Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail
Aleteia

Najstarsze na świecie sanktuarium św. Józefa jest w Polsce. Warto je odwiedzić w tym roku

SANKTUARIUM JÓZEFA W KALISZU
REPORTER
Udostępnij
Komentuj

W sanktuarium znajduje się cudowny obraz, któremu przypisuje się setki uzdrowień. W tym roku za nawiedzenie tego miejsca i po spełnieniu przepisanych warunków można uzyskać odpust zupełny.

W pierwszą niedzielę Adwentu 2017 r. zaczął się Nadzwyczajny Rok św. Józefa Kaliskiego. Rok ten będzie trwał aż do 6 stycznia 2019 r. Jest więc jeszcze dużo czasu, aby skorzystać z nadprzyrodzonych darów (łask), jakich obficie udziela się we wspomnianym roku.

 

Najstarsze na świecie sanktuarium św. Józefa

Jego patronem jest św. Józef Kaliski, czyli Opiekun Jezusa czczony w Kaliszu, dzięki obrazowi św. Rodziny ufundowanemu ok. 1670 r. przez mieszkańca wsi Szulec, o nazwisku Stobienia. W ten sposób podziękował on za cudowne uzdrowienie z paraliżu. Wkrótce potem (1673 r.) wydarzył się pierwszy cud związany z obrazem: niezwykłą łaskę otrzymał szlachcic Stanisław Bartochowski.

Potem było ok. 500 uzdrowień. W efekcie – w 1767 r. – kaliski obraz został uznany za „słynący łaskami”, a 3 lata później za „cudowny”. Dzięki temu oraz pielgrzymom licznie przybywającym do Kalisza w mieście owym powstało najstarsze w świecie sanktuarium św. Józefa. Jeżeli chodzi o wielkość, to współcześnie jest ono drugie na świecie (po Toronto), a pierwsze w Europie. Dodajmy, że spotykały go liczne dowody uznania ze strony papieży. Przykładem – ofiarowanie sanktuarium pierścienia Jana XXIII. Gest ten, miał upamiętnić wprowadzenie w 1962 r. imienia św. Józefa do mszalnego Kanonu (modlitwy eucharystycznej).

 

Przywilej odpustu zupełnego

Ogłoszenie Nadzwyczajnego Roku Św. Józefa Kaliskiego należy uznać za znak życzliwości papieskiej. To bowiem sam Franciszek upoważnił odpowiedni urząd (Penitencjarię Apostolską) do zezwolenia na ów Rok, a także na połączenie z nim odpustu zupełnego. To znaczy, zwolnienia z czasowych kar (zwykle czyśćcowych) za grzechy już darowane dzięki sakramentowi spowiedzi.

Z okazji Roku Św. Józefa wspomniany odpust możemy uzyskać wtedy, gdy jako pielgrzymi (a nie jako np. turyści) nawiedzimy sanktuarium „i tam podczas sprawowanych uroczystości jubileuszowych jak i w naznaczonych  modlitwach” będziemy „pobożnie uczestniczyć albo przynajmniej przed cudownym obrazem św. Józefa przez odpowiedni czas zanosić… pokorne prośby za wierność Polski chrześcijańskiemu powołaniu, za kapłanów i zakonników, o uzyskanie nowych powołań oraz w obronie instytucji ludzkiej rodziny, której przykładem jest święta Rodzina Jezusa, Maryi i Józefa”.

Jeżeli zaś wierny z powodu starości, choroby lub innego ważnego powodu (np. braku pieniędzy), nie może pojechać do kaliskiego sanktuarium, wtedy wystarczy, że w wymienionych wyżej 4 intencjach pomodli się przed jakimkolwiek obrazem przybranego ojca Jezusa, „ofiarując miłosiernemu Bogu swoje cierpienia i niewygody”.

 

Kalisz: centrum kultu i nauki o św. Józefie

I tu pojawia się globalny wymiar Nadzwyczajnego Roku św. Józefa. Przed jego wizerunkiem modlić się bowiem można wszędzie: nie tylko w Polsce, lecz również w jakimkolwiek miejscu na Ziemi. Jest to więc na pewno szansa dla Polonii. Choć także dla cudzoziemców np. interesujących się Polską.

Oczywiście, zarówno zdrowi, jak i chorzy powinni pamiętać, że aby otrzymać odpust „józefowy”, należy spełnić zwykłe warunki zyskania odpustu. To znaczy: odbyć spowiedź, przyjąć komunię świętą i pomodlić się w intencjach papieskich. Ostatni warunek oznacza, że należy odmówić modlitwę w tej intencji, którą Ojciec Święty powierza całemu Kościołowi w danym miesiącu.

Wspomniane praktyki (spowiedź, komunię i modlitwę) należy odbyć możliwie szybko, pamiętając o łączeniu ich z odpustem. I przypomnijmy jeszcze jeden ważny warunek odpustu: wyrzekanie się jakiegokolwiek grzechu, czyli brak wewnętrznej akceptacji któregokolwiek ze swoich złych uczynków.

Oczywiście najlepiej zyskać odpust i obchodzić Rok św. Józefa Kaliskiego u niego. A więc, jeżeli możemy, to przyjedźmy tam, gdzie jest obraz, czyli do Bazyliki kolegiackiej Wniebowzięcia NMP przy pl. Kilińskiego w Kaliszu i tam świętujmy. A jeśli nie możemy gościć u św. Józefa, to świętujmy jego Rok tam, gdzie jesteśmy. Zdobywajmy więc odpusty, no i pamiętajmy o naszym świętym: módlmy się do niego często i czytajmy o nim.

Zdobywanie wiedzy przez lekturę też złączy nas z Józefem i sanktuarium w Kaliszu. Jest w nim bowiem (i to już od 1969 r.) Polskie Studium Józefologiczne. Dzięki niemu Polska stała się jednym ze światowych centrów józefologii – nauki o św. Józefie.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail