesiąt tysięcy chrześcijan katolickich obrządków wschodnich i prawosławnych. Sama chaldejska archidiecezja Irbil, erygowana przez papieża Pawła VI w 1968 roku, na początku tego wieku liczyła ponad 30 tys. wiernych. Podobną liczbę wiernych miała znajdująca się na tych terenach prawosławna archidiecezja Mosulu, Kirkuku i Kurdystanu.

Organizacja Kościół w Potrzebie zapowiada, że w najbliższym czasie sfinansuje odbudowę jeszcze dwóch zburzonych świątyń na obszarze Równiny: kościoła obrządku syryjsko-katolickiego i prawosławnego.

Na podstawie: churchinneed.org, radiovaticana.org

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail