Aleteia

Czy św. Józef był niepokalany? I czy przekazał fach cieśli Jezusowi?

ŚWIĘTY JÓZEF ROBOTNIK
Udostępnij

„Św. Józef jest Oblubieńcem Maryi, Opiekunem Jezusa i Marii, Patronem Kościoła katolickiego. Natomiast uważam, że teologiczny tytuł najbardziej odpowiedni dla Józefa to Ojciec” – mówi ks. dr Ignacy Soler.

Barbara Stefańska: Dlaczego św. Józef nie wypowiada ani jednego słowa w Ewangelii?

Ks. Ignacy Soler: Św. Józef nie mówi, ponieważ słowa są niepotrzebne w obliczu Słowa Bożego. Józef jest człowiekiem milczenia i wypełniania woli Bożej. On tak jak Maryja rozważa i strzeże w sercu Słowa Bożego i wypełnia je. Tak pisze Mateusz Ewangelista: „Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie” (Mt 1,24).

Czy rzeczywiście, jak głoszą polskie kolędy, był stary? Skąd się wzięło takie przekonanie?

Nie wyobrażam sobie św. Józefa jako starca. Myślę, że był młody, a sztuka sakralna malowała go jako starca z dwóch powodów. Jeden powód jest negatywny – by obronić dziewictwo Maryi, tak jakby młody człowiek był niezdolny do dziewiczej miłości małżeńskiej. Drugi powód pozytywny – Józef jest przedstawiany jako starzec, aby podkreślić, że jest on najlepszą ikoną Boga Ojca.

W ten sposób pokazuje go cudowny obraz w Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, który jest teologicznym przedstawieniem Świętej Rodziny. Intymna więź „Trójcy Ziemskiej” (Św. Rodziny) z „Trójcą Niebieską” (Trójcą Świętą) widoczna na tym obrazie jest przesłaniem do wszystkich rodzin dotyczącym ich pięknego powołania, misji, jaką mają pełnić dla świata; misji rodzenia życia, które jest samym Bogiem. 

Które określenie uważa ksiądz za bardziej trafne: małżonek Maryi czy Oblubieniec lub Opiekun?

Św. Józef jest Oblubieńcem Maryi, Opiekunem Jezusa i Marii, Patronem Kościoła katolickiego. Natomiast uważam, że teologiczny tytuł najbardziej odpowiedni dla Józefa to Ojciec. Ojcostwo św. Józefa stanowi podstawę, by zrozumieć Jego rolę męża Maryi. Ojcostwo św. Józefa wobec Jezusa jest źródłem wszystkich darów, jakie otrzymał święty Patriarcha, podobnie jak macierzyństwo Najświętszej Maryi Panny jest fundamentem wszystkich Jej darów. Józef jest małżonkiem Maryi po to, aby był ojcem wobec Jezusa.

Józef najlepiej realizował w swoim życiu powołanie bycia ojcem, najlepiej wychowywał i przygotowywał Syna do wypełniania jego misji bycia Synem Bożym: głoszenia Ewangelii, dobrej i radosnej nowiny, że Bóg jest Ojcem. 

Jaka była miłość Józefa do Maryi: czy taka jak do małżonki? Jak można sobie wyobrazić ich relację w związku dziewiczym?

Wzajemna miłość świętego Józefa i Maryi była pełną, autentyczną i wzorową miłością małżeńską. Św. Józef był prawdziwym mężem Maryi, najprawdziwszym mężem, wzorem dla wszystkich mężów, wzorem miłości i wierności małżeńskiej. Św. Józef miłował własną żonę wierną miłością małżeńską.

Jak to możliwe, skoro nie znali się płciowo? Płciowość jest dobrą rzeczą, darem; życie pojawia się poprzez płciowość. Natomiast nie jest celem samym w sobie, celem płciowości jest wyrażanie osobowej miłości i wspólne uczestniczenie w dziele stworzenia nowego człowieka na ziemi. 

Co nam „mówi” miłość Józefa do Maryi?

Dziś, kiedy tak wielu ludzi redukuje miłość tylko do sfery seksualnej, czysta miłość małżeńska Józefa do Maryi przypomina wszystkim, że bez czystości nie ma miłości, że prawdziwa miłość często wymaga wstrzemięźliwości i panowania nad pożądaniami cielesnymi, również gdy człowiek jest młody i pełen energii.

Tak pisał św. Josemaría Escrivá: „Aby żyć cnotą czystości, nie potrzeba czekać, aż ktoś stanie się stary albo jego życiowe siły osłabną. Czystość wyrasta z miłości i dla czystej miłości nie jest żadną przeszkodą siła życiowa albo radość młodości. Józef był młodego serca i ciała, kiedy wziął Maryję za żonę i kiedy doświadczył tajemnicy jej Boskiego macierzyństwa, kiedy żył z nią pod jednym dachem. Szanował jej nienaruszalność, którą Bóg chciał dać światu jako znak Swojego przyjścia. Kto nie pojmuje takiej miłości, wie bardzo mało o prawdziwej miłości i nie wie nic o chrześcijańskim sensie czystości”*.

Czy Pismo Święte lub Tradycja Kościoła potwierdzają, że Józef przekazał swoją profesję Jezusowi?

Jezus Chrystus, Rabbi z Nazaretu, jest znany poprzez jego pracę i poprzez to, że jest synem Józefa. Te dwie rzeczy połączą się w świadectwach ewangelicznych: „Czy nie jest to cieśla, syn Maryi” (Mk 6,3), „Czyż to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę my znamy?” (J 6,42).

Jest więc jasne, że Józef cieśla uczył własnego zawodu swego syna Jezusa, według zwyczajów żydowskich. Józef uczył pracy zawodowej człowieka-Boga, Stworzyciela wszystkich rzeczy. Z tego powodu praca ludzka, każda praca ludzka, ma wymiar uświęcający i zbawczy, ponieważ Jezus pracował swoimi ludzkimi rękami i tego nauczył się od Józefa. Dlatego święty Patriarcha jest mistrzem uświęcania pracy i życia codziennego. 

W Świętej Rodzinie Jezus i Maryja byli bez grzechu. To oznacza, że tylko Józef mógł popełniać grzechy. A czy można przypuszczać, że również św. Józef miał przywilej Niepokalanego Poczęcia?

Myślę, że tak. Są podstawy teologiczne, argumenty podobne do obrony Niepokalanego Poczęcia NMP: congruit – potuit – fecit czyli: było stosowne – mógł by to zrobić (Bóg) – zrobił. Uważam, że z powodu roli Józefa w dziele zbawienia pasowałby, by nie miał grzechu.

Wielu autorów tak uważa, między innymi papież św. Jan XXIII. Misja Józefa w odniesieniu do Jezusa wymaga, by był bez grzechu. A jeżeli św. Józef jest niepokalany, również został wzięty z ciałem i duszą do Nieba. 

Czy doświadczył Ksiądz wstawiennictwa św. Józefa w swoim życiu?

Tak. Wiele razy czułem mocno obecność świętego Patriarcha. Św. Józef jest najmocniejszym orędownikiem wśród wszystkich świętych po Najświętszej Maryi Panny. I każdy może to czuć, jeżeli ucieka się do Niego.

Dla mnie odkrycie św. Józefa rozpoczęło się, gdy czytałem po hiszpańsku powieść „Cień Ojca” Jana Dobraczyńskiego. Z wielką przyjemnością wspominam tę lekturę, którą przeczytałem „za jednym zamachem”. Często polecam tę właśnie powieść jako znakomitą „lekturę duchową”. 

A co o św. Józefie mówi papież Franciszek?

Powszechnie znane jest czułe nabożeństwo papieża do świętego Józefa. To nie przypadek, że Franciszek rozpoczął swoją posługę Piotrową w uroczystość św. Józefa, Oblubieńca Maryi Panny i patrona Kościoła powszechnego, 19 marca 2013 r. Cała homilia była poświęcona świętemu Patriarsze.

Ks. dr Ignacy Soler – urodzony w Hiszpanii. Ukończył studia matematyczne (1977). Stopień naukowy doktora nauk teologicznych uzyskał w 1983 na Uniwersytecie Nawarry. W 1981 r. został wyświęcony na kapłana prałatury personalnej Opus Dei. Od 1994 r. mieszka w Polsce.

* Św. Josemaría Escrivá, „To Chrystus przechodzi”, 40.