Aleteia
sobota 24/10/2020 |
Św. Antoniego Marii Clareta
Duchowość

Bóg namieszał w życiu Maryi i Józefa. Jesteś gotowy, by namieszał i w Twoim? Komentarz do Ewangelii

KOBIETA Z PREZENTEM W DŁONIACH

Kira auf der Heide/Unsplash | CC0

Łukasz Kachnowicz - publikacja 24.12.17

Weźcie to powiedzcie swojemu mężowi: Kochanie, był u mnie wczoraj anioł i poczęłam z Ducha Świętego... Przecież każdy odpowiedziałby: Nie ma sprawy, zdarza się, rozumiem…

Łatwo się dzisiaj czyta Ewangelię zwiastowania. Wyobrażacie sobie jednak młodą dziewczynę, która dopiero co weszła w związek z mężczyzną, nawet nie zdążyli razem zamieszkać i nagle słyszy, że będzie matką Syna Bożego, że pocznie z Ducha Świętego?


MASKA TEATRALNA

Czytaj także:
Zdejmij wszystkie maski. Wtedy On siądzie obok i zapyta: Co u Ciebie? Komentarz do Ewangelii

Weźcie to powiedzcie swojemu mężowi: Kochanie, był u mnie wczoraj anioł i poczęłam z Ducha Świętego… Przecież każdy odpowiedziałby: Nie ma sprawy, zdarza się, rozumiem…

Na pewno mieli wspólne plany, które właśnie zostały wywrócone do góry nogami. Józef, kiedy to usłyszał, chciał ją potajemnie oddalić, bo to był pewny skandal, który mógł się skończyć kompromitacją i oskarżeniem Maryi o cudzołóstwo, za co groziło ukamienowanie. Czy nie zadawali sobie pytania, dlaczego właśnie im się to przytrafiło? Dlaczego teraz, kiedy mieli już plan na swoją rodzinę i wydawało się, że wszystko zaczyna się układa po ich myśli? Bóg nieźle im namieszał w życiu.

Elżbieta, o której mówi Gabriel, także nie miała łatwej historii. Większość życia przeżyła jako bezpłodna kobieta. Bóg nie otwierał jej łona, nie dawał jej cieszyć się potomstwem. I nagle na starość przyszedł i odmienił jej los. Jedna z pieśni religijnych śpiewanych w Adwencie mówi: „Przyjdź do mnie Panie, mój dobry Boże, przyjdź i nie spóźniaj się”.

Faktycznie On się potrafi spóźniać, jak w przypadku Elżbiety albo przychodzić nie w porę, jak w przypadku Maryi. Po ludzku te historie, które robi Bóg wcale nie są łatwe i sielankowe. Są pełne pytań bez odpowiedzi. Często są pokomplikowane i niezrozumiałe. Ostatecznie okazują się jednak dobre. Trzeba tylko umieć czekać na to „ostatecznie”.

Kiedyś zastępowałem kapelana w szpitalu. Na oddział onkologii przyszła kobieta, która umierała na nowotwór. Codziennie przez tydzień przychodziłem do niej z Komunią. Na sali towarzyszył jej mąż, dzieci. Sytuacja była bardzo trudna. Z każdym dniem było wiadomo, że koniec jest coraz bliższy. W tym czasie Bóg robił niesamowitą historię w tej rodzinie. Przychodzili na mszę świętą, którą odprawiałem w kaplicy szpitalnej, rozmawiałem z nimi na sali. Pewnego dnia wszyscy przyszli do mnie do spowiedzi. Rzadko kiedy czuję tak wyraźne przejście Boga.

Wtedy czułem, że to jest czas łaski dla tej rodziny. Kobieta zmarła po tygodniu. Można śmiało po ludzku powiedzieć, że zmarła zbyt wcześnie, że to nie był jeszcze czas na nią, żeby zostawiać męża i dzieci. To była bardzo trudna historia, ale naprawdę, widząc postawę tej kobiety i to, co stało się z jej bliskimi w tym czasie, mogę z całym przekonaniem powiedzieć, że to była dobra historia.

Chrześcijanin, jako człowiek Adwentu, jest zaproszony, żeby żyć nadzieją, że Bóg poprowadzi jego historię dobrze. Niekoniecznie łatwo i po jego myśli, ale dobrze.  Tak jak Maryja, która tak naprawdę nie wiedziała, jak się wypełni to, co mówi do niej Gabriel, ale powiedziała: „Niech mi się stanie według Twego słowa”.

Właśnie zepsułeś mi plany i postawiłeś mnie w dramatycznie trudnej sytuacji, ale niech się wypełni Twoja wola. I pozostała temu wierna do końca, bo wierzyła, że Bóg zrobi dobrą historię. Zrobił. Wcale nie łatwą, ale dobrą.


MĘŻCZYZNA CZEKAJĄCY NA METRO

Czytaj także:
Bóg jest najlepszym scenarzystą. Każda kolejna scena to niespodzianka. Komentarz do Ewangelii

I czytanie: 2 Sm 7, 1-5. 8b-12. 14a. 16

II czytanie: Rz 16, 25-27

Ewangelia: Łk 1, 26-38

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
Boże Narodzeniekomentarz do Ewangelii
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail