Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Wiesz, że jesteś nauczycielem? Matka Teresa i jej szkoła oceny ludzi

Cytat Matka Teresa
Ray Hennessy / Unsplash
Udostępnij

Matka Teresa jest symbolem bezinteresownego oddania. Symbolem niedoścignionym. Ale akurat w tej kwestii każdy z nas może ją naśladować.

Są różne rodzaje ocen. Są takie, które pomagają się rozwijać i są takie, które rozwój blokują. Te pierwsze mogą być surowe, ale są przede wszystkim szczere, serdeczne i motywujące. Te drugie odcinają wszelkie chęci i są komunikatem: jesteś beznadziejny.

 

Dwaj Nauczyciele

Do jakiego nauczyciela chcielibyście trafić – cierpliwego, wierzącego w was i wskazującego, jak się poprawić, czy bezwzględnego, podważającego wartość waszej pracy i szydzącego z tempa waszych postępów?

 

Ja wybrałabym pierwszą opcję. Ale wiecie, co jest straszne? Że my wszyscy jesteśmy dla siebie nawzajem nauczycielami… I nie zawsze da się nas wpisać w pierwszą kategorię.

Gdy oceniasz ludzi, nie masz czasu ich kochać. – Matka Teresa z Kalkuty

Twoja ocena innego człowieka to lekcja dla tego, kto cię słyszy. I nieważne, czy słyszy cię sam zainteresowany czy ktoś, kto go wcale nie zna. Ważne, że słuchacz dostaje komunikat: aha, czyli tak można. Można dać się ponieść i wyładować, oceniając innych.

Umówmy się, że są sytuacje, w których milczenie jest heroizmem. Każdemu puszczają czasem nerwy. Ale jeżeli ocenianie innych staje się naszym sposobem na radzenie sobie z własnymi brakami, kompleksami albo ze skrywaną zazdrością, powinna nam się zapalić czerwona lampka.

Określ Swój Trop

Jeżeli iść tropem Jezusa – jesteśmy na ziemi po to, żeby nieść pokój, nadzieję i miłość. Każdy z nas popełnia błędy i każdemu zdarza się kogoś zranić, oceniając innych warto zrobić sobie własny rachunek sumienia. I spróbować spojrzeć na nich z miłością, zakładając ich najlepsze intencje.

Poprzeczka jest postawiona wysoko, ale może… małymi kroczkami?

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail