Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail
Aleteia

Dzięki tym 5 rzeczom przestałem postanawiać i zacząłem realizować

MĘŻCZYŹNI W PRACY
Jonathan Velasquez/Unsplash | CC0
Udostępnij
Komentuj

Dzięki wprowadzeniu pięciu prostych rzeczy, konsekwentnie realizuję to, co sobie zaplanuję na początku każdego kolejnego roku.

Nie notuj ważnych rzeczy na kolanie

Szeregowiec to żołnierz, który musi bardziej myśleć o tym, co jest tu i teraz. Super skuteczny ma być przecież właśnie tu i teraz. Inaczej dowódca, który ma myśleć perspektywicznie, przewidywać odległe następstwa dzisiejszych decyzji, rozumieć cały kontekst.

Robiąc roczne plany jesteś jak generał nad mapą sztabową. Zobacz i zważ, co jest dla Ciebie naprawdę ważne. Sprawdź, co jest realne, jakie będą tego koszty i jaką strategią najlepiej do tego dojść. Znajdź na to kilka godzin, nie notuj na kolanie, przecież planujesz cały rok!

 

To nie działa

W szkole do niektórych klasówek można było nauczyć się wieczór wcześniej. Jednego dnia zakuwasz, drugiego zdajesz, trzeciego zapominasz. Niestety niektórzy tą samą techniką chcą z marszu realizować ważne życiowe sprawy. Spójrzmy prawdzie w oczy – nie da się!

Masz wielkie plany? Nie zaczynaj ich w poprzedzający wieczór. Podziel to, co masz na małe elementy – takie, które łatwo będzie ogarnąć. Wielki cel zamień na małe cele. Wyprawa do Afryki? Określenie: czasu, miejsca, transportu, budżetu… Każda z tych rzeczy już  sama w sobie jest wymagająca. Wypisz je i ułóż, co po czym trzeba zrobić.

 

Koniec na początku

Jeśli do 1 września chcesz wyremontować mieszkanie, to policz najpierw, ile ekipie remontowej mogą zająć poprawki, potem ile potrwa sam remont, następnie ile wycena prac, a na koniec, ile zajmie znalezienie ekipy. Licząc od końca zorientujesz się, kiedy realnie trzeba zacząć szukać fachowców.

Tak już jest, że planując od początku bardziej myślimy o rzeczach, które trzeba zrobić, by dojść do celu. Planując od końca, lepiej uświadamiamy sobie, ile czasu potrzeba, żeby to osiągnąć.

 

Planuj absolutnie wszystko

Do kalendarza większość ludzi wpisuje tylko spotkania i kluczowe terminy. Skoro wiesz, że ważne dla Ciebie zadanie zajmie pół dnia pracy w skupieniu, to zarezerwujesz mu specjalny czas pod konkretną datą? Niestety, większość ludzi nie szacuje czasu trwania zadań i nie wpisuje ich do kalendarza.

Jeśli chcesz wypełnić noworoczne plany, to planuj absolutnie wszystko. Telefon w ważnej sprawie, wyszukanie czegoś w internecie, zakupy, nawet planowanie – planuj! Planuj i wpisuj do kalendarza czas realizacji.

 

Stwórz zespół

Możesz myśleć, że zrobisz różne rzeczy sam, ale tak nie jest. Niemal wszystko, co robimy, robimy z jakimś udziałem innych ludzi. Choćby to był sąsiad, który podleje Twoje rośliny, gdy będziesz na wakacjach. Uświadom sobie, że nie jesteś sam i pomyśl, że działasz w zespole.

Zespół lepiej działa, jeśli jego działania są wcześniej uzgodnione. Chcesz codziennie rano biegać – lepiej uprzedź swoją żonę z wyprzedzeniem. Zespół potrzebuje znać cel. Chcesz zmienić sposób odżywiania – wyjaśnij mamie dlaczego i porozmawiaj z nią w styczniu o menu wielkanocnym. A najlepiej znajdź kogoś, z kim wspólnie zrealizujesz noworoczne plany. Razem macie większe szanse na powodzenie.

 

Rok to za mało!

To dobrze, jeśli zamiast życzeniowego myślenia, solidnie zaplanujesz rok. Dobrze, ale za mało. Planuj dalej niż rok. Zrób ogólne plany na następne 5 lat. Wiesz, gdzie chcesz być za 5 lat? Nadal w tej samej pracy? Kiedy czas na ślub lub dziecko (pierwsze, czy kolejne)?

Spełnienie ciągle odkładanego marzenia lub od dawna planowane wprowadzenie codziennego nawyku (np. ćwiczeń lub porannej modlitwy) – chcesz to robić, ale odkładasz na później już od lat… To, co wydaje Ci się zbyt wielkie, zaplanuj na dłuższy czas, a zobaczysz, że się uda!

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail