Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Ksiądz zdradza, ile trzeba dawać w kopercie podczas kolędy

KSIĄDZ CHOWA KOPERTĘ
Shutterstock
Udostępnij

Przy takich dobrych spotkaniach często zdarza się, że nawet zapominamy o kopercie. Ludzie gonią mnie po klatce: „Oj, zapomniałam księdzu dać kopertę”. Naprawdę cieszę się, kiedy ludzie zapominają o niej, bo zazwyczaj oznacza to, że mieliśmy fajne, ciekawe spotkanie, skupiliśmy się na rozmowie.

Ile dawać księdzu po kolędzie?

W większości parafii w Polsce po Bożym Narodzeniu lub po Nowym Roku rozpoczyna się czas wizyt duszpasterskich, popularnie zwanych „kolędą”. Niektórzy zadają pytanie: Czy dawać i ile dawać pieniędzy przy tej okazji?

Pieniądze w Kościele to często drażliwy temat, ale nie należy się go bać. Wystarczy odpowiednio rozłożyć akcenty. „Kolęda” to nie wizyta inkasenta ze spółdzielni wyznaniowej, ale wizyta duszpasterska.

Nie myśl o niej w kontekście pieniędzy. Pomyśl raczej o tym, jak dobrze wykorzystać czas spotkania ze swoim duszpasterzem. Może nie masz okazji na co dzień porozmawiać z księdzem w cztery oczy, zadać mu ważnych dla ciebie pytań. To także dobra okazja, żeby powiedzieć coś o sobie, dać się trochę poznać swojemu duszpasterzowi.

Pewna pani przygotowała cały album zdjęć obrazów, które namalowała, pokazywała mi je, opowiadała o nich. W innym mieszkaniu czekały na mnie kanapki, herbata i w międzyczasie oglądaliśmy na telewizorze pokaz zdjęć ze ślubu córki. Przy takich dobrych spotkaniach często zdarza się, że nawet zapominamy o kopercie. Ludzie gonią mnie po klatce: „Oj, zapomniałam księdzu dać kopertę”.

Naprawdę cieszę się, kiedy ludzie zapominają o niej, bo zazwyczaj oznacza to, że mieliśmy fajne, ciekawe spotkanie, skupiliśmy się na rozmowie. Życzę wam, żebyście mieli takie kolędy, w czasie których zapomnicie w ogóle o kopercie.

Koperta dla księdza: nie opłata, tylko jałmużna

No dobrze, to w końcu ile włożyć do koperty? Ile chcesz. Najlepsza podpowiedź jest w Ewangelii o ubogiej wdowie, która do skarbony świątynnej wrzuciła grosz. Tak naprawdę nie chodzi o to, ile dasz, tylko czy dasz to z serca.

Nie wiem, na ile cię stać finansowo. Być może 10 zł to jest dla ciebie duży wydatek, a być może nie będzie wielkim uszczerbkiem dla twojego budżetu włożenie do koperty 100 zł. Potraktuj to jako jałmużnę, a nie opłatę za „kolędę”. Zapytaj siebie czemu wkładasz do koperty 20 zł, a nie 10 albo 50?

Jałmużna zawsze bada nasze serce. Może dajesz 20, żeby nie wypaść gorzej od sąsiadki, ale tak naprawdę dałabyś tylko 10. Może dajesz 20, bo jesteś skąpy i nie chcesz dać więcej, mimo że mógłbyś. Może dajesz tak po prostu, sam nie wiesz, czemu akurat tyle. Czasem ktoś dając mi kopertę mówi: „Tak skromnie, proszę księdza”. Zawsze odpowiadam, że to nie jest ważne, ile tam jest, bo naprawdę nie chodzi o nominał, ale o serce.

Pewna kobieta wręczyła mi kopertę, którą dodatkowo ozdobiła, przyklejając na nią małą naklejkę ze świątecznym motywem. Kiedy mi ją wręczała, uśmiechnąłem się i powiedziałem: „Detale są ważne”. Nie pamiętam, ile było w kopercie, ale kopertę trzymam do dnia dzisiejszego. Taki drobny gest pokazał, że nawet do kwestii koperty ta kobieta podeszła z sercem.

Do każdego elementu „kolędy” można podejść z sercem, także do przekazania pieniędzy, wówczas to spotkanie staje się naprawdę dobrym doświadczeniem i dla parafian, i dla duszpasterzy.

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail