Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

2019 bez Aletei? Z Tobą damy radę!      WESPRZYJ NAS

Aleteia

O. Kramera test na miłosierdzie

Cytat O. Grzegorz Kramer
Rodion Kutsaev / Unsplash
Udostępnij

O. Grzegorz Kramer w jednym ze swoich tekstów proponuje mały test. Jeżeli męczy Cię miłosierdzie, koniecznie spróbuj.

Czym jest Boże Miłosierdzie? Można powiedzieć, że w pewien sposób ojcostwem. Takim idealnym. Opieką, wybaczeniem, ukochaniem, pragnieniem i obecnością. Ale czasem się go boimy. Bo jak to możliwe, że ktoś tak kocha? Nie karze? Nie czyha na każdym kroku? I nawet nie obwinia?

 

Miłosierdzie Boga męczy wszystkich tych, którzy sami nigdy nie przyznali się na serio do swojej słabości. – o. Grzegorz Kramer SJ

„Tylko człowiek kochany bezwarunkowo może zmieniać swoje życie. Każdy inny będzie zasługiwał, będzie sprawiedliwy przed Bogiem” – pisze na swoim blogu o. Grzegorz Kramer. Jezuita przypomina, że kluczem Bożego Miłosierdzia są ludzkie słabości, których nie jesteśmy w stanie wyeliminować własnymi siłami. To nie dyscyplina zbliża nas do nieba, a wyłącznie i jedynie Ojciec, który kocha. I kocha mądrze.

Taka miłość sama w sobie jest sprawiedliwością. Ale nie tą rodem z prawa Hammurabiego! Tutaj nie działa ani „ząb za ząb”, ani „dla każdego według potrzeb”. Tutaj wszyscy dostają ponad miarę.

Tylko Nie Naiwne Historie

Ojciec Kramer zachęca do przyznania się do swoich słabości – przede wszystkim przed samym sobą. Ciekawe, że najbardziej poruszające świadectwa wiary są właśnie stanięciem w prawdzie. Nie poruszają nas naiwne historie z happy endem, ani wyniosłe przemowy. Nie potrzebujemy kolejnych nauczycieli, którzy powiedzą „jak żyć”. Potrzebujemy Jezusa. I Jego świadków.

Może czas zasilić ich grono nie słowami, a… prawdą?

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail
2019 bez Aleteia.pl? Nie musi tak być!

Wierzę, że Aleteia.pl stała się dla Ciebie ważnym miejscem w Internecie i że nie wyobrażasz sobie, by nagle miała zniknąć. Niestety, w 2019 roku możemy liczyć na zdecydowanie mniejsze wsparcie ze strony zagranicznych katolickich sponsorów i inwestorów. Ta sytuacja sprawiła, że istnienie Aleteia.pl – która, paradoksalnie, rozwija się z sukcesami – stanęło pod znakiem zapytania. Bardzo potrzebujemy Twojej pomocy, bo bez niej nie damy rady kontynuować naszej misji ewangelizacyjnej.

Z Tobą damy radę!