Aleteia
sobota 24/10/2020 |
Św. Antoniego Marii Clareta
Duchowość

Mamma Rosa i jej rodzinny przepis na świętość

BŁOGOSŁAWIONA EUROZJA BARBAN

Giuseppe Antonio Lomuscio/Wikipedia | FAL

Joanna Operacz - publikacja 08.01.18

Bł. Eurozja Barban urodziła dziewięcioro dzieci. W ciężkich, biednych czasach (wielu Włochów zdecydowało się wtedy na emigrację do Stanów Zjednoczonych) namówiła męża na przygarnięcie jeszcze czworga sierot. 8 stycznia wypada jej liturgiczne wspomnienie.

Wychowywać trzynaścioro rodzonych i adoptowanych dzieci, kochać męża i ciężko pracować – czy to dobry pomysł na karierę i samorealizację? Na pewno była to dobra droga do świętości dla bł. Eurozji Barban.

Ludzie mówili na nią: Mama Róża (wł. Mamma Rosa). Eurozja Barban (1866-1932) jak mało kto zasłużyła sobie na tę „mammę”. Kiedy miała 19 lat, zmarła jej sąsiadka, która osierociła córeczki – czteromiesięczną i półtoraroczną. Eurozja z dobrego serca zaopiekowała się maluchami. Wkrótce ich ojciec, Carlo, poprosił dziewczynę o rękę. Zgodziła się po pewnym wahaniu i długiej modlitwie.




Czytaj także:
Katolicki ksiądz, który dostał medal za wychowanie wielodzietnej rodziny

Tłok w domu Mammy Rosy

Związek nie zaczął się specjalnie romantycznie i nie zawsze był łatwy. Eurozja wiedziała, że czeka ją ciężka praca. Miała na starcie nie tylko dwie malutkie pasierbice, ale też nieletniego brata męża oraz teścia, który wymagał opieki. Gospodarstwo było duże i dochodowe, ale zadłużone.

Eurozja urodziła dziewięcioro dzieci. W ciężkich, biednych czasach (wielu Włochów zdecydowało się wtedy na emigrację do Stanów Zjednoczonych) namówiła męża na przygarnięcie jeszcze czworga sierot.

Kiedy się wzbraniał, powiedziała: „Odwagi Carlo! Pomyślmy, że Pan nas widzi i kocha”. Przeżyła śmierć kilkorga dzieci, między innymi dwojga pierwszych, które urodziła. Pięcioro dzieci Barbanów wybrało kapłaństwo i życie konsekrowane.

Matka duchowa i mamka

Chociaż Eurozja skończyła tylko dwie klasy szkoły podstawowej (później nie miała czasu na naukę, bo musiała pracować w polu), jej wielką pasją było czytanie. Jeszcze jako panna udzielała się w parafii, m.in., ucząc dzieci katechizmu, a później prowadziła w swoim domu lekcje kroju i szycia. Te zajęcia były też okazją do rozmów o Bogu i o tym, jak budować dobrą, piękną rodzinę.

Kiedy Eurozja karmiła piersią, nieraz karmiła również cudze dzieci, których matki zmarły albo chorowały. Czasami zajmowała się jednocześnie trojgiem niemowląt! Kiedy ktoś był w potrzebie, pierwsza zjawiała się z pomocą. Nie dlatego, że miała lepszą sytuację finansową albo więcej czasu.

Przez lata zmagała się z bólem głowy i bólem zębów. W dzień pracowała w domu i w polu, a wieczorami szyła, żeby dorobić do domowego budżetu. O domu Barbanów mówiono, że jest „biedny, ale godny”. Dzieci – także te, które obrały drogę małżeństwa – zapamiętały, że najważniejsze w życiu jest pełnienie woli Bożej.


Rodzina wielodzietna

Czytaj także:
Wielodzietni. Kilka rzeczy, których możecie o nich nie wiedzieć

Nie byłabym tak szczęśliwa

Eurozja co rano chodziła na mszę do sąsiedniej wsi. Od dziecka codziennie przyjmowała komunię świętą, co było w jej czasach rzadkością. Została tercjarką franciszkańską. Właśnie w duchu franciszkańskim pojmowało ubóstwo – jako okazję do zaufania Jezusowi i naśladowania Go. Jej córka powiedziała kiedyś: „Wydaje mi się, że gdybym była bogata, nie byłbym tak szczęśliwa jak teraz”.

Mąż Eurozji na początku niespecjalnie wyróżniał się pobożnością. Miał też niełatwy charakter – był szorstki w obyciu i skłonny do konfliktów. Prawdopodobnie odstawał od żony intelektualnie i duchowo. Jednak z czasem bardzo się zmienił pod wpływem jej łagodności, cierpliwości i serdeczności.

Świadectwem ich miłości może być nie tylko gromadka dzieci, ale też to, że kiedy Carlo zmarł, jego żona powiedziała synowi, że ukazał się jej Pan Jezus i na pocieszenie powiedział jej, że pożyje jeszcze tylko 19 miesięcy. Jednak kiedy umierała, miała na ustach imię swojej największej miłości: „Mój Boże, kocham cię ponad wszystko!”.

Mamma Rosa „działa” w Polsce

Od sześciu lat w Polsce istnieje Stowarzyszenie Rodzin im. Bł. Mamy Róży. Maciej Tryburcy – jeden z jego założycieli i prezes – przyznaje, że Eurozja jest raczej „niszową” świętą, mało znaną w Polsce i niespecjalnie popularną we Włoszech. „Kiedy szukaliśmy patronki, zależało nam na tym, żeby znaleźć osobę, która miała dużą rodzinę i żyła heroicznie jako żona i matka” – tłumaczy.

Stowarzyszenie zostało pomyślane jako inkubator dobrych pomysłów na różne inicjatywy prorodzinne. Do tej pory powstały m.in. Akademia Mamy Róży, świetlice dla mam i spotkania dla ojców, grupa skautowska i wolontariat dla nastolatków.




Czytaj także:
8-letni Antonio umiera na raka: „Mamo, Matka Boża przyszła po mnie”

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
rodzinaświęciświętość
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail