Aleteia
poniedziałek 19/10/2020 |
Bł. Jerzego Popiełuszki
For Her

Ewa Chodakowska mówi „nie” przemocy domowej: staję w obronie kobiet!

EWA CHODAKOWSKA

Ewa Chodakowska/Facebook

Anna Malec - publikacja 09.01.18

„Trenerka wszystkich Polek” zdaje sobie sprawę z zasięgu swojej strony, dlatego ma nadzieję, że ktoś ją usłyszy, a swoje fanki zachęca, by udostępniały jej post i by razem stanęły w obronie kobiet.

Po stronie kobiet

Mężczyzna powinien kochać, pielęgnować, doceniać – napisała na portalu społecznościowym Ewa Chodakowska. Trenerka przyznaje, że dostaje tysiące maili od kobiet, które doświadczają przemocy domowej – czy to fizycznej, czy emocjonalnej. Postanowiła więc zabrać głos w tej sprawie i głośno powiedzieć „nie”. „To problem, na który nie możemy się zamykać” – napisała 7 stycznia na swoim fanpage’u.

Zapewnia, że pierwszy, ale nie ostatni raz porusza ten temat. Ma świadomość, że to nie jest problem jednego domu, ale sprawa, która dotyczy wielu kobiet.

„Trenerka wszystkich Polek” zdaje sobie sprawę z zasięgu swojej strony, dlatego ma nadzieję, że ktoś ją usłyszy, a swoje fanki zachęca, by udostępniały jej post i by razem, ramię w ramię, stanęły w obronie kobiet.




Czytaj także:
Ewa Chodakowska z różańcem w dłoni: „Zawsze ze mną”

To nie Twoja wina!

„Brak reakcji to przyzwalanie na krzywdę” – napisała Chodakowska. Jak mówi, krew gotuje się jej w żyłach i mimowolnie zaciskają się pięści, kiedy słyszy, że kobieta ma być ładna, by seks nie był przymusem, czy że powinna być katoliczką, by wiedziała, gdzie jest jej miejsce.

„Ile jest takich par, gdzie mąż – psychopata – schowany za palcem dobrych przykładów, dobrych manier, wysokiej kultury osobistej, okazuje się być zwykłym POTWOREM wyzutym z cech człowieczeństwa!!

POTWOREM maltretującym psychicznie, a nierzadko fizycznie swoją żonę… Bandytyzm… Zwyrodnialstwo!!” – wykrzyczała Chodakowska.

Jeśli możesz, uciekaj!

Trenerka z całą mocą podkreśla, że żadna kobieta nie ma obowiązku trwać w toksycznych relacjach, przyzwalać na bestialstwo i jednostronne spełnianie cudzych oczekiwań.

Prosi swoje fanki, by o przemocy mówiły głośno i wyraźnie, by nie pozwalały na to, aby ten problem pozostał w czterech ścianach, niewypowiedziany. Prosi też, by dziewczyny zaczęły szukać pomocy. „To nie jest Twoja wina. Nie baw się w wybawcę. To jest temat dla specjalistów” – napisała.

Dodaje też, że nie będzie siedziała cicho, kiedy komuś słabszemu dzieje się krzywda. Jak mówi, jest katoliczką, szanuje siebie, i dlatego wie, że jej miejsce jest przy mężczyźnie, który „kocha bliźniego swego, jak siebie samego”.

„Jeśli możesz, uciekaj! Mam nadzieje, że każdego oprawcę dosięgnie sprawiedliwość!!! I niech będzie miarodajna, adekwatnie do krzywd, jakie wyrządził swoim ofiarom!” – napisała.

O skali problemu niech świadczy 14 tys. komentarzy, które w ciągu dwóch dni pojawiły się pod jej postem.


KOBIETA PATRZY PRZEZ OKNO

Czytaj także:
Przemoc domowa. Dlaczego na to pozwalałam?

To wcale nie jest proste

Ewa Chodakowska nie po raz pierwszy reaguje na problemy, z którymi przychodzą do niej kobiety. Stała się nie tylko tą, która motywuje do zdrowego stylu życia i zrzucenia nadmiarowych kilogramów, ale też tą, której zaufały miliony kobiet.

Choć przyznaje, że jest to dla niej duże emocjonalne obciążenie, wspiera kobiety także w sprawach, które ze sportem nie mają wiele wspólnego.

4 lata temu, w programie Magdy Mołek „W roli głównej” przyznała ze łzami w oczach, że dostaje mnóstwo listów, z często dramatycznymi historiami, które decyduje się dźwigać.

Na pytanie o to, jak sobie z tym radzi, odpowiedziała: „Nie wiem, jak to zabrzmi, ale chodzę w niedzielę do kościoła”. Przyznała też, że nie raz zdarza jej się płakać nad tekstem tych historii. Ma poczucie, że jest jedyną osobą, z którą skrzywdzona kobieta ma ochotę nawiązać kontakt. „To wszystko przechodzi gdzieś przeze mnie i to wcale nie jest takie proste” – powiedziała.

Jak dodała, to dla niej ogromny zaszczyt, że kobiety się przed nią otwierają, jednak nie dałaby rady nosić tych ciężarów, gdyby się nie modliła.

***

Jeśli doświadczasz przemocy, skontaktuj się z Ogólnopolskim Pogotowiem dla Ofiar Przemocy w Rodzinie

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
przemocsport
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [15 paździe...
Nie czujesz się kochany, kochana? Cytaty, które przypomną Ci o sile Bożej miłości
Redakcja
Nie czujesz się kochany, kochana? Cytaty, któ...
FATIMA
Michał Lubowicki
„Następnie powrócę tu jeszcze siódmy raz”. Do...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
CARLO ACUTIS
Domitille Farret D'Astiès
Perełki Carla Acutisa: 10 zaskakujących wypow...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail