Aleteia
środa 21/10/2020 |
Bł. Jakuba Strzemię
Styl życia

Wspierasz WOŚP? Daj się porwać fali dobra także w codzienności

WIELKA ORKIESTRA ŚWIĄTECZNEJ POMOCY

Adam Staśkiewicz/EAST NEWS

Łukasz Kachnowicz - publikacja 14.01.18

Ten, kto raz da się porwać fali dobra, będzie na nią wracał. Jak surferzy, którzy ciągle wracają, żeby znów poczuć falę. Dla mnie kolejny finał WOŚP jest jak kolejna fala, która może porwać wielu ludzi do czynienia dobra.

Jak WOŚP pomógł dzieciom z Kigali

W 2012 roku odwiedzałem ośrodek dla niewidomych dzieci w Kibeho w Rwandzie. Miałem tam wówczas, w ramach inicjatywy „adopcja na odległość”, dwójkę adoptowanych dzieci. Pewnego dnia dostaliśmy wiadomość, że do Kigali – stolicy kraju – przyjechał transport maszyn do pisania brajlem. To był dar od Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy dla naszych dzieci.

Nieżyjąca już siostra Rafaela, która zakładała ośrodek w Kibeho, zwróciła się kiedyś do Jurka Owsiaka z prośbą o pomoc, a ten miał jej odpowiedzieć: „Nie ma sprawy, zrobimy to”. Pamiętam, jak jechaliśmy po te maszyny i jak przywieźliśmy je do szkoły. To było niesamowicie ważne wydarzenie. Te maszyny są podstawowym narzędziem nauki dla niewidomych dzieci. Dzieci, dla których ta nauka jest jedyną szansą na życie bez wykluczenia społecznego. Od tamtej pory noszę wdzięczność wobec WOŚP, bo osobiście zobaczyłem dobro, które miało przyklejone charakterystyczne czerwone serduszko.




Czytaj także:
Moje dziecko żyje dzięki sprzętowi Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

Jest w nas potencjał dobra

Przy okazji kolejnego finału WOŚP warto przede wszystkim dostrzec dobro. Mnie osobiście porusza, jak wiele osób daje się porwać w tym czasie fali dobra. Ludzie, którzy w lokalnych sztabach i dużo wcześniej przygotowują całe wydarzenie. Wolontariusze, przede wszystkim młodzi, którzy wychodzą na ulice z puszkami, żeby kwestować. Ludzie, którzy oddają różne rzeczy na licytacje. Aż po tych, którzy wrzucą coś do puszki, wezmą udział w licytacji, wyślą SMS czy dokonają przelewu bankowego.

Tylu Polaków ma w sobie potrzebę, by zaangażować się, by w różny sposób zrobić coś dla innych. Bardzo się cieszę, że finały WOŚP pokazują nam, że jest w nas ogromny potencjał dobra. Tak, to jest okazja, żeby uświadomić sobie, że możemy robić wiele dobra.

Nie tylko przy okazji finału, ale w ciągu całego roku. Jesteś wolontariuszem, który bierze puszkę i wychodzi na ulice miast, żeby kwestować? Zobacz, jaki potencjał dobra jest w Tobie. Jesteś zdolny poświęcać swój czas, może nawet zmarznąć, żeby zrobić coś dobrego. To jest świetna okazja, żeby pomyśleć nad zaangażowaniem się w wolontariat. Może pójdziesz raz w tygodniu do hospicjum, domu opieki, domu dziecka, zrobisz zakupy samotnej staruszce sąsiadce.

Wrzuciłeś coś do puszki? Super, to znaczy, że potrafisz dzielić się swoimi pieniędzmi z potrzebującymi. Stać cię na to, żeby zrobić coś dobrego. Dookoła jest mnóstwo zbiórek charytatywnych. Zrobiłeś to raz, możesz zrobić kolejny.




Czytaj także:
„Caritas gra z Orkiestrą” – pisze Jurek Owsiak po oświadczeniu dyrektora Caritas

Daj się porwać fali dobra

Chodząc po kolędzie spotkałem młodą dziewczynę, która opowiadała mi o tym, że jest zaangażowana w szkolne koło Caritas. Wcześniej była wolontariuszką w Hospicjum Małego Księcia. Mówi mi: „Zobaczyłam, ile szczęścia mnie samej daje wolontariat i robienie czegoś dla innych. Niech mi ksiądz wierzy, że nie wyobrażam sobie, że mogłabym przestać to robić”. Spotkałem też dorosłą kobietę, która z powodów rodzinnych doświadczyła rzeczywistości hospicjum. Powiedziała mi: „Raz kupiłam pościel, której brakowało, a potem powiedziałam koleżankom w pracy o tym miejscu, a one spontanicznie zrobiły zrzutkę, którą przekazałyśmy do hospicjum. Moja mama już zmarła, ale ja czuję, że nie mogę przestać się angażować w to miejsce. Myślę nad tym, żeby zostać tam wolontariuszem”.

Myślę, że ten, kto raz da się porwać fali dobra, będzie na nią wracał. Jak surferzy, którzy ciągle wracają, żeby znów poczuć falę. Dla mnie kolejny finał WOŚP jest jak kolejna fala, która może porwać wielu ludzi do czynienia dobra. Fala, na którą będą chcieli wracać.


ANNA DYMNA

Czytaj także:
Anna Dymna: Pomaganie to jest zwykła rzecz [wywiad]

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
pomocWOŚP
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
MODLITWA
Christine Stoddard
Żyjesz w ciągłym napięciu? Poznaj 5 modlitewn...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail