Aleteia
sobota 24/10/2020 |
Św. Antoniego Marii Clareta
For Her

Nie tylko pączki. Skąd się wziął i kiedy wypada Tłusty Czwartek?

TŁUSTY CZWARTEK

Michał Wende/REPORTER

Joanna Operacz - publikacja 17.01.18

Niektórzy twierdzą, że to największe polskie święto narodowe. W Tłusty Czwartek jemy słodko, tłusto, niezdrowo (oj tam, oj tam!) i bardzo smacznie. Startujemy też w zawodach pod hasłem: „Ile zjadłeś?”. Chodzi oczywiście o to, ile się zjadło pączków.

Ten czwartek, który jest najmniej „fit” ze wszystkich czwartków w roku, rozpoczyna ostatni tydzień karnawału – czyli okresu radości i zabawy między Bożym Narodzeniem a Wielkim Postem. Pączki i faworki to zaledwie pozostałość po imprezowym szaleństwie, jakie dawniej ogarniało ludzi w tym czasie. W 2018 roku Tłusty Czwartek wypada 8 lutego.

Post za progiem

Dziś, kiedy pościmy dużo bardziej lajtowo, mamy zaledwie blade wyobrażenie o tym, czym dawniej był Wielki Post. 40 dni nie tylko bez słodyczy, ale również bez mięsa, tłuszczu, a nawet bez mleka i sera. W Polsce i całej północnej Europie jadło się wtedy głównie kiszoną kapustę, groch, solone ryby, chleb i ziemniaki. To wszystko bez okrasy! Nic dziwnego, że szykując się do skromnych i monotonnych posiłków, chciano się nacieszyć smakami, które miały odejść na lamusa na długie półtora miesiąca.


WARZYWA W KOSZYKU

Czytaj także:
Jedzenie było naszym bogiem. Co post Daniela zmienił w naszym małżeństwie?

Pożegnanie z mięsem

W ostatnich dniach karnawału na stołach królowało przede wszystkim mięso. Miało go być tyle „ile razy kot ogonem ruszy”. Wyraz „karnawał” pochodzi od łacińskiego carnem levare, czyli „usuwać mięso”.

Wielkim rarytasem był tłuszcz, np. boczek i słonina. Dzisiaj chyba trudno nam zrozumieć te upodobania, ale dawne rasy zwierząt hodowlanych miały mało tłuszczu i karmiono je znacznie oszczędniej, np. wypasano je w lasach. Tłusty Czwartek kojarzył się więc bardzo pozytywnie – jako dzień, w którym jada się to, co najlepsze.

Nawet dawne pączki były daniem mięsnym. Robiło się je z ciasta chlebowego nadziewanego słoniną i smażyło na smalcu. Słodkie pączki pojawiły się dopiero w XVI wieku. Na początku wkładano do nich orzechy albo migdały.




Czytaj także:
Wojna postu z karnawałem?

Cukier i inne atrakcje

W karnawale chętnie raczono się też trunkami. Kto mógł sobie na to pozwolić, jadł słodkości – słodkie placki, a później także ciasta i inne wypieki. Aż do końca XVIII wieku, kiedy w Europie upowszechnił się cukier, do słodzenia używało się wyłącznie miodu.

Dobre jedzenie było tylko częścią szalonej zabawy. W domach tańczono do upadłego, a na drogi i ulice wychodziły korowody przebierańców. Po ulicach biegali np. mężczyźni poprzebierani za kobiety, rogate diabły, postacie z bożonarodzeniowych jasełek. Kto się nie przebrał, zakładał chociaż maskę albo czernił sobie twarz sadzą. Przebierańcy zaczepiali przechodniów i porywali ich do tańca albo odwiedzali domy, gdzie chętnie ich podejmowano i częstowano frykasami. Odwiedziny przebierańców były uważane za zapowiedź pomyślności.

A kiedy mijał ostatni tydzień karnawału, wszyscy z okolicy spotykali się w Środę Popielcową – w 2018 roku wypada 14 lutego – na nabożeństwie w kościele. No bo jaki sens miałby karnawał, gdyby nie było Wielkiego Postu?




Czytaj także:
Skalpel? Boży! O duchowym detoksie i kulturze postu mówi Marek Zaremba

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
posttradycja
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail