Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Jak czteroletnia Rita zjednoczyła mieszkańców byłej Jugosławii

Rita Knežević
Udostępnij

Dziewczynka zmagająca się z ciężką chorobą serca stała się w ostatnim czasie bohaterką podziwianą nie tylko w rodzinnej Chorwacji, ale w całym regionie. Przeczytajcie historię małej Rity, która obudziła najpiękniejsze uczucia u wszystkich ludzi dobrej woli.

Chorwaci i mieszkańcy krajów byłej Jugosławii po raz pierwszy mieli okazję poznać Ritę Knežević przed niemal rokiem. Dziewczynka trafiła do szpitala z bardzo ciężką chorobą mięśnia sercowego. W tak młodym wieku, jedyną możliwością uratowania jej życia jest transplantacja lub wszczepienie tzw. sztucznego serca – mechanizmu zastępującego pracę niewydolnego organu.

Po długim czasie obserwacji i oczekiwaniach na możliwość transplantacji od zmarłego dawcy, kardiolodzy w Zagrzebiu zdecydowali się na drugie z tych rozwiązań. Na początku stycznia matka Rity napisała na swoim Facebooku, że córka znajduje się w ciężkim stanie bezpośredniego zagrożenia życia i konieczna będzie szybka operacja.

 

Rita Knežević. Miłość silniejsza od polityki

Internauci śledzili losy Rity już w poprzednich miesiącach, niemniej odzew użytkowników portali społecznościowych po tym wpisie przeszedł wszelkie oczekiwania. Tysiące ludzi zapewniało o podejmowanej w intencji wyzdrowienia dziewczynki modlitwie różańcowej, postach i uczestnictwie w Eucharystii. Wsparcie modlitewne okazywali nie tylko Chorwaci i Słoweńcy, ale również prawosławni Serbowie oraz muzułmanie z Bośni i Kosowa.

Rodzina Kneževićów otrzymała też setki zwyczajnych słów pociechy i życzliwości. Reportaże o zmagającej się z bardzo ciężką chorobą czterolatce wyemitowała znaczna część stacji telewizyjnych i portali internetowych w regionie. To, co przez lata nie udawało się politykom, stało się faktem za sprawą małej dziewczynki. Ciężko doświadczeni i skłóceni przez niedawne konflikty zbrojne mieszkańcy byłej Jugosławii chociaż na chwilę zjednoczyli się w chęci pomocy Ricie.

 

Dawca serca – transplantacja

5 stycznia kardiolodzy w Centrum Klinicznym w Zagrzebiu rozpoczęli operację wstawienia sztucznego mechanizmu zastępującego pracę mięśnia sercowego, a rzesza ludzi jeszcze intensywniej modliła się o łaskę zdrowia dla Rity. Gdy operacja już się kończyła i lekarze zakładali szwy, do Zagrzebia nadeszła pilna informacja o znalezieniu powypadkowego dawcy serca w Austrii. Podjęto błyskawiczną decyzję o kolejnej operacji.

W tym czasie nowe serce dla Rity sprowadzono helikopterem należącym do chorwackiego rządu z Wiednia. „Liczyła się każda minuta. O 8:30 rano nasza ekipa była już w stolicy Austrii, o 9:00 ustaliliśmy wszystkie detale, a w południe serce było już w szpitalu w Zagrzebiu” – powiedziała chorwackim mediom Mirela Bušić, ogólnokrajowa koordynatorka programu transplantacji kardiologicznej.

 

Operacja serca dziecka

Dziewczynka pozostała na sali operacyjnej, gdzie następnego dnia rozpoczęto kolejny, bardzo skomplikowany i trwający niemal 12 godzin zabieg transplantacji. Zakończył się on sukcesem. Rita dobrze zniosła operację i wkrótce odzyskała świadomość w obecności swojej mamy.

ierujący zabiegiem kierownik kliniki, prof. Ante Ćorušić dobrze ocenił jego przebieg i podkreślił, że po tak skomplikowanej interwencji medycznej kluczowe będą nadchodzące dni. Specjalista podkreślił, że transplantacje serca u tak małych dzieci są bardzo rzadko podejmowanymi zabiegami.

 

Modlitwa, która zmienia życie

Dina Knežević, matka Rity przyznała, że choroba jej córki stanowiła ogromny przełom duchowy w jej życiu, pozwalający przewartościować stosunek do wiary. Przedtem, nie była specjalnie praktykująca, a informując na Facebooku o stanie zdrowia dziecka oczekiwała nie tyle masowego odzewu modlitewnego od nieznajomych, co zwykłego wsparcia od najbliższych.

Tuż po operacji napisała na swoim profilu: „Moi drodzy, dzisiaj otrzymałam od Boga Miłość. Teraz, gdzie tylko się da, będę świadczyć o tym, co nas spotkało. Zmienił się mój stosunek do życia i wiary, chcę stać się lepszą osobą. Módlcie się nawet za tych, do których żywicie urazy. Wybaczajcie sobie nawzajem! Jeżeli sami oczekujemy od Boga przebaczenia, to tym bardziej sami przebaczajmy!”.

Matka dodała, że tuż po operacji Rita zmówiła sama „Ojcze nasz”, którego nauczyła się niedawno oraz często powtarza słowa „Przyjdź, Panie Jezu”.

Źródła: dnevnik.hr, jutarnji.hr, bitno.net

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail