Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Zgwałcona brutalnie Recy Taylor: Pan był ze mną tamtej nocy

RECY TAYLOR
Udostępnij

Kim była kobieta, o której mówiła podczas Złotych Globów Oprah Winfrey? Poznajcie historię Recy Taylor, zgwałconej brutalnie przez sześciu mężczyzn, których nigdy nie spotkała kara.

Od ceremonii rozdania Złotych Globów w amerykańskich mediach mówi się o dwóch kobietach. O Ophra Winfrey – po jej kapitalnym przemówieniu o przemocy wobec kobiet i o Recy Taylor – którą dziennikarka wspomniała w przemowie. Kim była Recy i dlaczego jej historia jest tak ważna?

 

Gwałt na Recy Taylor

24-letnia Recy wracała do domu z kościoła, gdzie uczestniczyła w nabożeństwie, w miejscowości Abbeville. Była noc, 3 września 1944 roku. Towarzyszyła jej znajoma Fannie Daniel i jej 18-letni syn. Zauważyli krążący nieopodal zielony chevrolet. Auto nagle się zatrzymało. Wyszło z niego siedmiu młodych mężczyzn, uzbrojonych w broń i noże. Wepchnęli Recy do samochodu i wywieźli do pobliskiego lasu.

Dziewczyna błagała ich, by nie robili jej krzywdy. Mówiła, że ma męża i 3-letnią córeczkę. Lider bandy pozostawał jednak niewzruszony. Miał nawet jej grozić, by „zachowywała się tak, jak z mężem, bo inaczej poderżnie jej gardło”. Recy została brutalnie zgwałcona przez sześciu białych mężczyzn**. Dlaczego to ważne, że byli biali? Bo ona była czarnoskóra, a ich nigdy nie spotkała kara.

Sprawcy oczywiście zagrozili dziewczynie, że jeśli tylko komuś piśnie słówko o tym, co się stało, spotka ją coś znacznie gorszego. Ale Recy nie bała się ich gróźb. Poinformowała o wydarzeniu władze. Nie potrafiła rozpoznać napastników, ale dokładny opis auta pasował tylko do jednego samochodu w okolicy. Jego właścicielem było Hugo Wilson. Kiedy szeryf przyprowadził napastnika, Recy bez trudu go zidentyfikowała. Ten podczas przesłuchania przyznał, że zarówno on, jak i jego pięciu kolegów, rzeczywiście współżyło z Taylor, ale dodał też, że zapłacili za to kobiecie, więc „nie może być mowy o gwałcie”.

 

Walka czarnoskórych o swoje prawa jak walka z faszyzmem

Wkrótce Recy i jej rodzina zaczęli być nękani. Ktoś próbował podpalić ich dom. Musieli więc znaleźć kryjówkę na jakiś czas. Sprawą szybko zainteresowały się także media – miesiąc później o wydarzeniu napisał m.in. „The Chicago Defender”. Do Abbeville przyjechała dziennikarka, Rosa Parks, która chciała zrobić wywiad z Recy, ale zastępca szeryfa kazał jej natychmiast wyjechać, bo nie „życzy sobie wichrzycieli”.

Rozprawa odbyła się miesiąc później – w październiku 1944 roku. Jedynymi świadkami, którzy zdecydowali się zeznawać, byli bliscy Taylor. Ława przysięgłych odmówiła jednak oskarżenia gwałcicieli. Ich zdania nie zmieniło to, że przecież wcześniej jeden z nich przyznał się do winy, a społeczeństwo – zwłaszcza czarnoskórzy obywatele – domagali się ich aresztowania. Być może jednym z powodów był fakt, że sędziowie byli biali…

Dobiegała końca II wojna światowa, więc w niektórych tytułach prasowych pojawiały się opinie, w których porównywano walkę czarnoskórych Amerykanów o swoje prawa do walki z faszyzmem. W „Daily Worker” ukazał się nawet komentarz, że zgwałcenie Recy Taylor było brutalnym, faszystowskim pogwałceniem jej praw jako kobiety oraz jako obywatelki demokratycznego państwa.

 

„Taylor płakała i prosiła, żebyśmy puścili ją do męża i dziecka”

Choć wkrótce doszło do następnego procesu, a kolejnych trzech napastników przyznało się do winy (jeden z nich wyznał: „Taylor płakała i prosiła, żebyśmy puścili ją do męża i dziecka”), sędziowie odmówili oskarżenia gwałcicieli. Przez lata Recy nie doczekała się sprawiedliwości. O jej sprawie wkrótce zapomniano. Taylor wraz z rodziną przeniosła się na Florydę, gdzie zajęła się uprawą pomarańczy. Wkrótce rozwiodła się z mężem, a ich jedyne dziecko zginęło w wypadku samochodowym. Miała kolejnych dwóch mężów, ale oni też wkrótce zmarli. W związku z jej niezbyt dobrym zdrowiem krewni postanowili sprowadzić ją ponownie do Abbeville.

Dopiero w 2010 roku ukazała się publikacja o gwałtach i przemocy wobec czarnoskórych kobiet autorstwa historyczki Danielle L. McGuire, która spowodowała, że stan Alabama oficjalnie przeprosił Taylor w 2011 roku. Przeprosiny zostały zaprezentowane w Dzień Matki w tym samym kościele, w którym modliła się przed tragiczną nocą Recy.

W 2017 roku premierę miał film dokumentalny „Gwałt na Recy Taylor” w reżyserii Nancy Buirski. Recy zdążyła jeszcze udzielić wypowiedzi do filmu. „Wiele kobiet zostało zgwałconych. Tamci ludzie nie przejmowali się tym, co mi się stało. Nie próbowali nic z tym zrobić. Dlatego właśnie nie mogę przestać o tym mówić” – mówiła. I dodała, że tak niewiele brakowało, by tamtej nocy straciła życie. „Pan był tamtej nocy ze mną”.  

Kobieta zmarła trzy tygodnie po premierze filmu o jej historii – 28 grudnia 2017 roku. Miała 97 lat.

 

Jeśli nie widzisz wideo, kliknij TUTAJ

 

*Korzystałam z New York Times
**Siódmy, obecny przy wydarzeniu mężczyzna, nie wziął udziału w gwałcie, bo znał Taylor

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail